Zbiór esejów popularyzujących matematykę współczesną w sposób prosty i przystępny dla niespecjalistów. Autor, jak pisze we wstępie, nie zamierzał: "kogokolwiek czegokolwiek uczyć [a jedynie] pokazać pewną liczbę wybranych, w miarę aktualnych problemów matematycznych i wyników badań nad nimi". Głównymi adresatami tej książki są dwie grupy osób. Pierwsza to młodzi adepci matematyki, którzy na wybraną przez siebie dziedzinę studiów pragną spojrzeć z dalszej perspektywy. Druga zaś to osoby, które swój kontakt z matematyką skończyły w szkole, ale interesuje ich odpowiedź na pytanie, co robią matematycy i na czym polega ich praca. Dla nich wszystkich lektura tej książki będzie jak rzut oka na wysokie góry - można je przecież zobaczyć z bliska nawet wtedy, gdy nie jest się alpinistą.
Przyznam szczerze, że jestem rozczarowana tą książką, ale to może dlatego, że zmylił mnie tytuł. Spodziewałam się książki, która zmusi do myślenia osobę nie mającą wyższego wykształcenia ścisłego, a której jednak są nieobce podstawy matematyki i astronomii (niestety, ale rozumienie całkowania czy różniczkowania nie jest, w mojej opinii, podstawową wiedzą matematyczną przyswojoną przez większość wykształconych, nawet jeśli tylko humanistycznie, osób, a byłam przekonana, że również do takich osób skierowana jest ta książka - w końcu czytałam Hawkinga i w miarę rozumiałam). Liczyłam, że podstawowa wiedza oraz umiejętność logicznego myślenia spowodują, iż książka ta będzie fajną zagadką logiczną, da do myślenia, ale jednocześnie będzie w stanie doprowadzić do rozwiązania. Niestety, rozczarowałam się. Książka jest napisana hermetycznym, matematycznym językiem, który szybko gubi (i bardzo męczy). Nie wiem, jaka była ostatecznie intencja autora, ale na pewno nie jest to książka dla kogoś, kto z matematyką nie ma do czynienia na co dzień. Brak jest wytłumaczenia w prosty sposób niektórych pomysłów czy pojęć, w większości przypadków brak wykresów czy grafów, które byłyby bardzo przydatne dla osób nie myślących jak matematycy (pozwoliłyby chociaż trochę zobrazować to, o czym w tak ściśle matematyczny sposób mówi autor). Niektóre akapity wymagają dwu lub trzykrotnego przeczytania, żeby zrozumieć w ogóle do czego się odnoszą, a czasami i to nie jest gwarancja sukcesu. Plus w większości przypadków brak chociaż naprowadzenia, jak rozważane problemy matematyczne mogłyby zostać wykorzystane w normalnym świecie. Jako laik matematyczny, niestety uważam obietnice ze wstępu książki za niespełnioną.
dzien dobry. dzis pisze recenzje z serii ksiazki szkolne. byla to moja lektura w klasie 7 szkoly podstawowej. po pierwsze - nie jestem laikiem. po drugie - jestem sprzymierzencem wszystkich spirytusowych sportowcow na świecie, a ta książka wyraźnie ich krytkuje. nie wiem jaki problem ta ksiazka ma do spirytusowych sportowcow, ani do ich sprzymierzencow. w kazdym razie, jesli jestes pojedynczym ( tlumaczenie z jezyka ang. single ) ojcem oraz matka 5 dzieci i jestes fotografem ślubnym kobiercu to NIE POLECAM tej ksiazki ani troche. polecam ją dla fanów epoki romantyzmu oraz średniowiecza. pozdrawiam i nie pozdrawiam autora ksiazki.
This entire review has been hidden because of spoilers.