Jump to ratings and reviews
Rate this book

Projekt Mefisto

Rate this book
Gdzie diabeł nie może...

Opowieść o polskim miasteczku, któremu nawet zastępy piekielne nie dają rady.

Piekło świeci pustkami. Zygmunt, szeregowy pracownik, przybywa do Wyplut, miasteczka na prowincji Polski, by tam wdrażać projekt Mefisto 2.0, błyskotliwą strategię zarządu na pogrążenie ludzkości w grzechach. Cyniczny i przystojny diabeł nie przewidział jednak, że przyjdzie mu mierzyć się z ludźmi, którym Piekło może co najwyżej czyścić buty.

Plejada barwnych postaci, wspaniały obraz małomiasteczkowego życia, cięty humor i słowiańskie wierzenia – Marcin Mortka w najlepszym wydaniu!

400 pages, Paperback

First published October 12, 2016

5 people are currently reading
97 people want to read

About the author

Marcin Mortka

240 books167 followers
Urodził się 5 kwietnia 1976 roku w Poznaniu, który stał się pierwszą miłością jego życia. Kolejne spotykał stopniowo, a były to: muzyka rockowa i metalowa, mistyka Skandynawii, epoka wielkich żaglowców, aż wreszcie pisarstwo.
Już podczas studiów parał się pisaniem artykułów o tematyce erpegowo-historycznej do czasopism „Magia i Miecz” oraz „Portal”. Jest autorem powieści „Ostatnia saga”, jej kontynuacji „Wojna runów” oraz „Świt po bitwie” oraz dylogii „Karaibska krucjata”, na którą składają się tomy „Płonący Union Jack” i „La Tumba de los Piratas”. W lipcu 2007 zadebiutował w Fabryce Słów powieścią "Ragnarok 1940”.
Za niedościgniony wzór uważa Patryka O’Briana, którego powieści pracowicie przekłada na język polski. Trudną dolę tłumacza łączy z pracą nauczyciela i lektora języka angielskiego. Latem - pod pozorem pracy pilota wycieczek - ucieka w chłody Islandii.
Pasjonat ciszy i spokoju, strażnik ogniska domowego, poszukiwacz nieprzetartych szlaków pośród puszcz i jezior, co stało się kolejną miłością jego życia. Największą jest jednak Marta, z którą pewnego lata wziął ślub w cudownie pachnącym kościółku z drzewa modrzewiowego. Wkrótce został ojcem małego Michałka, który również bardzo lubi książki.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
25 (14%)
4 stars
46 (27%)
3 stars
63 (37%)
2 stars
29 (17%)
1 star
4 (2%)
Displaying 1 - 17 of 17 reviews
Profile Image for Krysia o książkach.
935 reviews668 followers
September 27, 2025
Ma swoje momenty, uważam ją za taki przyjemny średniaczek. Jeśli kogoś bawi ten typ humoru to super, mnie niezbyt, a humor to znacząca część tej historii.
Profile Image for Olga Kowalska (WielkiBuk).
1,697 reviews2,893 followers
October 12, 2016
Sięgając po „Projekt Mefisto” Marcina Mortki spodziewajmy się lektury przyjemnej, ze smakowitym twistem, tym bardziej jeśli chcemy odczytywać jej metaforyczny sens. Natomiast jeśli czytelnikowi nie zależy na szukaniu dodatkowych, ukrytych znaczeń, czytaniu symboliki, ten również ma szansę czerpać radość z lektury. W takim wypadku może liczyć na lekką, miejscami niebagatelnie wulgarną zabawną opowieść o diable na polskiej ziemi, o małym miasteczku, które stawiło opór samemu piekłu i pradawnych mitach, które czasami ożywają, gdy zaistnieje taka potrzeba.
Wydźwiękiem „Projekt Mefisto” przypomina co nieco uroczą „Szeptuchę” Katarzyny Bereniki Miszczuk, a atmosferą oraz rubaszno-żulową męskością cykl o Jakubie Wędrowyczu – tutaj jednak muszę nadmienić, by nie trzymać mnie za słowo, bo Wędrowycza znam jedynie z obszerniejszych fragmentów, więc mogę się mylić. Podstawą jest wykręcona, małomiasteczkowa polskość i krzywe zwierciadło naszej rzeczywistości, co ostatecznie daje portret podwójny, komiczny, z przymrużeniem oka, miejscami zaskakująco trafny i prawdziwy. Pełna sarkazmu parodia uwikłanego w bezsens życia z diabelskim humorem.
Profile Image for Miku.
1,738 reviews21 followers
March 11, 2022
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Mortki i wzięłam się za książkę, której motyw skądś kojarzyłam.

Wczytując się w tę historię, bardzo skojarzyła mi się z takim serialem animowanym, który był puszczany w 2009 roku, a nazywał się "1000 złych uczynków". Oczywiście nie oglądajcie tego, jeśli jesteście niepełnoletni, bo to bardzo wulgarny serial. Generalnie motyw jest dosyć podobny, bo w piekle poszukują nowych grzeszników, na ziemię przybywają sługi diabła i kuszą ludzi do grzechu.
Schodząc już z porównania do tego serialu - prowadzona jest statystyka sukcesów oraz porażek, a główny bohater książki, Zygmunt, musi wyrobić swoją normę grzechów. Do dyspozycji ma moce, ale trafił do pewnego miasteczka, którego mieszkańców najwyraźniej nawet piekło nie chce.

Ubawiłam się podczas tej lektury. Bardzo lekka oraz zabawna pozycja, która nie wymaga od czytelnika aż takiej dużej koncentracji. Jednak mam z tyłu głowy, że może i główną ideę tej historii będę pamiętać, ale w zasadzie cała reszta już wkrótce odejdzie w niepamięć. Mam również wrażenie, że autor nie wykorzystał w pełni swojego potencjału, a i niektóre wątki, które można było z powodzeniem rozwinąć to zostały powierzchownie potraktowane.

Z jednej strony było w porządku, ale z drugiej szkoda, że nie zostało to jeszcze tak dociśnięte. Również szkoda, że szybko o tej książce zapomnę.
Profile Image for sylkaczyta.
412 reviews5 followers
December 9, 2021
„Projekt Mefisto” polecił mi mój mąż i miał rację, świetnie się bawiłam.
To co zrobił lektor pan Andrzej Hausner to mistrzostwo świata.

Świetny pomysł na opowieść, a główny bohater to złoto.
Autor przedstawił piekło jako korporacje a diabłów jako pracowników.
Wartka akcja i niesamowity humor dopełnia całości.

Główny bohater Zygmunt zostaje oddelegowany do małej miejscowości Wyplut, gdzie ma zrealizować projekt Mefisto 2.0. Zdobyć jak najwiecej punktów i zostać liderem to cel naszego diabełka. Niestety realia okazują się nie takie proste jak to było na kursie przygotowawczym w piekle.
Nie wszystko idzie zgodnie z planem.

Polecam!!!
Profile Image for Wiedźma.
339 reviews26 followers
November 21, 2016
W "Projekcie Mefisto" autor z powodzeniem połączył małomiasteczkową mentalność z wizją korpopiekła i wierzeniami słowiańskimi. Na pierwszy rzut oka taka mieszanka może wydawać się małostrawna, że co za dużo, to niezdrowo, ale wcale tak nie jest. Marcin Mortka nie przesadził z proporcjami i stworzył zgrabną, ciekawą i bardzo humorystyczną opowieść z odpowiednią ilością cynizmu i sarkazmu.

Całość na: http://wiedzma-czyta.blogspot.com/201...
204 reviews1 follower
November 15, 2018
A miało być tak pięknie… Opis „Projektu Mefisto” zapowiadał istną czytelniczą ucztę. Do polskiego miasteczka na prowincji o nazwie Wypluty przyjeżdża nie byle kto, bo sam diabeł. Zygmunt, bo takie imię mu nadano, szeregowy pracownik korporacji przyjeżdża z dwutygodniową misją. Celem jest wdrożenie projektu Mefisto 2.0, czyli błyskotliwej strategii zarządu na pogrążenie ludzkości w grzechach. Przebiegły diabeł nie przewidział jednak z jakimi mieszkańcami przyjdzie mu się zmierzyć.
Zygmunt nie będzie miał łatwo. Zerka na tabelki i przyznane punkty i wciąż nie może wykonać misji. A napotka takie osobistości, które i na diabła znalazły sposób. Zarys akcji naprawdę zapowiadał się świetnie, pomysł autor miał fantastyczny. Tylko dlaczego nie wyszło i momentami czytałam książkę na siłę? Choć akcja rozgrywa się szybko i można powiedzieć, że nie może tu wiać nudą, to wraz z rozwojem fabuła coraz mniej wciąga. Nie pomaga nawet to, że nie da się przewidzieć zakończenia. Nawet umieszczenie słowiańskich bóstw i wierzeń nie sprawiło, że książkę czytało się lepiej. Naprawdę nie wiem, co spowodowało, że tutaj to wszystko nie wyszło. Ogromna szkoda, bo potencjał był.
Profile Image for EpidermaS.
473 reviews16 followers
July 7, 2019
Obiektywnie rzecz biorąc, jest to bardzo dobra książka. Subiektywnie - drugi raz nie podeszła mi powieść p. Mortki... Trochę mi z tego powodu wstyd.

Teoretycznie wszystko się zgadza.
Autor miał ciekawy i innowacyjny pomysł na historię. W "Projekcie Mefisto" demonologia zgrabnie zlewa się z korporacyjną rzeczywistością. Ta niecodzienna mieszanka, choć może budzić pewne obawy, naprawdę się sprawdza.
Bohaterowie to nie literackie słupy. Nadano im odpowiednie cechy, niektórych wyposażono w intrygującą przeszłość, a z kolei ciekawostki o innych budzą uśmiech na twarzy.
Na uwagę zasługuje również zaściankowy, małomiasteczkowy klimat Wyplut. Prowincjonalny sznyt powinien spodobać się wszystkim słoikom.

Dlaczego więc się czepiam i znowu zrzędzę? Niemalże identyczne kwestie, które męczyły mnie przy lekturze "Mórz Wszetecznych", pojawiają się i tu.
Czytając książki autora mam wrażenie, że nurkuję w jakimś chaosie. Nie chodzi o to, że fragmenty nie składają się w całość lub występują jakieś logiczne braki. Nie, nie - nie jest tak. Po prostu dzieje się dużo, dzieje się równolegle na wszystkich frontach i przez to wypełnienie objętości książki akcją czytelnik ma mało miejsca na spowolnienie i uporządkowanie sobie poszczególnych wątków.
Nie jestem też wielką fanką p. Pilipiuka, a nie ukrywam, że powiązania z Wędrowyczem podczas lektury "Projektu Mefisto" nasuwają się same.
Wymęczył mnie również finisz. W sumie parłam już tylko do przodu, z wytęsknieniem oczekując ostatnich zdań.

Reasumując - moje zarzuty w stosunku do książki są naprawdę bardzo subiektywne. To, co nie pasowało mnie, dla innych może być zaletą. Jeśli kogoś kręcą powieści pełne akcji i Wędrowyczowskie naleciałości, spokojnie może doliczyć do oceny jeszcze jedną gwiazdkę.
Profile Image for Lila.
73 reviews18 followers
August 6, 2021
Ciężko mi ocenić tę książkę, bo nie zawsze dogadywaliśmy się z jej fabułą. Z jednej strony było super, bo to bardzo moje klimaty, bo polubiłam bohaterów, bo nieraz zaczynałam się głośno śmiać powalona na łopatki na przykład przez wilkołaka w legginsach (i wujkowy bimber) , a z drugiej jakoś tak nie wiem... Czasami mi czegoś brakowało, chociaż nie jestem w stanie określić, czego. Na pewno będę chciała wrócić do tych bohaterów (są boscy), jeśli kiedyś powstanie jeszcze jakaś historia o tym, co znowu zmalowali.
Profile Image for Julia Ślęzak.
6 reviews
May 7, 2022
Po książkę sięgnęłam gdy zobaczyłam ją w Dedalusie u siebie w mieście. Opis z tyłu książki od razu skojarzył mi się z "Mistrzem i Małgorzatą", głównie ze względu na zamęt jaki diabeł ma siać w świecie. Powiem tak, jeżeli ktoś jest fanem powieści Bułhakowa to ta z pewnością również mu się spodoba. Jest na pewno lżejsza w odbiorze przez co myślę, że warto po nią sięgnąć jeśli ma się zastój czytelniczy. W połowie książki zaczęłam się zastanawiać "ciekawe co ta powieść jest mi w stanie jeszcze zaoferować". Historia poszła w trochę nieoczekiwanym kierunku i nie jestem w stanie jeszcze ocenić czy był to dobry kierunek. W pewnym momencie, mam wrażenie fabuła została nieca pogmatwana przez ujawnianie kim są tak naprawdę mieszkańcy Wyplut. Zakończenie okazało się wielkim zawiedzeniem..niestety. Ale tak to jest jak historię próbuje się rozwiązać na 5 ostatnich stronach...
119 reviews
July 7, 2023
Książka taka ok. Zapoznałam się z nią w formie audio i przyznam, że wydarzenia w niej są słabo zapamiętywalne. Nie raz musiałam cofać się 5-10 min wstecz by sobie przypomnieć co w ogóle się działo. Jak na jednotomówkę to wprowadzone jest bardzo dużo bohaterów i niestety zapoznajemy się bliżej tylko z kilkoma z nich mimo, że inni zdecydowanie mają potencjał.
Można było w kilku momentach się uśmiechnąć, tym bardziej jeśli pracowało się w korpo ;)
Profile Image for Emerald.
7 reviews1 follower
August 15, 2023
Na książkę natrafiłam w formie audiobooka. 5 gwiazdek szczególnie ze względu na kunszt lektora! Po prostu majstersztyk. Ubawiłam się jak już dawno przy książce nie miałam okazji.
Końcówka wydawała mi się trochę pospieszona - ale całokształt historii mnie jakoś dziwnie urzekł i w kilku miejscach zaskoczył. Diabły diabłami, ale reszty sfory się nie spodziewałam.
37 reviews
February 23, 2021
Naprawdę świetna pozycja. Pomysł na ukazanie piekła jako korporacje, w której liczy się tylko wynik i cyferki w dokumentach, to strzał w dziesiątkę. Kurczę. To trzeba przeczytać☺️
Profile Image for Książkowe_Wyliczanki.
426 reviews19 followers
October 31, 2016
Pierwsze spotkanie z Marcinem Mortką uważam za udane. Diabły, słowiańskie stworzenia, dziwne oddziaływania i mała wioska gdzieś w Polsce. A i korporacja, bez niej nie byłoby tak fajnie ;)
Profile Image for Marta Dec.
63 reviews3 followers
December 28, 2016
Świetnie napisana historia, wartka akcja, genialny komentarz społeczny nawiązujący do polskiej momentalności i wydarzeń z tego roku. Krótko mówiąc, super - warte polecenia każdemu. :)
Displaying 1 - 17 of 17 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.