Jump to ratings and reviews
Rate this book

Перевал

Rate this book
На далекой планете посреди холодной ледяной пустыни, на заснеженном перевале, стоит заброшенный космический корабль. Люди, осмелившиеся объявить себя завоевателями Вселенной, были сброшены с высокого пьедестала. Минуло несколько поколений с тех пор, как экипаж корабля, вынужденный выживать на враждебной, чужой земле, покинул разбитое судно...

Содержание:
Царицын ключ
Белое платье Золушки
Перевал

352 pages, Paperback

First published January 1, 1980

4 people are currently reading
42 people want to read

About the author

Kir Bulychev

683 books131 followers
Kir Bulychev was a pen name of Igor Vsevolodovich Mozheiko, a Soviet Russian science fiction writer, critic, translator and historian of Lithuanian ancestry. His magnum opus is a children's science fiction series Alisa Selezneva, although most of his books are adult-oriented. His books were adapted for film, TV, and animation over 20 times – more than any other Russian science fiction author – and Bulychev himself wrote scripts for early adaptations.
He began to write SF in 1965. He has translated numerous American SF stories into Russian.
Winner of the ESFS Awards in 1984 as the "Best Short Story Writer".
Winner of the Aelita award in 1997.

Other names:
Russian - Кир Булычев
Russian real name (non-fiction books) - Игорь Можейко
Bulgarian - Кир Буличов
Polish - Kir Bułyczow
Hungarian - Kir Bulicsov
Estonian - Kir Bulõtšov
Spanish - Kir Bulichov
Slovak - Kirill Bulyčov
Finnish - Kirill Bulytšev
Lithuanian - Kirilas Bulyčiovas
German - Kirill Bulytschow
Czech - Kir Bulyčov
Chinese - 季尔·布雷乔夫

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
37 (40%)
4 stars
33 (36%)
3 stars
18 (19%)
2 stars
0 (0%)
1 star
3 (3%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
97 reviews1 follower
July 2, 2022
rosyjski gniot
cale szczescie moge powiedziec to z czystym sumieniem
bardziej fiction niz science bo naukowo to nic nie jest poruszane
do tego fantastycznie przedstawia najwazniejsze radzieckie wartosci "dobro ogolu wazniejsze niz dobro jednostki" i tak dalej i typ podobne

Poczatek czytalo sie dobrze od polowy przewidywalna

Z zalet to lekko sie czyta.
Profile Image for ᘛ⁐̤ᕐᐷ Emilia .
62 reviews
November 2, 2025
Opowiadanie "Przełęcz" już za mną, na pewno wrócę do kontynuacji czyli "Osady/Poza Przełęczą".

W dodatku do miesięcznika Fantastyka, opowiadanie liczy 40 stron.

Rosyjscy pisarze doskonale radzą sobie z chłodem i zagrożeniem czającym się we mgle i ciemności.

Podobała mi się ta gra charakterów, Autor antagonizował Olega z Dickiem by ostatecznie dowieść, iż jeden bez drugiego przetrwać nie może.

Okazuje się, że świat jednocześnie potrzebuje dzielnych wojowników jak i wykształconych marzycieli ;)
Profile Image for DarkStar.
205 reviews9 followers
June 8, 2022
Miałem na czytniku kilka radzieckich książek z gatunku fantastyki, które kupiłem za grosze kilka lat temu na stronie (dawnego) wydawnictwa Solaris. I tak sobie leżały, czekały i mrugały do mnie okiem za każdym razem kiedy przeglądałem swoją bibliotekę. Zwlekałem jednak, bo to starocie, niepewna lektura. Nazwisko Bułyczowa mi się obiło o uszy, ale generalnie nie wiedziałem kto zacz. W końcu sięgnąłem po ten zbiorczy tomik zawierający dwie mikropowieści -- "Przełęcz" oraz "Osada", które można traktować jako jedną całość ("Osada" jest bezpośrednią kontynuacją).

Z miejsca zostałem oczarowany światem przedstawionym. Był dziki, niepoznany, a przede wszystkim OBCY. Od samego początku czuć, że nie jesteśmy na Ziemi, że jest to inna planeta, która jest prawdziwie obca, a często wroga gatunkowi ludzkiemu. Objawia się to zarówno w przedstawionej florze jak i faunie, a na tej planecie flora i fauna się przenikają, bo rośliny często zachowują się jak zwierzęta. Autor wykonał fenomenalną pracę i chylę przed nim czoła.

Czasem bywa tak, że ktoś się specjalizuje albo w konstruowaniu światów, albo w konstruowaniu postaci. Muszę powiedzieć, że Bułyczow nieźle sobie poradził również w tej drugiej materii. Postaci jest całkiem sporo, każda ma własny charakter i zdają się one być żywe i czujące. Kibicowałem właściwie wszystkim, a przyszło się im zmierzyć i z głodem i z mrozem i zabójczą florą i fauną i z niepowodzeniami.

Sama historia jest również ciekawa, chociaż , bo przez chwilę wszystko zmierzało w tym kierunku i osobiście byłbym ukontentowany gdyby autor jednak się na to zdecydował.

Powieść ta budziła u mnie skojarzenia z dwiema z moich ulubionych powieści sci-fi, obie już plasują się w kategorii retro -- tj. "Cieplarnia" Briana W. Aldissa oraz "Ogień nad Otchłanią" Vernona Vinge'a. A jest to w moich ustach nie lada komplement.

Mimo że retro, to na szczęście treść się właściwie nic a nic nie zestarzała w 2022 roku pod kątem techniki, wszystko wydawało mi się być nadal w miarę współczesne. Powiedziałbym, że jednak "Przełęcz" to nie jest książka z nastawieniem na opisywanie technologii i podróży kosmicznych, to bardziej fantastyka socjologiczna, jeżeli mogę tak powiedzieć. Autor opisuje życie grupy rozbitków, ich próbę przeżycia w obcym i wrogim środowisku, analizuje wpływ utraty więzi międzyludzkich w w ramach większej grupy społecznej i powolną degradację człowieka z małej zamkniętej grupy i jego zmierzanie w kierunku zwierząt. Po prostu świetnie się to czyta.
Profile Image for marcinczyta.
25 reviews
May 14, 2024
Fantastyka naukowa jednak nie taka jak lubię. Dziwne rozwiązania fabularne i mało wciągająca akcja. Momentami nużąca.
Displaying 1 - 6 of 6 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.