Zbiór, którego bohaterami, w większości nowel i opowiadań, są postaci dobrze znane z piosenek Stanisława Grzesiuka i Stanisława Staszewskiego, ludzie z marginesu społecznego, "apasze", "herbatnicy", wszelkiej maści dilerzy, złodzieje, awanturnicy, prostytutki i kanciarze, "książęta nocy" i "królowe ulicy" - postaci, które są bezwzględne i okrutne, ale posiadają swoją etykę i lojalność wobec siebie nawzajem. Obok nich, w uniwersum Nowakowskiego, pojawiają się skorumpowani politycy, zepsuci urzędnicy i upadli artyści, ludzie pełni hipokryzji i obłudy, konfabulanci i pozerzy, postaci nie mniej zdegenerowane niż "książęta ulic"...
Autor nie ocenia ich jednoznacznie i stara się pokazać z ludzkiej strony, z ich motywacjami i emocjami, kreując dzięki temu realistyczne i sugestywne portrety psychologiczne, w mistrzowski, ale też prowokacyjny, sposób łącząc literaturę wysoką z brutalną twórczością obyczajową - gdzie "poetyka codzienności" styka się z przemocą, zepsuciem i dosadną wulgarnością.
Stąd też jest to literatura piękna i poruszająca do głębi, ale przez swą obsceniczność i wstrząsające opisy drastycznych scen (opowiadanie "Rudy kot" przyparło nawet mnie do "muru" mojej wytrzymałości emocjonalnej - powiem wprost: żaden horror mną tak nie potargał a czytałem tego wiele) i brutalnej rzeczywistości - czyli wszystko to, co sprawia, że świat jego opowiadań jest tak autentyczny i prawdziwy - może odrzucić czytelników o bardziej subtelnej psychice.
Jakkolwiek, zbiór ów polecam. Jego lektura dostarcza szerokiego spektrum emocji a Nowakowski jawi mi się, jako jeden z najważniejszych i najwybitniejszych polskich pisarzy XX wieku, jednocześnie szerzej nieznany i zdecydowanie niedoceniany (choć ostatnio się to zmienia). Polecam gorąco!
P.S. Opowiadanie "Wesele raz jeszcze" to znakomity materiał na kolejny film Smarzowskiego. Tym razem quasi-prequel, rozgrywający się w realiach PRL-u... Zresztą kto wie, czy własnie nie to opowiadanie zainspirowało i dostarczyło pewnych wzorców postaci w przypadku jego "Wesela?..."
It was kinda disappointing initially. The novel is legendary so I expected much more than some simple story about smart ass criminal with not funny jokes and doubtful ethics. Fortunately the ending brings some more universal interesting thoughts. And additional part "Hades" is just bril.
Nowakowski jest niezwykle sprawnym pisarzem, momentalnie wpadasz w świat drobnych przestępców i pijaczków. No i właśnie, mnie ten jednostajny świat na dłuższą metę trochę jednak męczy, stąd odejmuje 1 gwiazdkę.