Męskość przechodzi kryzys? Bzdura! Współczesny mężczyzna wciąż jest męski, a jego ego ma się dobrze.
Autorzy obalają mit o impasie płci silnej i udowodniają, że nie trzeba hołdować patriarchalnym wartościom i nosić gęstej brody, żeby być prawdziwym mężczyzną. Wrażliwość, partnerstwo, a nawet nieporadność i porażki, to nie upadek, ale rozwój męskości.
Podczas szczerej, przyjacielskiej rozmowy, dziennikarka i seksuolog wymieniają się doświadczeniem zawodowym i prywatnymi obserwacjami, by rozprawić się ze stereotypami dotyczącymi męskiej seksualności, psychiki i cielesności. Analizując różne etapy w rozwoju mężczyzny, od dzieciństwa, przez okres dojrzewania, po założenie rodziny, ojcostwo, kryzys wieku średniego i starość, zastanawiają się, jaki wpływ na mężczyznę wywierają wychowanie, pornografia, rówieśnicy, kultura i ramy społeczno-obyczajowe. Autorzy łamią tabu, nie stroniąc od stawiania odważnych tez, przytaczania pikantnych przykładów oraz toczenia ostrych sporów. A to wszystko po to, by odpowiedzieć na pytanie: kim jest współczesny mężczyzna i jaka jest jego rola w społeczeństwie, w związku seksualnym i w rodzinie. I co najważniejsze – dochodzą do optymistycznych wniosków!
Książka typowo skupiona na problemach mężczyzn, oczekiwaniach woboec nich. Otwiera oczy tym któży uważają że mężczyźni w życiu mają drogę usłaną różami, całość jest jeszcze lepsza ponieważ w reportażu pytania zadaje kobieta, nie mogąca wejść całkowicie w skóre mężczyzn, dzięki czemu łatwiej mi się ją czytało, zaskoczenie osoby nie mającej pojęcia o temacie było mi bliskie i pojawiały mi się w raz z czytaniem te same pytania jakie zadawała pani Agata, kontrowane z odpowiedziami i przykładami z życia pana Michała pozwalają na łatwiejsze przyswojenie informacji o obcym dla mnie świecie.
Nieco frustrująca lektura, w szczególności spowodowana nastawieniem reporterki, której pytania i sugestie sprawiają chęć uderzania głową o ścianę. Na przykład połowa jej wypowiedzi w rozdziale o homoseksualizmie własnych dzieci (głównie synów) jest podszyta podejściem do homoseksualizmu jak do problemu, a zarazem ani razu nie przeczytamy rozterek takich jak "Co robić gdy zauważę że mój syn jest hetero?". Tak samo wiele jej wypowiedzi sugeruje (albo i mówi wprost) że mężczyźni powinni poddawać się patriarchalnym wzorcom, jednocześnie akceptując odrzucenie tychże przez kobiety.
Na szczęście druga strona rozmowy zwykle stara się naprostować te oczekiwania, łamiąc stereotypowe obrazy męskości. Czasami jednak jest niekonsekwentna, na przykład jednocześnie sugerując aby rodzice kierowali się naturalną intuicją, by po chwili opisywać tragiczne historie ludzi którzy niekierowani popełniają drastyczne błędy w wychowaniu.
Ogólnie książka lekka i wciągająca, choć przeskakuje po tematach i towarzyszących im anegdotach w zbyt szybkim tempie. Traci też trochę impetu w późniejszych rozdziałach. Natomiast polecam ją choćby ze względu na to, że każdy znajdzie w niej kilka fragmentów dających do myślenia.
Szybka i przyjemna do czytania książka. Pokazuje świat i życie z męskiej perspektywy. Porusza wiele ważnych tematów, które wciąż są tematami tabu. Zarówno mężczyzna jak i kobieta dowie się z niej wiele. Z perspektywy kobiety polecam - pomoże zrozumieć mężczyzn.
Mówi się, że kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa i chyba od wieków jedni drugich chcą zrozumieć, ale nie potrafią. Ta książka jest taką małą cegiełką do tego, żeby obu płciom żyło się ze sobą lepiej. I w żadnym razie to nie jest poradnik. To wymiana przemyśleń, doświadczeń i bardzo celnych spostrzeżeń. Choć słowa z podręcznika są do niższych etapów kształcenia, to muszę przyznać, że wolałabym dać uczniom liceum czy już nawet uczniom klas 8-9 Męskie sprawy jako podręcznik czy lekturę niż karmić ich takimi bzdurami, jakimi będą zapewne karmieni w szkołach.