2,5⭐
--- 21 krótkich, prostych opowiadań z życia autora, autobiograficznych, o sporcie, o rybach, o górach, o rodzinie i chorobie, trochę o wszystkim i o niczym...
--- W "Ota Pavel o samym sobie" opowiada, jak przypadkiem został redaktorem sportowym w radiu. Opowiadania "Wywiad z sobą samym" i "Czy wędkarstwo to sport?" poruszają kwestie wędkarstwa, które było jego życiową pasją. "Nie zamieniłbym na riwierę" w poetycki sposób opisuje rzeczne wyprawy łódką, noce spędzone pod namiotem, podziwia piękno natury i atrybuty aktywnego wypoczynku - spływu Wełtawą.
--- "Szosa maratończyków" pokazuje zmagania 93 zawodników corocznego maratonu pokoju w Koszycach. W "Głębokim źródełku" autor zachwala swoją dawną pracę trenera chłopięcej drużyny hokejowej w Sparcie, gdzie dzieciaki "mają zamiast oczu źródełka, i to bezpośrednio nimi wam dziękują". "Dla kogo wieniec laurowy?" to pean pochwalny dla fotografa sportowego Vilema Heckla i list motywacyjny do olimpijczyków przed igrzyskami w Monachium. Kolejnym opowiadaniem powiązanym z hokejem jest "Jedzcie kiszoną kapustę", w którym autor wspomina mecz towarzyski dziennikarzy czechosłowackich kontra reszta świata i anegdotę, jak to będąc kapitanem tej drużyny polecił kolegom zamiast treningów jeść kapustę kiszoną, dobrą na wszystko.
--- W "Postawcie pomnik szmacianej piłce" narrator przytacza rozmowę z pisarzem czeskim Karelem Konradem, miłośnikiem sportu. W "Pisanie to moja praca" opowiada o pisaniu jak był w zakładzie zamkniętym, gdzie pozwalano mu na pisanie tylko 3h dziennie, pisaniu w domu, gdzie pisze zazwyczaj od 7dmej do 11tej a po południu próbuje sprzedać to, co wcześniej napisał, o inspiracjach, o muzyce, o żonie-krytyku jego pisarstwa...
--- "Będziesz mieć w dzbanku czystą wodę" to pochwała Czech Południowych. "Karkonosze" zaś zachwalają Karkonosze i zaradnego Józka Misara z chatki na skraju lasu w Harrachovie. Bohaterem "Beskidów" jest Ota Gavenda, nauczyciel ze szkoły zawodowej w Trzyńcu i organizator wypraw wspinaczkowych po Beskidach dla młodzieży, początkujących alpinistów. "Niżne Tatry" i ich szczyt Chopok ze stacją meteorologiczną oraz obsługującymi ją kolejnymi meteorologami, ludźmi gór. "Tatry wysokie" - fotograf Vilem chce sfotografować wymagającą tatrzańską ścianę zwaną "Hokejką", bo tylko takiego zdjęcia brakuje mu do nowej książki - wyrusza na niebezpieczną wspinaczkę z czwórką innych alpinistów, zastaje ich ulewa i przeżywają chwile grozy - bezapelacyjnie najlepsze opowiadanie w zbiorze!
--- "Gdy smażyliśmy opieńki" - narrator z Vilemem Heckelem spotykają w pensjonacie mistrzów olimpijskich Danę i Emila Zatopków. "Niezawoalowane piękno" - wizyta w nocnym klubie ze striptizem. "Wypad w Tatry" - kilkudniowy letni wypad w Tatry z żoną Wierą. "Jak tata przemierzał Afrykę" - opowiadanie tytułowe opowiada historię Leo Poppera - ojca narratora, który uciekł z domu do Niemiec a następnie wstąpił na 5 lat do francuskiej Legii Cudzoziemskiej i popłynął do Maroka walczyć z Arabami - w skwarze, piasku, ciągłym zagrożeniu i strachu, że nie wróci już do domu. W końcu z Jugosłowianinem Zubanem uciekają i po wielu dniach wyczerpującej wędrówki udaje mu się dotrzeć do morza.
--- "Bieg przez Pragę" opisuje historię, jak ojciec po wojnie z zachwytem budował komunistyczny ład, zapisał siebie i dzieci do partii aż w końcu przejrzał na oczy i zrozumiał, że partia nie chce Żydów i ich piętnuje... We "Fioletowym pustelniku" wspomina początki choroby psychicznej i niedolę pobytu na oddziale zamkniętym.