Sosnowieccy intryganci, śmiertelna trucizna z Katowic, warszawski as palestry i przytulny krakowski hotelik… prawdziwa mieszanka wybuchowa.
W Drugiej Rzeczpospolitej dwa procesy wstrząsnęły opinią publiczną: „sprawa Gorgonowej” oraz zagadkowa „sprawa Grzeszolskiego”. Tal jest pierwszą współczesną próbą rekonstrukcji zdumiewających wydarzeń, które doprowadziły do wielu osobistych tragedii i do kompromitacji sądownictwa, mimo że nie wiadomo do dziś, czy w ogóle popełniono zbrodnie przypisywane oskarżonemu.
Aby odtworzyć opisywane wydarzenia Autor przestudiował kilkaset relacji prasowych z lat 1936–1939, jednak Tal nie jest zapisem dziennikarskim. Jest powieścią o miłości i nienawiści. Jest metaforą społeczeństwa, które stoi na krawędzi przepaści.
Powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym, osadzona przed II wojną światową w mieście o nazwie Sosnowiec.
"W międzywojennym czasie opinią publiczną wstrząsnęły dwie sprawy - Gorgonowej oraz dziwna sprawa Grzeszolskiego".
Czy Paweł Grzeszolski naprawdę otruł swoją rodzinę talem (używanym jako trucizna na szczury), aby się uwolnić i zacząć nowe życie u boku młodszej kobiety?
Autor przy pomocy sprawy kryminalnej przedstawił dawną mentalności, życie i obyczaje ludzi żyjących w latach 30. XX wieku. Zastosował również odpowiedni język, aby wszystko było wiarygodne. O tym jak przez plotki, półprawdy można zmanipulować rzeszę ludzi w tym sąd. Początkowo sami się na to łapiemy, wszystko wskazuje na winę Grzeszolskiego. Jednak im więcej kartek mamy za sobą, wtedy pojawiają się wątpliwości.
Najdłuższą częścią jest proces, przedstawiony jako relacja dziennikarska, w sposób bardzo szczegółowy. Jest prowadzony poszlakowo, pod dyktando wrogów Grzeszolskiego. Dodatkowo nie została zastosowana zasada "wątpliwości należy rozpatrywać na korzyść oskarżonego". Cały proces jest tragicznym obrazem upadku systemu sprawiedliwości.
Książka krótka, bez zbędnych elementów, która dobitnie pokazuje jak można zniszczyć czyjeś życie tylko na dostawie plotek i to wygłoszonych w sądzie. Jest to też książka o egoizmie i chciwości, gdzie życie niewinnych osób nie ma najmniejszego znaczenia, liczą się tylko osobiste pragnienia...
Tym procesem żyła cała Polska lat 30-tych ubiegłego wieku. Sprawa Grzeszolskiego elektryzowała opinię publiczną. Zbigniew Białas z mistrzowską precyzją rekonstruuje tamte wydarzenia, opierając się na setkach relacji prasowych z lat 1936-1939. Jednak, jak sam autor podkreśla, Tal to nie jest tylko kryminał. To opowieść o miłości i nienawiści. To metafora ówczesnego, ale i współczesnego społeczeństwa, które stanęło nad krawędzią przepaści.