Jeśli ktoś spojrzy na wyniki wyborów odbywających się tam po roku 2000, zobaczy, że jak Ameryka Łacińska długa i szeroka, w dużej liczbie krajów wygrały partie sytuujące się na lewo od politycznego centrum – przede wszystkim w Brazylii, Urugwaju, Argentynie, Chile, Ekwadorze, Wenezueli, Nikaragui, a ostatnio w Paragwaju. Istnieją oczywiście istotne różnice sytuacji w tych krajach. Część nowych, lewicowych rządów wydaje się dość bliska centrum. Inne używają bardziej rewolucyjnego języka. No i jest w regionie kilka wyjątków – zwłaszcza Kolumbia, Peru i Meksyk (chociaż konserwatywny rząd w Meksyku wygrał ostatnie wybory mniej więcej z taką samą legitymacją jak Bush w USA w 2000 r.). Prawdziwą kwestią pozostaje jednak nie to, czy Ameryka Łacińska przesunęła się na lewo czy nie, lecz jak dalece to uczyniła.