2026: *pisk ekscytacji* MOJA UKOCHANA KSIĄŻKA DOCZEKAŁA SIĘ WZNOWIENIA! 🐧❄️
Mikołaj Golachowski zabiera nas w podróż w najzimniejsze rejony naszej planety - do Arktyki i na Antarktydę, a kto jak kto, ale on wie o czym mówi. Autor, a na codzień biolog i przewodnik po mroźnych krainach spędził część swojego życia w miejscach, które my widujemy tylko w telewizji🐧❄️
Autor od najmłodszych lat otaczał się zwierzętami i fascynował zimnem, więc decyzja o wyjeździe na rok na Antarktydę była prosta. Pytanie tylko co spakować? I jak najlepiej badać słonie morskie, żeby przy tym nie ucierpieć?🐧❄️
Chochrałem antarktycznego słonia to opowieść o zwierzętach, ale i ludziach, którzy pierwsi pojawili się w tych dwóch zimnych krainach (historie odkryć), o ludziach, którzy ciągle tam jeżdżą i wracają w te rejony, a także historie o turystach, którzy pojawiają się na statkach wycieczkowych 🐧❄️
Autor z wielkim szacunkiem opowiada o zwierzętach, które spotyka na swojej drodze (m.in. o niedźwiedziach polarnych, całej gamie waleni, słoniach morskich czy pingwinach), dzieli się ciekawostkami (np. pingwiny tak naprawdę powinny nazywać się bezlotki!), a także smutną historią o ludzkim bestialstwie (m.in. wielorybnictwo i jej skutki, które odczuwamy do dzisiaj) ❄️🐧
Mikołaj, jeszcze jako biolog spędził na Antarktydzie dwa zimowania, w tym jedno jako kierownik stacji. W skrócie opisuje jak przebiega podróż na takie zimowania (kilkotygodniowa podróż statkiem z Polski), jak wyglądają przygotowania i co spakować (na miejscu nie ma sklepu, żadnego!), jak przebiegają badania oraz o niecodziennych sąsiadach i międzynarodowych spotkaniach z okazji różnych większych i mniejszych świąt (tylko na Antarktydzie Polska sąsiaduje z Argentyną, Brazylią czy Chile) ❄️🐧
Mimo, że książka jest dość długa (ponad 500 stron) czyta się ją tak, jak słucha się opowieści o szalonych przygodach przyjaciela, a po przekręceniu ostatniej strony można tylko wymamrotać: ale jak to koniec? Ja chcę jeszcze! 🐧❄️
Jeśli mielibyście przeczytać tylko jedną książkę z mojego polecenia, to niech to będzie ta książka 🐧❄️
2022: To dokładnie to czego oczekuję od książek - trochę o zwierzętach, trochę przygód, no i do tego szczypta humoru ❤️ Jestem zakochana w tej książce, a przeczytanie jej to jedno z moich marzeń (udało się w końcu dzięki Legimi), teraz chcę tylko zdobyć papierowy egzemplarz i popłynąć w podróż z Mikołajem i słuchać jego historii o każdym z mijanych miejsc i zwierząt. Jeśli ktoś ma spadek na zbyciu, to chętnie przyjmę 😅 I obiecuję, że będę jedną z tych pasażerek, które chcą zobaczyć wszystko, wszędzie i będą zadawać mnóstwo pytań, tylko pozwólcie mi przeżyć choć kilka przygód jakie przeżył autor. Chętnie też zostanę rok na Antarktydzie, mogę tam nawet sprzątać 😅💙