Jump to ratings and reviews
Rate this book

Panny z wilka. Opowiadania

Rate this book
Opowiadania zawarte w tomie, napisane przez Iwaszkiewicza w okresie międzywojennym, należą już do klasyki literatury polskiej. "Panny z Wilka" i "Brzezinę" - tak pięknie sfilmowane przez A. Wajdę - łączy wspólny motyw: niespełnionej miłości, żalu za wszystkim, co przemija i odpływa bezpowrotnie. Akcja tych opowiadań rozgrywa się w letnim wiejskim pejzażu, mistrzowsko malowanym przez pisarza, i przyroda jakby współgra z przeżyciami bohaterów. Zapach wiejskiego, dusznego, letniego powietrza, nasyconego zmysłowością i delikatnym erotyzmem. Właśnie to doznanie wraca do mnie na każde wspomnienie "Panien z Wilka". Julcia, Jola, Fela, Kazia, Zosia i Tunia - sześć panien z Wilka oraz Wiktor, młodzieniec, który odcisnął się głębokim piętnem na ich życiu. Relacje pomiędzy Wiktorem a każdą z sióstr były inne, lecz wszystkie przesiąknięte silnie odczuwalnym napięciem, jakie może powstać tylko pomiędzy kobietą a mężczyzna.

234 pages, Paperback

Published January 1, 1979

3 people are currently reading
56 people want to read

About the author

Jarosław Iwaszkiewicz

210 books62 followers
Iwaszkiewicz was born in Kalnik (now in Vinnytsia Oblast, Ukraine). After the death of his father (an accountant), he and his mother lived in Warsaw between 1902–1904, and then moved back to Ukraine in 1904–1912. He graduated from a secondary school in Kiev in 1912 and enrolled at the Law Faculty of Kiev University. After World War I, in October 1918 he returned to Warsaw. There, he joined a group of local artists who had started Pro Arte et Studio arts magazine. Iwaszkiewicz with Julian Tuwim and Antoni Słonimski co-founded the Skamander group of experimental poets in 1919.

In 1922 he married Anna Lilpop, a daughter of a wealthy entrepreneur, and the couple settled in Podkowa Leśna in the suburb of Warsaw. In 1928 they moved to a newly built house that Iwaszkiewicz named Stawisko. Maciej Rataj, the Speaker of the Lower Chamber of the Polish Parliament (Sejm) appointed him to be his secretary. Iwaszkiewicz worked for a magazine called "Wiadomości Literackie" and also published his works in numerous periodicals like "Gazeta Polska" (1934–1938) and "Ateneum" (1938–1939). Later he was a secretary to the Society for the Encouragement of Fine Arts (Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych), and a member of the Polish PEN Club. The Foreign Ministry first appointed him the head of the art promotion section and later sent him as a secretary to Copenhagen (1932-1925) and Brussels (1935–1936). He was a member of Związek Zawodowy Literatów Polskich (ZZLP, The Trade Union of Polish Writers) and in 1939 voted its vice-president.

As a novelist he wrote Sława i Chwała (Glory and Vainglory) - a saga depicting a panorama of the life of Polish intelligentsia in years 1914-1947 and a few other novels but is most highly regarded for his short stories. He was awarded the Lenin Peace Prize.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
33 (31%)
4 stars
43 (40%)
3 stars
21 (20%)
2 stars
7 (6%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 12 of 12 reviews
Profile Image for Joanna.
141 reviews102 followers
February 6, 2021
Bardzo się cieszę, że jakimś cudem ominęło mnie czytanie Iwaszkewicza w szkole. To proza do której trzeba dorosnąć. Proza, którą w pełni docenić potrafi tylko dojrzały czytelnik. Nie twierdzę, że w liceum takie jednostki się nie zdarzają, jednak są to wyjątki - większość uczniów w tym wieku (w tym ja!) zdecydowanie preferuję książki z dynamiczną akcją i dużą ilością dialogów, a obszerne opisy przyrody czy przeżyć wewnętrznych bohaterów to istna męczarnia. I właśnie gdybym czytała „Panny” jako lekturę w czasach nastoletnich to to, co teraz mnie tak uwiodło w jego prozie - wtedy uznałabym za wady całkowicie skreślające książkę. Te spokojne, powolne, nieco senne tempo, ta refleksyjność i nostalgiczność, w końcu i pełne żalu, poczucia niespełnienia i tęsknoty za młodością przemyślenia Wiktora, a wszystko to spowite melancholią - coś wspaniałego! Jednak to nie „Panny”, a „Brzezina” kompletnie powaliła mnie na kolana. To jedna z najpiękniejszych, a jednocześnie najsmutniejszych historii z jakimi zetknęłam się w literaturze. Z niepokojąca, duszną atmosferą wyczuwalną już od pierwszych zdań, z przepięknymi i poetyckimi działającymi na wyobraźnię opisami przyrody - w czasie lektury czułam się jakbym przeniosła się do lasu i współuczestniczyła w opisywanych wydarzeniach. Naprawdę mistrzowskie opowiadanie! Przejmujące, pozostające w głowie na długo. Ostatnia z tego zbioru „Róża” była dla mnie sporym zaskoczeniem - jakże inne był to utwór! Pozbawiony refleksyjności tak kluczowej w „Pannach” i „Brzezinie”, zdecydowanie lżejszy, ale również bardzo dobry! Po dwóch spokojnych, melancholijnych tekstach dostałam opowieść ironiczną i żwawą, może nie szalenie dynamiczną, ale zdecydowanie kontrastującą z powolnym tempem poprzednich historii. Dodatkowo dużo odważniejszą - zarówno w sferze języka jak i obyczajów. Pokusiłabym się o nazwanie „Róży” satyrą na ówczesne społeczeństwo. Iwaszkiewicz zręcznie wyśmiewa ślepą pogoń za pieniądzem i dobrami materialnymi oraz trafnie obnaża hipokryzję i degrengoladę - zarówno ludności wiejskiej jak i tej „lepszej” miejskiej.
Zauroczył mnie totalnie Iwaszkiewicz tymi opowiadaniami. Niespieszne, ukazujące tęsknotę za minionym i przepełnione poczuciem smutku i pustki - paradoksalnie działają kojąco i pozwalają się wyciszyć i na parę chwil przenieść się z dala od całego zgiełku, huku i szaleńczego tempa wielkiego miasta. Zachwycająca literatura.

instagram | blog | facebook
Profile Image for olga.
38 reviews2 followers
May 29, 2023
Nie wierze skończyłam to po 20 latach! Brzezina to jedna z najlepszych rzeczy jakie w życiu czutalam srs, pozostałe dwa opowiadania mid
Profile Image for Tosia Kolmas.
11 reviews
September 30, 2024
Pierwsza powieść „ panny z wilka” miała super opisy przyrody idealnie wpasowujące się w emocje bohatera ale za to dalej nie rozumiem co Iwaszkiewicz miał w głowie opisując w tak dziwny sposób kobiety trochę mnie to do tej książki dystansuje. „Brzezina” to moja ulubiona historia bo też emocje bohatera są pięknie pokazane poprzez przyrodę, akcja sprawiała dla mnie wrażenie jak by działa się na innej planecie w innym uniwersum i cały czas trzymała mnie w jakimś dziwnym napięciu. Ostania historia ”Róża” była giga krótka ale bardzo przyjemna w czytaniu jakoś mega mnie nie urzekła ale była takim odskokiem od wcześniejszej i sprawiła że skończyłam tą książkę z dobrym mood.
Profile Image for Joanna.
262 reviews318 followers
November 3, 2021
Bardzo się cieszę, że jakimś cudem ominęło mnie czytanie Iwaszkewicza w szkole. To proza do której trzeba dorosnąć. Proza, którą w pełni docenić potrafi tylko dojrzały czytelnik. Nie twierdzę, że w liceum takie jednostki się nie zdarzają, jednak są to wyjątki - większość uczniów w tym wieku (w tym ja!) zdecydowanie preferuję książki z dynamiczną akcją i dużą ilością dialogów, a obszerne opisy przyrody czy przeżyć wewnętrznych bohaterów to istna męczarnia. I właśnie gdybym czytała „Panny” jako lekturę w czasach nastoletnich to to, co teraz mnie tak uwiodło w jego prozie - wtedy uznałabym za wady całkowicie skreślające książkę. Te spokojne, powolne, nieco senne tempo, ta refleksyjność i nostalgiczność, w końcu i pełne żalu, poczucia niespełnienia i tęsknoty za młodością przemyślenia Wiktora, a wszystko to spowite melancholią - coś wspaniałego! Jednak to nie „Panny”, a „Brzezina” kompletnie powaliła mnie na kolana. To jedna z najpiękniejszych, a jednocześnie najsmutniejszych historii z jakimi zetknęłam się w literaturze. Z niepokojąca, duszną atmosferą wyczuwalną już od pierwszych zdań, z przepięknymi i poetyckimi działającymi na wyobraźnię opisami przyrody - w czasie lektury czułam się jakbym przeniosła się do lasu i współuczestniczyła w opisywanych wydarzeniach. Naprawdę mistrzowskie opowiadanie! Przejmujące, pozostające w głowie na długo. Ostatnia z tego zbioru „Róża” była dla mnie sporym zaskoczeniem - jakże inne był to utwór! Pozbawiony refleksyjności tak kluczowej w „Pannach” i „Brzezinie”, zdecydowanie lżejszy, ale również bardzo dobry! Po dwóch spokojnych, melancholijnych tekstach dostałam opowieść ironiczną i żwawą, może nie szalenie dynamiczną, ale zdecydowanie kontrastującą z powolnym tempem poprzednich historii. Dodatkowo dużo odważniejszą - zarówno w sferze języka jak i obyczajów. Pokusiłabym się o nazwanie „Róży” satyrą na ówczesne społeczeństwo. Iwaszkiewicz zręcznie wyśmiewa ślepą pogoń za pieniądzem i dobrami materialnymi oraz trafnie obnaża hipokryzję i degrengoladę - zarówno ludności wiejskiej jak i tej „lepszej” miejskiej.
Zauroczył mnie totalnie Iwaszkiewicz tymi opowiadaniami. Niespieszne, ukazujące tęsknotę za minionym i przepełnione poczuciem smutku i pustki - paradoksalnie działają kojąco i pozwalają się wyciszyć i na parę chwil przenieść się z dala od całego zgiełku, huku i szaleńczego tempa wielkiego miasta. Zachwycająca literatura.

instagram | blog | facebook
Profile Image for amelia.
47 reviews2 followers
May 19, 2024
„brzezina” [4,5/5]
„panny z wilka” [2,5/5]
Profile Image for Hemiss.
55 reviews
October 9, 2023
3.75

"Wywołuje przede mną świat, do którego nigdy nie wrócę i którego naprawdę nigdy nie zaznałem." ~ s. 125
Profile Image for Paulina:).
19 reviews
February 8, 2025
moje pierwsze zetkniecie z iwaszkiewiczem. niezbyt zrozumialam "roze", ale reszta zachecila mnie do sprawdzenia ekranizacji.
Displaying 1 - 12 of 12 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.