Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dubaj. Prawdziwe oblicze

Rate this book
Tak o Dubaju nie pisał jeszcze nikt!

Pełen sprzeczności Dubaj od lat intensywnie przykuwa uwagę świata. Dla jednych jest synonimem niewyobrażalnego bogactwa i rozmachu, obietnicą luksusowych wakacji w stylu „Baśni z tysiąca i jednej nocy”, dla innych pozbawionym charakteru miastem będącym wyrazem megalomańskich ambicji szejka Muhammada ibn Raszid Al Maktuma. Uważa się, że bogactwo Dubaju pochodzi ze złóż ropy naftowej, ale rzeczywistym jego źródłem są turystyka, finanse, transport lotniczy i przede wszystkim ogromne inwestycje w najszybciej rozwijający się rynek nieruchomości na świecie.

Jaki naprawdę jest Dubaj? Czego nie widzą turyści? Czy zadłużonemu na ponad 100 miliardów dolarów miastu nie należałoby się wreszcie krytycznie przyjrzeć? - z takimi pytaniami mierzy się Jacek Pałkiewicz w swojej najnowszej książce. Bo przecież to miasto, jak każda tego typu metropolia na świecie, ma drugą stronę medalu. Powiedzmy sobie szczerze – dość kłopotliwą dla władz. Wystarczy tylko dotrzeć na jego przedmieścia, żeby odkryć przerażające getta, zamieszkane przez setki tysięcy Hindusów i Pakistańczyków, których rękoma wybudowano na pustyni ten sięgający nieba arabski Manhattan. Pozbawieni paszportów i nędznie wynagradzani za swoją ciężką pracę każdego dnia walczą tu o przetrwanie, wierząc, że taki jest ich los. Poznawszy ich historie, trudniej zachwycić się dubajskim emiratem. Już nie da się swobodnie odpocząć wśród milionów ton betonu i szkła, przestają fascynować oferty najwspanialszych hoteli, sklepów i restauracji, nie budzi już podziwu wyścig w kierunku nieokiełznanego luksusu. Dubaj zaczyna po prostu uwierać.

340 pages, Paperback

Published May 16, 2016

9 people are currently reading
54 people want to read

About the author

Jacek Pałkiewicz

20 books7 followers
Jacek Palkiewicz, reporter and explorer, resides in Cassola in the Vicenza province of northern Italy. A graduate in Geographical Sciences, before becoming a journalist he was a mate officer, diamond prospector in Sierra Leone, and skipper of big yachts. He has been a glider pilot and karate black belt.
He has visited all the geographical zones for documenting small and inaccessible corners of our planet in search of the last primitive ethnic minorities. He often traveled in the style of discoverers in the nineteenth century: on camel crossed the Sahara and Kara Kum desert, Vietnamese jungle on elephant. He traveled coast to coast through inaccessible Borneo, in West Irian on foot, Bhutan on yak, the sands of Skeleton Coast in Namibia on foot, Amazon river by pirogue. In 1975 he singly crossed the Atlantic in a lifeboat: 44 days without a radio and sextant. Has frequently reported on the disastrous effects caused to nature and in 1994 he has lead the Cosmonauts International Ecological Mission in Siberia, under the patronage of president Boris Eltsin.
Palkiewicz is an internationally recognitzed authority of Siberia. In 1989 he has lead an extraordinary expedition "The Cool Pole" (Yakutsk-Oymiakon, 1.200 km) to the coldest place in Siberia (-72°C) with reindeer div. In 1983, Palkiewicz used his unique experience and established a Survival School, he teaches how to cope with crisis situations. He was consultant to the Russian astronauts in the survival program, and he trains top counter-terrorist troops in extreme conditions in various climatic zones.

dziennikarz, podróżnik; ur. 2 czerwca 1942, Immensen (Niemcy); żonaty (Linda Vernola), troje dzieci (Patrycja ur. 1971, Konrad ur. 1977, Maksymilian 1981). Studia: Szkoła Dziennikarska w Mediolanie 1975. Oficer pokładowy na statkach "tanich bander" 1971-72; inspektor w kopalni diamentów w Sierra Leone oraz kopalni złota w Ghanie 1973; tyg. "Gente" (Włochy), dziennikarz 1975-79; mies. "Capo Horn" (Włochy), red. 1980-83; "Sette" - dodatek ilustrowany do "Corriere della Sera" (Włochy), red. 1991-; kierownik licznych wypraw, m.in. Sahara 1972, Atlantyk 1975, Birma 1979, Amazonka 1984 i 1996, Borneo 1986, Syberia 1989, Namibia 1990, Wietnam 1992, górne Orinoko 1994, rzeka Mamberamo (Indonezja) 1994, Bhutan 1995, góry Tepui (Wenezuela) 1997, Pustynia Atakama (Chile) 1999, Amazonia 1999. Członek rzecz. Międzynarodowej Akademii Informatyzacji 1997.

Członek: Royal Geographical Society 1994-, The Explorers Club 1994-, Societa Geografica Italiana 1996-, Societad Geografica de Lima 1996-, Rossijskoje Geograficzieskoje Obszcziestwo 1996-.

Osiągnięcia: 20-dniowa piesza wędrówka przez Saharę 1972; samotne przepłynięcie Atlantyku łodzią ratunkową w 44 dni (Dakar - Georgetown) 1975; dotarcie na reniferach do bieguna zimna (Syberia) 1989; przejazd na słoniach przez dżunglę wietnamską 1992; ekspedycja na jakach w Bhutanie 1995; przepłynięcie rzeki Jangcy na sampanie 1995; odkrycie źródła Amazonki 1996 (potwierdzone przez rząd peruwiański i Towarzystwo Geograficzne w Limie); twórca "survivalu" w Europie, własna "szkoła przetrwania" w Bassano del Grappa we Włoszech 1982; szkolenie kosmonautów rosyjskich oraz jednostek antyterrorystycznych z krajów NATO.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
16 (13%)
4 stars
36 (30%)
3 stars
42 (35%)
2 stars
18 (15%)
1 star
8 (6%)
Displaying 1 - 16 of 16 reviews
2 reviews
December 25, 2022
Fakty: 20%
Autor: Spory zawod
Lekkosc czytania: 2/5
Ogolnie 1/5

Do ksiazki podszedlem ze sporym zaciekawieniem - Dubaj znam dobrze, wiec liczylem na dobra lekture na poziomie, dotyczaca zycia, kontrastow I kultury okiem znanego podroznika. Niestety mocno zawiodlem sie lektura! Ksiazka jedynie ociera sie o prawda, a zdaje sie byc zlepkiem zaslyszanych informacji dotyczacych zabojstw, przemytu rodem z kroniki policyjnej, ale od poczatku…

Odnosze wrazenie, ze Palkiewicz przyjechal do Dubaju z wyrobiona opinia, a material zbieral, zeby ja potwierdzic na wszelkie mozliwe sposoby, wywlekajac wszelkie brudy jakie uslyszal. Dodatkowo Dubajski przepych przerosl Palkiewicza. Pomimo tego, ze jest wspanialym podroznikiem i obiezyswiatem, to jednak pierwszy raz spotkal sie z przepychem, luksusem i jak sam podkresla z pieciogwiazdkowymi wakacjami. W zwiazku z tym jego punkt odniesienia do bogactwa w stosunku do np. Europejskich standardow jest zbyt duzym szokiem i reaguje dosc kasliwie (np. na plazme Ahmeda wysadzana perlami. W jego podejsciu, sprzety powinny miec wymiar jedynie utylitarny.

Autor wielokrotnie przekrzacza progi przyzwoitosci i naduzywa goscinnosci swoich gospodarzy (np. opisujac Ahmeda zlosliwie jako idealna forme okraglego balwanka). Szuka przy tym taniej sensacji np. opisujac swojego przewodnika Izmira przede wszystkim jako biseksa, a dopiero pozniej przyblizajac dalsze szczegoly ich znajomosci. Do tego jest mizgonista, ktorego bawia niewybredne, seksistowskie komentarze np. odnosnie obnizenia standardow urody obslugi w Emirates, oceny Rosjanek spotkanych na Terminalu 3 jako prostytutek ze wzgledu na ich wyglad, czy prostackich zartow odnosnie napotkanej Nadiezdzy na przyjeciu w Oud Metha.

W kontekscie politycznym, autor punktuje brak demokratycznego ustroju i wolnosci prasy. Bardzo czesto odnosi sie przy tym jednak… do Aarabii Saudyjskiej, ktora jest krajem skrajnie innym, ale pokutuje przez to tworzony przez niego bledny obraz Emiratow. Potepia tortury i wylicza przypadki przestepstw dokonanych na terenie ZEA. W celu postawienia tezy o agresywnym islamie posuwa sie nawet do blednego stwierdzenia, ze wedlug koranu, wyznawcy islamu nie moga przyjaznic sie z niewiernymi. Zgrabnie przeplata prawde z falszem do umocowania swoich tez o wyzszosci Europejskiego systemu wartosci i usprawiedliwia rownoczesnie tortury CIA w Kiejkutach jako uzasadniony sposob walki z fundamentalizmem, lamiac zaledwie kilka punktow z zasad EU. Dla autora, nawet fakt ze ZEA jest jednym z najbezpieczniejszych miejsc na swiecie, prowadzi do konkluzji ze to przez uklady z org. terrorystycznymi i wszechobecny udzial mafii.

Geopolitycznie Dubaj opisany jest w ksiazce jako najwieksza pralnia pieniedzy i finansowania atakow terrorystyczych i braku przejrzystosci, ale brak tu odniesien do Bahamow, Panamy czy Wysp Brytyjskich - ktore sa w sercu Europy. Ponadto opisywane sytuacje zwiazane z Placementem srodkow pochodzacych z handlu narkotykami w Iraku oraz Afganistanie nie powoluja sie na powody koncentracji narkobiznesow w tym lokalizacjach. Autor nie oddziela tez Pakistanskiego zaangazowania mafiosow czy terrorystow od ZEA skladajac mozajke na nieprzychylny obraz dla Emiratow.

Alkohol, prostytucja i narkotyki. Palkiewicz surowo opisuje Emiraty pod wzgledem moralnosci zapominajac, ze w Polsce dzialaja kluby Cocomo dla mafii, narkotyki dostepne sa na kazdej dyskotece i w sklepach z dopalaczami z ktorymi zaden rzad sobie nie poradzil, a brak kultury picia jest domena slowian.

Jako wisienke na torcie pozostawiam fakt, ze autor pomylil zdjecie szejka Maktuma z kims innym.

Dwa najlepsze rozdzialy (oparte na faktach, liczbach i rozmowach z pierwszej reki) dotycza sytuacji ekonomiczno-spolecznej (poczatek ksiazki) oraz wyzysku taniej sily roboczej z Azji (koniec ksiazki). W rozdzialach dotyczacych spolecznych i ekonomicznych przemian, Palkiewicz trafnie opisuje wyzwania przed jakimi stoja autochtoni w zestawieniu z przewazajaca liczba imigrantow oraz koncepcja nowego panstwa opiekunczego, ktore nie wyksztalca odpowiednich odruchow na rynku pracy). W kontekscie pracy robotniczej, chapeau bas dla autora za opisanie trudnej sytuacji robotnikow i wyprawe do labour camp.
Profile Image for Jola.
11 reviews
March 27, 2017
Mocno pobieżny reportaż - większość kwestii opisana krótko na zasadzie kilku faktów jak z wikipedii+osobista opinia autora. Nie jest to wbrew blurbowi książka w żaden sposób rewolucyjna, każdy w miarę orientujący się w bieżących wiadomościach raczej nie znajdzie w niej wiele nowego.

Niesamowicie drażniący dla mnie sposób pisania - niby o Dubaju, ale jednak o "fantastycznym, uznanym, sławnym, mającym wszędzie kontakty" Pałkiewiczu i jego "wysmakowanej, kulturalnej, artystycznej i pięknej" żonie Lindzie. Nie wiem czemu człowiek, który przecież chyba jest zrealizowanym podróżnikiem, ma takie kompleksy że musi co 20 stron podkreślać swoją wielkość. Żona może i jest hiper fantastyczna, ale jako temat książki nie bardzo interesująca.

Jeśli miałabym oceniać autora po tej książce, to niestety na pierwszy plan wysuwa się megalomania, a potem lekko "pobłażliwy" stosunek do kobiet, skrywany za kulturą starej daty. Potem Dubaj, na którego temat można znaleźć i ciekawsze i bardziej wyczerpujące pozycje.
Profile Image for Agata Bogucka.
5 reviews
November 2, 2021
Wielki zawód. Liczyłam na odkrywczą lub chociaż rzetelnie i ciekawie napisaną książkę o Dubaju, zamiast tego czytałam opinie, przechwałki i losowe wspomnienia autora. Informacje o Dubaju przedstawione w książce to w dużej mierze fragmenty z internetowych artykułów i blogów. Dwie gwiazdki za rozdział o robotnikach (20 stron z 320), który został napisany na podstawie własnych doświadczeń autora.
Profile Image for solan.ka.
21 reviews
September 19, 2024
DNF XDDDD Książka tylko i wyłącznie o ego top autora a już na pewno nie o Dubaju.
Profile Image for Dominika.
16 reviews60 followers
April 12, 2019
Muszę przyznać, że początkowo te samo-przechwałki i ciagle wypływające na powierzchnie ego autora, bardzo przeszkadzały mi w lekturze książki. Jednak, po przebrnięciu przez pierwsze kilkadziesiąt stron, ujawnia nam się wspaniałe miasto pełne przepychu, luksusu i ludzkiego postępu.
Przez duża część lektury, miałam do czynienia z wieloma kwiatkami na temat bogactwa, rozwoju i niesamowitego postępu Dubaju. Mogłoby się wydawać, ze z pozoru gardzący luksusem i wszelkim konsumpcjonizmem autor, zaczyna ulegac pokusom tego, jak on to sam nazwał 'Disneylandu dla dorosłych'. Jednak, mimo tych przychylnych komentarzy pana Pałkiewicza na temat emiru, w dalszych częściach książki przechodzi on do coraz bardziej szokujących i nieprawdopodobnych faktów na temat tego z pozoru wspaniałego i bezpiecznego miejsca. Odnoszę wrażenie, ze od początku książki autor celnie stara się przygotować czytelnika do tematów, które szokują i które za wszelka cenę władze Dubaju próbują ukryć. Jedną z rzeczy, które bardzo cenię u autora jest fakt, ze książka jest poparta dużą liczbą innych dzieł, takich jak filmy dokumentarne, pamiętniki, książki podróżnicze, czy artykuły. Dzięki temu mogę kontynuować lekturę na temat Emiratów Arabskich.
Mimo, ze początkowo byłam bliska porzucenia tej książki, ostatecznie cieszę się, że tego nie zrobiłam. Autor swietnie poradził sobie z powolnym i z początku subtelnym ujawnianiem prawdziwej twarzy Dubaju i, jak na dobrego dziennikarza przystało, nie narzuca na czytelnika swojej własnej opinii, czy to skrajnie negatywnej, czy tez stuprocentowo pozytywnej. A to skłania do refleksji.
2 reviews
August 10, 2017
Kompleksy autora rażą już od pierwszych stron, przez co książkę ciężko się czyta. Chociaż część faktów wydała mi się interesująca, to cały efekt psuje sposób pisania autora, który nie może powstrzymać się od irytujących przechwałek. Przykładów jest mnóstwo: pieniądze (przyjemności, na które autor może sobie pozwolić; jego pogarda dla ludzi "uwiązanych" kredytem; najlepsze hotele; luksus, którym autor, jak sam paradoksalnie pisze, gardzi), udane życie rodzinne (żona bez wad, dzieci odnoszące sukcesy), udane życie towarzyskie (autor natychmiast zaprzyjaźnia się z przypadkowo poznanymi ludźmi bez względu na narodowość, wiek, zawód czy płeć, a w dodatku ma "przyjaciół" w każdym miejscu na ziemi), realizacja zawodowa (wielki podróżnik, przemaszerował boso Syberię i odkrywał z Kolumbem Amerykę), a przede wszystkim SŁAWA (poznają go ekskluzywne prostytutki, turyści w samolocie, irlandzcy marynarze i inni równie nieprawdopodobni ludzie). Istnieje cień szansy, że rzeczywiście autor udał się w wakacje życia, podczas których akurat spotkał swoich wszystkich fanów. Jednak prawdopodobnie autor zmyśla, co sprawia, że nawet fragmenty reportażu tracą wiarygodność.

***SPOJLER***

Autor przeprowadza też konwersację z Kylie Minogue, i choć byłam pewna, że i ona słyszała o słynnym Pałkiewiczu i poprosi go o autograf, to jednak tej linii autor już nie przekroczył.
Profile Image for Julia Urbaniak.
14 reviews
September 15, 2024
Przed przeczytam książki miałam okazję poznać kilka lat temu autora podczas jednego ze spotkań zorganizowanego w bibliotece mojego rodzinnego miasta. Zrobił wtedy na mnie ogromnie pozytywne wrażenie. Podczas lektury tej książki miałam momentami mieszane odczucia co do formy opisu czy otwartości w wygłaszaniu bardzo subiektywnych opinii, jednak po zestawieniu całości z osobowością i doświadczeniem autora uważam, że w pełni odzwierciedla w niej samego siebie. Może nie jest to wzorowy reportaż, jednakże świetna opowieść podróżnika, który wkracza w świat odmienny od tych, które odkrywał dotychczas.
Profile Image for Karolina.
5 reviews2 followers
January 16, 2022
Sama w sobie historia jest dość ciekawa, choć właściwie pozbawiona wielkich odkryć- większość informacji wydaje się być raczej logiczna. Książkę czyta się dość przyjemnie.
Niemniej, tym, co mnie najbardziej irytowało, jest skromność autora, na której opisanie poświęcił całe stronnice. Zdumiewające, że według Pałkiewicza niemal każdy napotkany nieznajomy go rozpoznaje z widzenia i okazuje się być wiernym fanem.
Dodatkowo, kilka szowinistycznych uwag zepsuło ogólne wrażenie.
Profile Image for Vera.
91 reviews
June 28, 2022
Bardzo płytka i powierzchowna książka. Miałam nadzieję, że dowiem się nieco więcej. Tyle samo dowidziałam się po prostu czytając prasę. Dodatkowo samouwielbienie i autoreklama autora naprawdę irytują. Książka jest całkiem spora, jedyna jej zaleta że czyta się szybko i prosto.
Profile Image for Aleksander.
12 reviews3 followers
January 4, 2019
Spodziewałem się jednak więcej "mięsa". Trochę ciekawostek, podpowiedzi, ale przemyślenie są z gatunku niezbyt dogłębnych. Kilka ciekawych odniesień do książek, raportów i danych. Czyta się szybko.
Profile Image for Ksenia Goncharuk.
27 reviews1 follower
October 13, 2020
Książka nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Temat, moim zdaniem, nie został wyczerpany do końca.
Profile Image for Monika.
7 reviews
August 26, 2023
Disappointing.
Very short and general description of Dubai.
To many unnecessary facts from author private life.
Profile Image for Ali.
13 reviews
October 6, 2016
Nie... 20% treści dotyczy rzeczywistych opowieści co do tego jak żyje się w Dubaju, reszta to samozachwyt i przechwałki pana Jacka Pałkiewicza nad tym, jaki jest znany, jaki bogaty, jaką ma świetną damę żonę, jak to super było spędzić parę dni w Hotelu Burj Al Arab gdzie płaci się 10 000 pln za dobę, a tak poza tym to cały czas w Mariott, no i jak jest rozpoznawalny wszędzie w Dubaju, czy to na marinie przez przypadkowych pracowników "ojej nie wierzę!!! Pan Pałkiewicz tutaj?! Taki słynny podróżnik który zwiedził cały świat! co za zaszczyt!!!!" albo podczas wizyt w domu publicznym, gdy eskluzywna rosyjska prostytutka do niego podeszła i wyszeptała: "nie wierzę że pana spotykam! co za zaszczyt" -- no nie mogę....
16 reviews
Read
July 7, 2019
Książka porusza sporo problemów Dubaju, które większości z nas pewnie obiły się o uszy. Jednak znaczna część tych problemów potraktowana jest dość pobieżnie, przez co książka rzadko jest w swojej treści odkrywcza. Miałam wrażenie, że autor czasem się powtarzał. Nie do końca odpowiadał mi również styl tej książki. Zdania mają czasem przekombinowaną konstrukcję, niektóre kwestie brzmią dziwnie nienaturalnie - jakby były tłumaczone zbyt dosłownie z innego języka. Poza tym Jacek Pałkiewicz pisze z bardzo irytującym nadęciem i niestety - wbrew twierdzeniu autora - nie ma się wrażenia, że pokazuje nam prawdziwy Dubaj. To raczej zbiór bardzo subiektywnych wrażeń autora, nie znajdujących faktycznego potwierdzenia. Pozycja warta przeczytania, ale mocno rozczarowująca.
Profile Image for Jan.
12 reviews
January 22, 2020
Bardzo lekka i przyjemna lektura, pokazująca z wielu różnych perspektyw, różne oblicza Dubaju. Mamy okazje przeczytać o oczywistych aspektach, takich jak wszechobecny przepych, bogactwo i konsumpcjonizm, ale również o czarnej stronie miasta wybudowanego w zabójczym tempie przez setki tysięcy imigrantów, wykorzystywanych niemal jak niewolnicy. Dobra książka przed planowanymi wakacjami.
Displaying 1 - 16 of 16 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.