Książka ukazała się w Wielkiej Brytanii na jesieni 2015 i stała się wydarzeniem.
Danuta „Wira” Szlachetko jest legendą powstania warszawskiego, jedną z jego ostatnich żyjących uczestniczek, jej los odzwierciedla tragedię pokolenia Kolumbów.
Jako 15-latka walczyła z bronią w ręku, kryła się w piwnicach, przenosiła meldunki, odkopywała i opatrywała rannych. Po klęsce powstania warszawskiego została wywieziona do Niemiec, do obozu jenieckiego. Po wyzwoleniu emigrowała do Wielkiej Brytanii, gdzie jako 16-latka rozpoczęła nowe życie. W latach 60. odwiedziła Polskę i zrozumiała, że jest w swojej ojczyźnie „obcym elementem”.
W 2015 – już po ukazaniu się wspomnień – odwiedziła Polskę powtórnie, tym razem, aby przyjąć order Polonia Restituta.
This was THE BEST book I have read about Warsaw Uprising in 1944...the truth that was hidden for many years ! Thank You for your bravery "WIRA" ! All I can say is...I wish I could shake your hand !
Miała dziesięć lat, gdy rozpoczęła się wojna i na Warszawę spadły pierwsze bomby. Jako czternastolatka wstąpiła do Szarych Szeregów, a jako piętnastolatka poszła do powstania. Wtedy stała się "Wirą". Wtedy też zginęła jej najbliższa rodzina: matka i starsza siostra. "Wira" była łączniczką w kompanii Baonu "Miłosz". W książce opowiada o swojej służbie, powstańczej codzienności, głodzie, strachu, śmierci przyjaciół z którymi ramię w ramię walczyła i nadziei, która cały czas powstańcom towarzyszyła. Od tamtych lat minęło ponad 70 lat, a ona nadal pamięta te ogłuszające dni i płonące noce. Obrazy, dźwięki i zapachy. Śmierć była wszędzie, ale życie miało niepowtarzalny smak. To był czas zawieszony, pełen krwi, ognia i ruin miasta, które odchodziło w przeszłość. Wyemigrowała do Wielkiej Brytanii jako szesnastoletnia dziewczyna po tym jak ludzie generała Maczka wyzwolili obóz jeniecki, w którym się znajdowała. Od tamtej pory nie odwiedziła swojej Ojczyzny, aż do lat 60-tych. Książka jest o dziewczynie, która w powstaniu straciła wszystko. Do Polski nie miała dla kogo wracać. Jej bliscy wojny nie przeżyli. Tragiczne wspomnienia nie odebrały jej radości życia, zakochała się szczęśliwie, doczekała dzieci i wnuków. Młode lata i początki jej małżeństwa były to lata ciężkie. Tak trudno było walczyć o godne życie w powojennej Wielkiej Brytanii tak nieprzyjaznej dla byłych sojuszników. A jednak dała radę. "Wira z Powstania. Wspomnienia" to jedna z tych publikacji, które nie pozostawiają obojętnym. Losy kobiety-żołnierza powstańczej Warszawy widziane z perspektywy losów emigracyjnych wzruszają, ale i zmuszają do zadumy. Ciekawa faktografia przeplata się z gorzkimi refleksjami, ważnymi nie tylko dla historyków, ale dla wszystkich Polaków. Zachęcam do lektury.
This is a fantastic book about the Warsaw uprising. The author keeps you engaged throughout the whole book. The fact that it’s a true story makes it even more gripping.
This book gives a fascinating account of the role of the Polish underground resistance in the Second World War from the viewpoint of the young Wira (Vera). The extent of the sacrifice and bravery of the Polish AK and the various factions along with the part they played in the Warsaw uprising was an illuminating education to me. This area of history, along with the reasons behind the uprising are not usually given in general history lessons in schools. What this book further adds is the account of Wira's early life and her life after the war that gives a personal feel to her life story and an insight into the woman behind the girl soldier, Wira. Well worth a read. Would recommend.