Kalina ma 45 lat i panicznie boi się dojrzałości. Słowo "menopauza" przeraża ją bardziej niż trzygłowy smok. Boi się również matki, podejmowania samodzielnych decyzji, a nawet wyjścia do kawiarni w pojedynkę. W torebce nosi listę marzeń, które pod wpływem spotkania z nieznajomym mężczyzną w końcu postanawia spełnić.
Czy rozbierze się na plaży nudystów? Zje śniadanie w łóżku? Zakocha się, nie zważając na nic? A może po raz pierwszy dowie się, jak smakuje wolność?
Hormonia to książka o sile i mądrości kobiet, ale także o ich lękach i skrzętnie ukrywanych tajemnicach. O wewnętrznej harmonii. I oszalałych hormonach.
Świetna książka niejednokrotnie śmiałam się w głos ,a moje córki zastanawiały się czemu się śmieję . Można by pomyśleć fajna książka na poprawę humoru ,gdzie kilka postaci jest trochę przerysowanych (ale ja to "kupuję).Ale książka ta ma bardzo głębokie przesłanie ,mianowicie takie żeby nie być nadopiekuńczym rodzicem i w odpowiednim momencie pozwolić swoim dzieciom "wyfrunąć z gniazda" i założyć własną rodzinę . Drugim przesłaniem jest to że życie wcale nie kończy się po czterdziestce ale się zaczyna .Trzeba tylko brać przysłowiowego "byka za rogi" i do przodu.Bo prawda jest taka że nasz wiek to tylko cyfra ,a moim zdaniem ma się tyle lat na ile się czuje ;-) .
Lekka i zabawna, a jednak dotykająca tak ważnych dla nas kobiet tematów, jak przekwitanie, relacje matka-córka, które czasem odbiegają od ideału i szukanie odpowiedzi na pytanie, czy kobieta po czterdziestce jest już na równi pochyłej, bo zmarszczki, menopauza itd, czy to może być dopiero początek i jeszcze tak wiele nas czeka w życiu..