Nina i Natalia nie znoszą się od pierwszego wejrzenia. Gdyby mogły, nie spotkałyby się nigdy więcej. Ale nie mają wyjścia… Los (oraz siostra przełożona, z którą się nie dyskutuje) sprawia bowiem, że trafiają do tego samego ciasnego pokoiku w sanatorium w Ciechocinku. Najbardziej niedopasowana para, jaką można sobie wyobrazić, skazana na siebie przez cztery długie tygodnie.
Gorzej być nie może, prawda?
Ależ może! Ukochany Niny wyjeżdża samotnie w podróż, która miała być ich poślubną, po czym dziwnym trafem przestaje odbierać telefon i odpisywać na maile, a firma pod jej nieobecność zaczyna dryfować ku przepaści. Z kolei Natalia musi w tajemnicy przed siostrą przełożoną zniknąć z Ciechocinka na 36 godzin, by wykonać najważniejsze zdjęcie w swoim życiu.
W dodatku w sanatoryjnym basenie pływa nieboszczyk, którego nazwiska nie zna nawet wszystkowiedząca siostra przełożona.
Wszystko wskazuje na to, że zabić go mogły tylko Nina i Natalia. Czy przełamią niechęć i odeprą zarzuty, wspólnie rozwiązując tę zagadkę?
Ta powieść zadaje kłam stereotypom i przełamuje niejedno tabu. Ani pogodna staruszka, ani zimna bizneswoman nie są takie, jak się wszystkim wydaje.
Wspaniała książka, strasznie mi się podobała. Dwie główne bohaterki tak inne od siebie, ale jednak mocno się uzupełniające.
Uwielbiam zwłaszcza Natalię, jest niesamowita.
Książka fajnie pokazuje, że to iż ktoś jest starszy, wcale nie oznacza, że wyzbył się chęci do życia, marzeń czy pragnień. Wręcz może mieć ich znacznie więcej od młodej osoby.
Wiele się można od starszych uczyć o życiu.
Ciepła, zabawna, ale też sporo akcji i wzruszeń. Już się nie mogę doczekać, aż sięgnę po drugi tom. Tę pochłonęłam w jednej dzień, nie mogłam się wprost oderwać!
Nie lubię literatury masowej, szkoda czasu, ale książka bardzo pasuje do ćwiczenia umiejętności czytania po polsku, jeżeli ten język jest dla ciebie językiem obcym. Jeszcze można czytać w lekarnie, leżeli nie ma czegoś innego.
Niespodziewanie bardzo przyjemna lektura :) Sympatyczna powieść obyczajowa z wątkiem sanatoryjnym i kryminalnym :) Takie lekkie czytadło, sprawnie i nieźle napisane. Nietypowa przyjaźń młodej, energicznej kobiety biznesu, która z powodu wypadku musi pojechać do sanatorium w Ciechocinku oraz jej współlokatorki, osoby wiekowej ale energicznej. Na duży plus - nieoczekiwana pochwała wieku dojrzałego, pokazanie, że nie wszystkie starsze siwowłose panie to staruszki mentalne oraz że życie wcale nie kończy się po pięćdziesiątce!