Jump to ratings and reviews
Rate this book

Master

Rate this book
Aleks Rymer, specjalista w Green Stone jest niczym cyborg, doskonale wytrenowany najemnik, który zniszczy każdego, kto stanie mu na drodze. Nigdy nie wybacza, nigdy nie zapomina. Jak mało kto opanował szatańskie zasady swego świata i niczym Bóg lub Lucyfer rozdaje karty, decydując, kto przetrwa w jego bezwzględnym świecie. Nikt nie zdoła przed nim uciec, można mu tylko zaprzedać duszę albo umrzeć.

Witamy w brutalnym świecie finansowego imperium. Witamy w korporacji. 

528 pages, Paperback

Published May 18, 2016

11 people want to read

About the author

Olgierd Świerzewski

5 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
1 (9%)
4 stars
4 (36%)
3 stars
4 (36%)
2 stars
0 (0%)
1 star
2 (18%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
Profile Image for Katja.
14 reviews1 follower
March 5, 2017
"Nazywam się Aleksander Rymer i przyznaję: nienawidzę ludzi." Jeśli po tym zdaniu już na wstępie nie skierujesz uczuć do głównego bohatera "Mastera" na negatywne tory, to zapewniam, że zrobisz to już niebawem.

Bohater "Mastera" Olgierda Świerzewskiego, Aleksander Rymer to wyrafinowany, pozbawiony skrupułów zimny skurczybyk. Nikogo się nie boi, w nic nie wierzy. Jego bogami są Hedonizm, Bezwzględność, Władza i Zemsta. Dla osiągnięcia celu nie cofnie się przed niczym. Z premedytacją prowokuje konflikty i uwodzi kobiety. Spiski, szantaże, manipulacje, ciosy poniżej pasa, zastraszenia i pobicia, słowem brudna gra, to chleb powszedni Rymera. Skrupuły? Strach przed konsekwencjami? Takich pojęć w egzystencjalnym słowniku Aleksa po prostu nie ma. Jedyne, czego bohater się obawia, to fakt, że jeśli jego niecne czyny zostaną zdemaskowane, może to zaszkodzić jego kolejnym planom podbijania biznesowego świata.

W swoim otoczeniu Rymer budzi całą gamę emocji. Jest podziwiany, uwielbiany i pożądany. Ma tego pełną świadomość i karmi się tym: "(...) to ja miałem w sobie najwięcej powodów do dumy, z powodu władzy nad nimi. Czułem, że każdego dnia ja jestem ich energią, ja jestem siłą, z której pragną czerpać, której się poddają z rozkoszną uległością, będąc wdzięczni, że moja łaska spłynęła na nich. Ja byłem ich centrum, początkiem i końcem każdego dnia." Często w osobach, dla których jest mistrzem, jednocześnie wzbudza strach, odrazę i nienawiść.

Czy to wszystko czyni go złym człowiekiem? A może korporacyjne wojny uświęcają środki? Sam bohater twierdzi, że w cywilizowanym świecie prawo dżungli ma równie mocne zastosowanie, co w tropikalnym lesie: silniejszy zjada słabszego. Albo staniesz się lwem, albo zginiesz śmiercią antylopy. Aleksowi ze wszystkich patowych sytuacji udaje się wybrnąć suchą stopą. Czuje się niezniszczalny. Czy nie da się go zniszczyć na pewno?

Mimo wszystkich Rymera okropnych cech i zachowań, które momentami przyprawiały mnie o dreszcze, zdałam sobie sprawę, że mnie intryguje, a nawet budzi moją sympatię. Kibicowałam mu, bo Autor zdradził nam jego malutką, głęboko skrywaną słabość. Tą rysą na szkle jego stalowego charakteru okazała się być samotność. Samotność, którą zagłuszał whisky i kobietami. Dużą ilością whisky
i jeszcze większą ilością kobiet. Aleks jest samotny, a powrót do Warszawy uruchamia lawinę wspomnień o dawnej miłości. Być może tli się w nim jeszcze iskierka człowieczeństwa?

Ta książka jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością Pana Świerzewskiego, mimo, że "Zapach miasta po burzy" od dawna grzeje miejsce na mojej półce.
"Master" to książka z rodzaju tych, które przenoszą czytającego w inny wymiar. Powieść pochłonęła mnie bez litości i zachwyciła. Zachwyciła, mimo że nacechowana jest całą gamą złych emocji. Te emocje wypływają z kart książki i przeciekają do naszego życia...

Bohaterowie "Mastera" są wyraziści i barwni. Żaden z pracowników Green Stone nie jest jednoznacznie dobry ani zły, jakby Autor czytelnikowi pozostawił wybór, jak ma ich sklasyfikować. Jednoznaczna jest jedynie walka o władzę, wyścig korposzczurów zdaje się nie mieć końca.

Niewielu jest autorów, którzy tak mocno potrafią zawładnąć uwagą czytelnika. W "Masterze" krew nie leje się strumieniami, a jednak emocje sięgają zenitu. Jeśli Olgierd Świerzewski pokusiłby się o napisanie rasowego kryminału, dam rękę, że osiągnąłby mistrzostwo gatunku! Tymczasem "Master" zasługuje na złoty medal i niniejszym mu ten medal wręczam!

O czym jest ta książka? Na pewno o branży, w której nigdy w życiu nie zechcę pracować. Jednak przede wszystkim jest opowieścią o ludziach, o ludzkich wyborach i ludzkiej naturze.To podróż w kierunku istoty człowieczeństwa. Moja wrażliwość podpowiada mi, że Autor zaprasza nas do dyskusji o istocie i znaczeniu ludzkiego życia. Tylko jaki będzie z tego morał, skoro każdy z nas ma swoją, osobną odpowiedź?
Profile Image for KsiazkiNaszaPasja Maa.
86 reviews
October 12, 2025
Powieść tę nie przeczytałam,a pochłonęłam w 4 dni,ponad 500 stron niewielkim drukiem.I co mogę napisać?Książka mnie porwała. Nie chciałam nic innego robić,tylko czytać i czytać.Autor musi mieć ogromną wiedzę na temat funduszy inwestycyjnych i giełdy.Musi być też bardzo inteligentny i oczytany,bo zna się na dobrej muzyce i sztuce.
Tytułowy bohater-Aleks jest postacią nieprzeciętną.Kochamy go i nienawidzimy,jak osoby,które wykorzystał.W książce jest mnóstwo seksu i brutalności,pieniędzy i zdrady.Jest tu wiele wątków i wiele postaci,które ubarwiają książkę.Są to bohaterzy z mnóstwem problemów jak alkoholizm czy prochy.Są też sceny wstrząsające jak w zakończeniu książki.Autor doskonale buduje napięcie.Książka daje do myślenia,bo co stało się z tym światem,gdzie miłość,przyjaźń,oddanie,są zastąpione żądzą zarabiania i seksem.
Jest to doskonały portret psychologiczny współczesnego biznesmena,który idzie po trupach do celu.Autor świetnie wymyślił,że nie ma rozdziałów,więc nie można przerwać czytania i tak się dochodzi do końca książki z niekłamanym żalem.Brakuje mi kilku niedokończonych wątków .Chętnie przeczytam kolejną książkę tego autora i poprzednią.Już się nie mogę doczekać.Polecam gorąco
Profile Image for Tygrysica.
205 reviews
July 9, 2016
Empatia i zasady moralne – cóż to takiego właściwie jest? Czy jest to potrzebne komukolwiek do szczęścia? Według Aleksa Rymera, specjalisty finansowego w Green Stone są to nic nieznaczące słowa, nikomu nie potrzebne do niczego, wręcz zawadzające w drodze na szczyt. Pozbawiony zasad moralnych, pełen pogardy i nienawiści staje się bezwzględnym manipulatorem, bez skrupułów niszczącym wszystko co ośmieli się stanąć mu na drodze do celu. Nie zważa na to kogo będzie musiał poświęcić. Ponieważ mistrz może być tylko jeden, a liczy się tylko wygrana…

Często słyszy się, że świat biznesu to okrutna maszyna nastawiona jedynie na zysk. Czy tak jest naprawdę wiedzą jedynie osoby wessane przez nią, a przeciętny śmiertelnik nie ma bladego pojęcia o prawdziwej korporacyjnej rzeczywistości. Jednak Olgierd Świerzewski w swojej najnowszej powieści „Master” za pomocą intrygującego, choć niesamowicie okrutnego głównego bohatera oraz postaci drugoplanowych postanowił pokazać nam mroczną stronę biznesu przepełnioną zawiłymi intrygami, okrutnymi kłamstwami, niesamowitym cierpieniem, a także niespodziewaną śmiercią. Bez wątpienia jest to historia warta przeczytania, gdyż rzadko zdarza się w polskiej literaturze spotkać z tak dosadnym i okrutnym obrazem korporacyjnego świata gdzie rządzi egoizm oraz pieniądz. To powieść mająca na celu przestrzec czytelnika przed tym jak bardzo człowiek może stać się okrutny z powodu własnych żądzy.

Historia przedstawiona przez Świerzewskiego momentami wydawała mi się jakąś zupełną abstrakcją. Ponieważ główny bohater zawszę spadał na przysłowiowe cztery łapy. Nawet w momentach gdzie wydawało się to całkowicie niemożliwe on potrafił wyjść z opresji bez szwanku. To uczucie prześladowało mnie również w przypadku relacji damsko-męskich Rymera. Nie mogłam zrozumieć jak to się działo, że każda kobieta była gotowa oddać mu się bez reszty, kiedy on traktował je po prostu ordynarnie. Mimo wszystko nie wyobrażam sobie tej książki bez tych fragmentów, ponieważ bez sprzecznie uzupełniały one całą fabułę tworząc jeszcze mroczniejszy obraz korporacyjnego świata.

Na koniec pozostało mi tylko polecić wam „Master”, gdyż jest to szokujący thriller, który obezwładni was bez reszty.

Pozdrawiam,
Aleksandra
Displaying 1 - 4 of 4 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.