A man without a past wakes up in an unknown place. His only clues to his true identity are his remarkable fighting skills and a tattoo: XIII. Things get dicey quick as a band of killers find his trail and the pursuit begins. Soon, he discovers that the civil and military police are looking for him too! The chase begins.
Jean Van Hamme, is a Belgian novelist and comic book writer. He has written scripts for a number of Belgian/French comic series, including Histoire sans héros, Thorgal, XIII, Blake and Mortimer, Lady S and Largo Winch.
XIII to me seemed too close to the Ludlum books about Jason Bourne but nonetheless, this collection in black and white was a nice introduction to the XIII universe where you can appreciate the ink work which is more interesting than the plot itself IMHO.
Nice integral collecting the first 4 parts of one of the most famous modern french comic. The story is heavily inspired by Ludlum's Bourne story, especially in this beginning. Once you dig in, it is very hard to get out as you want to know what happens next ( it is a spy/thriller story). This specific integral is being published to celebrate the 30 years anniversary of the start of the story and there will be 5 such books published this year, collecting the whole 19 issues story.
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Głównym bohaterem dzieła jest mężczyzna z amnezją i tajemniczym tatuażem „XIII” na obojczyku, który pewnego dnia zostaje znaleziony ranny na plaży. Nie pamięta on kompletnie niczego ze swojej przeszłości. W miarę rozwoju historii okazuje się, że jest on uwikłany w ogromny polityczny spisek, w którego centrum znajduje się zabójstwo amerykańskiego prezydenta.
Scenarzysta dość mocno czerpie tu wzorce z powieści Ludluma (Tożsamość Bourne’a) zanurzając nas w świat szpiegów, spisków, tajnych operacji i mocnej akcji. Powielanie pewnych fabularnych schematów wcale jednak nie umniejsza tytułowi. Ten bowiem już od samego początku wyróżnia się przemyślaną i niezwykle wciągającą narracją, która prowadzi zarówno bohatera, jak i czytelnika w stronę wielu zaskakujących wydarzeń.
Jean Van Hamme tworzy tutaj thriller, który cały czas utrzymuje czytelnika na krawędzi. Akcja toczy się szybko, ale nie chaotycznie. Autor stopniowo odkrywa kolejne karty, nie przytłaczając odbiorcy nadmiarem informacji. Przeskoki czasowe i retrospekcje pozwalają lepiej zrozumieć kontekst wydarzeń, jeszcze mocniej uwypuklając wszystkie zalety scenariusza. Autor bawi się tu także wieloma motywami typowymi dla gatunku sensacyjnego. Pomimo użycia znanych schematów, udaje mu się stworzyć atmosferę napięcia i nieprzewidywalności, a zagrożenie, które czyha na XIII, wydaje się realne i namacalne.
Mocną stroną tytułu są również pojawiający się tu bohaterowie na czele z tytułową XIII. Van Hamme bardzo umiejętnie przedstawia jego zmagania z odkrywaniem tożsamości, nie tylko w sensie osobistym, ale również moralnym. Równie interesujące są postacie drugoplanowe, które odgrywają kluczową rolę w tej opowieści. Większość z nich jest na tyle wyrazista, że zapadają one w pamięci czytelnika, stając się równie ważni co główny bohater. ...