Jump to ratings and reviews
Rate this book

Szkoła latania #1

Szkoła latania

Rate this book
Zabawna i pouczająca opowieść o 18- letniej dziewczynie, prześladowanej w szkole z powodu nadmiernej tuszy. Autorka pokazuje, jak zmienia się jej życie, kiedy postanawia, że nie będzie dłużej ofiarą. Początki są jednak bardzo trudne – wizyty u kolejnych lekarzy są frustrujące i nic nie dają.

Dopiero spotkanie z ekscentryczną terapeutką Penelopą, która opracowuje dla Kaśki Nowy Styl Życia, zaczyna przynosić zdumiewające efekty. Mimo trudnych relacji z ojcem dziewczyna stopniowo odzyskuje wiarę w siebie.

Znikające kilogramy i pojawienie się w jej życiu pierwszego chłopaka wzmacnia ją psychicznie na tyle, że potrafi stawić czoła swoim prześladowcom.

286 pages, Paperback

First published July 14, 2015

14 people want to read

About the author

Sylwia Trojanowska

27 books9 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
7 (25%)
4 stars
8 (28%)
3 stars
5 (17%)
2 stars
8 (28%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
Profile Image for Alina.
366 reviews69 followers
June 30, 2016
"Szkoła latania" opowiada historię Kaśki Laski - inteligentnej i wrażliwej osiemnastolatki, zmagającej się z nadwagą, apodyktyczną rodziną, szykanami rówieśników i nienawiścią do własnego ciała. Pewnego dnia w jej życiu następuje przełom - decyduje, że musi schudnąć. Po paru nieprzyjemnych przeżyciach z lekarzami trafia na sympatyczną Penelopę - specjalistkę od odchudzania, i rozpoczyna terapię, na której nie tylko uczy się nowego stylu życia, ale i poznaje tajemniczego Maksa.
_
Uwaga, dalsza część zawiera spoilery!
_
Powieść napisana jest bardzo lekkim i przyjemnym stylem, przez co czyta się ją bardzo szybko. Wiele razy wywołała u mnie uśmiech, czy nawet głośny śmiech. Główna bohaterka jest sympatyczna, silna i zmotywowana, świetnie czyta się o jej przemianie, przede wszystkim wewnętrznej. Niestety pod koniec książki straszliwie mnie irytowała. Bardzo nie lubię takich sytuacji w książkach, kiedy zwykła rozmowa mogłaby rozwiązać problem, ale bohaterowie bronią się przed nią rękami i nogami. I chociaż rozumiem strach przed rezultatem takiej rozmowy, to dla mnie jednak lepiej byłoby dowiedzieć się konkretnie na czym stoję. Dziwię się też zachowaniu Kaśki na ostatnich stronach - przekonała się już, że lepiej porozmawiać niż pochopnie wyciągać wnioski, a jednak zamiast spytać Maksa, znowu pozwala, żeby zapanowały nad nią negatywne emocje. Ciekawa jestem, jak historia potoczy się dalej.
Co mi się bardzo podobało, to że nie jest to jedna z tych historii, kiedy bohaterka dopiero po schudnięciu odnajduje miłość - bardzo pozytywne i budujące było to, że Maks zakochał się w Kaśce na samym początku jej terapii, a nie dopiero -25 kg później. Co do Maksa, jest jednym z tych bohaterów książkowych, których można by określić: "zbyt idealny, żeby mógł być prawdziwy" ;) Chociaż tak naprawdę idealny nie jest, to jednak ujmuje swoją szczerością, uczuciowością i intelektem.

Moją ulubioną postacią jest chyba Zocha - przyjaciółka głównej bohaterki, głos rozsądku we wszystkich jej perypetiach. Chwilami miałam ochotę Zochę uściskać, za to, że mówiła Kaśce dokładnie to, co sama myślałam. Taka przyjaciółka to skarb :)
Bardzo podobały mi się też zapisy korespondencji mailowej i smsowej Kasi i Maksa - zawsze lubiłam powieści oparte na listach, więc była to pozytywna niespodzianka.

Polecam "Szkołę latania" młodszym i starszym, chudszym i grubszym, a szczególnie tym, którzy zmagają się z kompleksami i odrzuceniem. Warto przekonać się, że szczęście nie zależy od tego, jacy jesteśmy na zewnątrz, ale przede wszystkim od tego, kim jesteśmy w środku.

Profile Image for Bibliotecznie.
266 reviews2 followers
February 6, 2022
Zachęcona opisami w sieci zaopatrzyłam się w książkę autorstwa Sylwii Trojanowskiej pt. "Szkoła latania". Jakoś tak poczułam pewną bliskość z główną bohaterką, moją imienniczką, której problemy i rozterki są mi w pewnym stopniu znane. Czas jakiś książka odczekała na półce, by nabrać mocy urzędowej, aż w końcu przedwczoraj nadeszła jej pora.

Kaśka to dziewczyna o wdzięcznym nazwisku Laska, jednak wcale "laski" nie przypomina. To nazwisko to zmora jej życia, podobnie jak nadprogramowe kilogramy, których nazbierało się przez lata o wiele za dużo. Trudno jednak, mając osiemnaście lat, przeciwstawić się prawie całej rodzinie, która hołduje kultowi ciała obfitego, wypchanego do granic możliwości wszystkim, co nadaje się do zjedzenia. A taka właśnie jest rodzina ze strony ojca Kaśki, Roberta. Prym wiedzie tam niesamowicie apodyktyczna ciotka Matylda, dla której obfite kształty to sens życia. Jedyną osobą w rodzinie, która podejmuje walkę o lepsze jutro dla dziewczyny, jest jej matka, Małgorzata. Kobieta filigranowa, zdominowana kompletnie przez męża. W tej jednak kwestii doprowadza do tego, że jej córka, po kilku nieudanych próbach, trafia na dość ekscentryczną terapeutkę, Penelopę Hoppe, z którą rozpoczyna pracę nad sobą. Celem jest nie tylko zgubienie znienawidzonych przez Kaśkę kilogramów, ale także przestawienie jej myślenia i postrzegania samej siebie. I od momentu wkroczenia na ścieżkę odchudzania, zaczyna się całkiem nowe życie nastolatki...

Kolejną postacią w powieści, która bardzo przypadła mi do gustu, jest Zośka, najlepsza - i jedyna - przyjaciółka Kaśki. Bardzo spodobało mi się jej podejście do życia. Mimo problemów w domu daje radę, uśmiecha się, cieszy życiem i dopinguje Kaśkę. Kiedy dziewczyna poznaje na sesjach terapeutycznych swojego pierwszego w życiu chłopaka, Maksa, co sprawia, że jej emocje lądują na rollercoasterze, Zośka podchodzi do sprawy zdroworozsądkowo. Jak w każdym związku (a tutaj to dopiero początki początków), zdarzają się wzloty i upadki. Kaśka przeżywa strasznie każdą niejasność, niepewność i niedopowiedzenie. Trochę mnie tą nadwrażliwością wkurzała, ale z drugiej strony rozumiem, że w jej sytuacji można się tak czuć, kiedy dziewczyna jest niepewna siebie, swojej wartości i - przede wszystkim - urody.

Maks... no właśnie, Maks. Jego zachowanie wydało mi się dość podejrzane. Nie będę pisać szczegółowo, żeby nie spojlerować, ale jestem bardzo ciekawa, czy moja teoria się sprawdzi. Poza tym mogę powtórzyć za Zośką: "Jezu, skąd on się urwał?!"...

Jeśli chodzi o sprawy czysto techniczne, to od dawna się tak

nie zmęczyłam przy czytaniu! I nie mam na myśli samej lektury powieści, tylko to, że musiałam książkę trzymać obiema rękami i praktycznie cały czas na siłę rozkładać. To naprawdę męczące, a o trzymaniu jej jedną ręką mogłam zapomnieć... No ale czego się nie robi dla poznania kolejnej ciekawej historii? :)

Historia kończy się w taki sposób, że już zamówiłam kolejne tomy tej serii, bo jestem bardzo ciekawa, jak to się wszystko rozwiąże... Wbrew pozorom nie zdradziłam Wam wiele z fabuły. Dzieje się tu dużo, pełno w tej opowieści emocji, czasem trochę (bardzo!) rozchwianych, czasem irytujących, ale myślę, że warto poznać Kaśkę i jej świat. Daje to wszystko do myślenia...

I na koniec ostatnia refleksja, związana z odchudzaniem i tym, czego Kaśce zazdroszczę. Gdybym dysponowała własną siłownią w domu, ćwiczyłabym codziennie. Nic tak nie deprymuje, jak spojrzenia osób w rozmiarze 36, ćwiczących na siłce dla przyjemności czy ogólnego komfortu, kiedy człowiek w pocie czoła próbuje zrzucić nadprogram kilogramów...
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,669 reviews61 followers
January 1, 2023
Nie lubię literatury młodzieżowej. Nie przepadam za nastoletnimi bohaterami w książkach. Lubię jednak Sylwię Trojanowską i stwierdziłam, że spróbuję. Kupiłam tylko pierwszy tom, bo jednak byłam przekonana, że na jednym się skończy. Wszak to nie moja bajka. Okazało się jednak, że widocznie ja nie lubię kiepskiej literatury młodzieżowej i nie przepadam za słabo napisanymi nastoletnimi bohaterami w książkach. Kaśkę pokochałam z miejsca. Nie dość, że jest moją imienniczką, to jeszcze okrągła jak ja, a na dodatek nastoletni charakter też podobny :D
Niech Was jednak nie zwiedzie ten lekki opis postaci, bo autorka porusza w książce trudne i ważne tematy. Idealnie udało jej się pokazać nam świat i jego problemy takimi, jakimi widzi jest osoba w wieku dojrzewania. Nie ma tutaj ani epatowania zbytnią powagą, ani kompletnej niedojrzałości bohaterki - złoty środek znaleźć to nie lada wyczyn! Brawo! Nawet wątek romantyczny, a tego to ja nie trawię, bardzo mnie ujął. Historię Kasi podsumowałabym krótko: Kaśce zdarzyło się życie. Bo to historia, która może się zdarzyć, nastolatka, którą możemy spotkać. Zarwałam nockę dla tej książki i kupiłam już kolejne dwa tomy. Za taką „młodzieżówkę” to ja nie mogę nie dać dyszki :)
Profile Image for _bbook_lovers_ DNW.
104 reviews2 followers
May 6, 2022
Piękna historia. Porusza ważne tematy i problemy, z którymi boryka się zapewne nadal wiele nastolatek. Myślę, że książka jest naprawdę warta przeczytania.
Displaying 1 - 4 of 4 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.