Jump to ratings and reviews
Rate this book

The Channings

Rate this book
Gripping novels often create suspense by making the stakes very high: life-or-death struggles, violence or destruction on a global scale. _The Channings_ generates similar tension from much smaller stakes: someone has spilled ink on a choirboy's gown, 20 pounds are missing, and a young man burns a candle in his room half the night for reasons he refuses to reveal. In the English cathedral town of Helstonleigh, such enigmas loom large, and Mrs. Henry Wood shows how such seemingly small mysteries can change the fates of entire families -- and how the suspense of such mysteries can keep the reader turning the pages.

487 pages, Hardcover

First published January 1, 1862

Loading...
Loading...

About the author

Mrs. Henry Wood

438 books78 followers
Ellen Wood (née Price) was an English novelist, better known as "Mrs Henry Wood". She wrote over 30 novels, many of which (especially East Lynne), enjoyed remarkable popularity. Among the best known of her stories are Danesbury House, Oswald Cray, Mrs. Halliburton's Troubles, The Channings, Lord Oakburn's Daughters and The Shadow of Ashlydyat. For many years, she worked as the proprietor and editor of the Argosy.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
20 (35%)
4 stars
18 (32%)
3 stars
9 (16%)
2 stars
6 (10%)
1 star
3 (5%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for Nikola.
840 reviews16.7k followers
Did Not Finish
May 8, 2026
DNF 50%
Profile Image for Sylvester (Taking a break in 2023).
2,041 reviews89 followers
October 29, 2014
I liked this book in many ways, but the underlying ideas and the irritating piety (piety in the negative sense - there was a time that piety had positive connotations, I don't know that that's true anymore) and then the camel-straw - everything to do with Charlie, really took away from my initial enjoyment. I do not believe anyone is "beyond the pale", never mind an entire family. Nor does the way one is raised determine one's destiny - it has influence, sure, but there are many other factors at work as well.

For all my irritation the story kept me going right to the end - well, to the second-to-last-chapter anyway. The end was drawn out too long.
Profile Image for Pi.
1,415 reviews23 followers
Read
May 9, 2026
Po POSIADŁOŚCI EAST LYNNE i BŁĘDNIKU przyszedł czas na RODZINĘ CHANNINGÓW. Poprzednie książki czytałam z zainteresowaniem, acz znużenie niestety także się pojawiało. Przy RODZINIE CHANNINGÓW schemat jest dokładnie ten sam - jest zainteresowanie, ale jest też znudzenie. Wynika to zapewne ze stylu, który jest mocno... rozciągnięty, przegadany i autorka powtarza wielokrotnie te same emocje, bazuje też na tych samych schematach. Jednak książek MRS HENRY WOOD nie czyta się dla szybkiej akcji, a raczej dla teleportacji do minionego świata, w którym siadywało się wieczorami przy kominku i czytało fragmenty powieści całej rodzinie.
Przyznaję, że pisarka ma szczególne upodobanie do spraw trudnych, niesprawiedliwych, zdających się być bez wyjścia. W jej dziełach zawsze dominuje patos - co może współczesnego czytelnika nieco drażnić, ale jeśli sięgamy po tę literaturę świadomie, to element drażniący musi odpaść - bo literatura z epoki wiktoriańskiej charakteryzuje się często przegadaniem, emocjonalną "wirówką", rozkładaniem problemów na miliony kawałków i wyolbrzymianiem czynów nie wymagających wyolbrzymiania. Nie jest tak zawsze, bo np. Dickens zdecydowanie się od tych niepotrzebnych dłużyzn ustrzegł, ale nie od dłużyzn w ogóle - tylko, że Dickens był prawdziwym mistrzem pióra, niepowtarzalnym talentem... a niestety, z całym szacunkiem dla MRS HENRY WOOD - no jej brakuje tego niezwykłego, literackiego wyczucia. Lecz nie oznacza to, że jej twórczość nie posiada walorów! Posiada absolutnie - tylko wiktoriańskie w stylu nieco telenowelowym.
RODZINA CHANNINGÓW jest o tyle ważną pozycją, że zajmuje się tematami niestety zawsze aktualnymi - czyli niesprawiedliwością i fałszywymi oskarżeniami. Również mamy tu wspaniałe sądownictwo - na które osobiście reaguję silną alergią. W wielu miejscach ta opowieść przypominała mi SAMOTNIĘ Dickensa, posiada podobne problemy, wielu bohaterów, gargantuiczny rozmiar i skupia się wokół jednej familii i jej wzlotów i upadków.
Uważam, że RODZINA CHANNINGÓW jest pozycją godną polecenia. Maria Czarnecka wykonała wielką pracę przy tłumaczeniu a Zysk i S-ka zadbało o najlepsze wydanie tej klasyki. Cóż - klasyki nigdy za dużo i zawsze będę ją polecać. Ta pozycja jest gorzko-słodka, moralizatorska i wzniosła, ale jest też przy tym bardzo ludzka, odwołuje się do nieprzemijalnych wartości, lojalności, wiary, rodzinnego wsparcia w dramatach i miłości. To taka klasyczna klasyka z czasów starej Anglii.

kto pierwszy rzuci kamień...
Wydawnictwo Zysk i S-ka
egzemplarz recenzencki
Profile Image for Laurel.
17 reviews
January 8, 2025
Found a beautiful 1904 copy of this at an antique store. Absolutely loved it and can’t wait to read more from Ellen Wood
Profile Image for Laurie Elliot.
374 reviews15 followers
November 9, 2023
2020: I like solo readings better than collaborations but the story carried me on. And there was much more to think about then the very interesting (if possibly improbable) plot! Very glad to have stumbled on this book. (Or was it Providence)

2023: I'm not sure why I chose reread this just now. But I find I feel much the same as I did three years ago.
Profile Image for Karolina Osewska.
445 reviews3 followers
April 24, 2026
58/52/2026
"Rodzina Channingów" Mrs Henry Wood Zysk #recenzja #współpracabarterowa #współpracarecenzencka #fałszyweoskarżenie #ostracyzm

Mijają wieki, lata,
Miesiące, dni
Zmieniają się epoki
Ostracyzmu sposoby
Prześladowania rodzaje
Nie zmienia jedno się
Zło złem pozostaje!

Siła rodziny

Helstonleigh, małe miasteczko położone w cieniu strzelistej katedry. Życie płynie tu spokojnie, według ustalonego porządku. Mrs Henry Wood przybliża nam losy jednej rodziny, szanowanej i darzonej sympatią, rodziny Channingów.

Autorka pokazuje jak jedno oskarżenie, na dodatek niesłuszne potrafi spowodować lawinę, która zmienia życie rodziny. Wystawia dotychczas lubianą i szanowaną rodzinę na ostracyzm, upokorzenia, docinki czy nawet obraźliwe słowa.

Wood pokazuje czytelnikowi jak siła rodziny pochodząca z wiary w Boga, z lojalności i miłości pomaga członkom rodziny Channingów przejść przez te trudne chwile w ich życiu.

Przyznam, że najbardziej poruszyła mnie historia najmłodszego z Channingów, czyli Charlesa, naprawdę potrafi ona wzruszyć do głębi. Autorka udowadnia nią, że "niewinne" żarty kolegów z klasy potrafiły nawet 200 lat temu doprowadzać do tragedii.

"Rodzina Channingów" to książka, która mimo upływu lat pozostaje ciągle aktualna jeśli chodzi o wartości, o to jak łatwo podburzyć społeczeństwo wobec innych, jak kruche są fundamenty społeczności i jak łatwo ludzie ulegają pomówieniom, fałszywym oskarżeniom. Do dziś przecież jest tak nadal, nieprawdaż?

"Częste zmiany nie przyniosą wielkich zysków."

Powieść ta to także ukazanie siły rodziny, która jest gotowa wspierać siebie w najgorszych chwilach, okazuje sobie wiele miłości, przyjaźni, troski, dobrostan członków rodziny jest stawiany ponad swój, i to rodzina trwa wiernie przy boku do końca nawet gdy inni odwrócą się pod wpływem presji społecznej.

"Rodzina Channingów" to piękna i mądra książka, która zawiera w sobie wiele pięknych przesłań, ktore pozostają aktualne po dziś dzień. Polecam Wam lekturę z całego serca!

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Zysk.
Profile Image for Huda.
34 reviews
February 21, 2023
Not a bad book really, but somehow I've lost interest in it and I couldn't keep on reading it.
Profile Image for Diane.
176 reviews23 followers
November 11, 2013
Gosh, I remember loving this book everytime I've read it.
I have a very old "Reader's Library" edition - obviously
abridged but it is still a page turner. There are no smoking
guns or grisly violence - in fact a family's whole honour turns
on the disappearance of a ten pound note.
The Channings are held in such high regard in the sleepy Cathedral
town of Helstonleigh but young Charley Channing is not thought much
of by his school fellows. Led by bullying Gerald Yorke he is
constantly teased, called "Miss Charley" and when the book begins
is deeply involved in the "ink on the surplice" scandal. Seems to be a
common theme of Mrs. Wood's books (some that I have read anyway)
- the ostracizing of young boys who are almost saints in their
own family's, the town's and even the author's eyes and bullied
unmercifully by their peers - in fact in one (I'm pretty sure it
was "Mildred Arkell") the child even died!!
Anyway things go from bad to worse with Charley until a prank
gone perilously wrong has most of the town believing that he is
drowned. With Charley disappearing for most of the book and the
family in deep despair the last thing they need is yet another
trouble but get it they do (in spades!!) Their golden boy (yes,
another one!) Arthur, is accused of being a thief when the petty
cash tin (where he works) is robbed of a 10 pound note after a
street parade has drawn all of the staff's attentions to the
window. It is completely clear to any idiot that it has to be
Roland Yorke - he is lazy, disliked in the town and after the
theft absconds to the Colonies!! - yet Arthur is the only one
who stands up for him. I suppose because it looks so obvious it
is still a shock when Roland is finally unmasked - if he is such
a "jolly decent fellow" as Arthur proclaims why did he just sit
back and let Arthur be blamed. Somehow "I thought I would have
enough time to put it back" doesn't quite cut it.
Apart from the riveting "East Lynne" there is an awful lot of
moralizing in Mrs. Henry Wood's books and "The Channings" is no
exception.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Displaying 1 - 9 of 9 reviews