What do you think?


Wokulski w Paryżu
Co robił Wokulski w Paryżu? Pił, bardzo dużo pił: szampana z Suzinem, mazagran i koniak. Koniak pił Wokulski litrami, kiedy tylko napadały na niego wspomnienia: Warszawy i kobiety, na widok której baraniał, stawał się kastratem, impotentem, durniem, albo prowokatorem. Po tej kobiecie odbywał Wokulski w Paryżu żałobę. Pokutował po nieponiesionej stracie, bo jej nie chciał. To ona go chciała, ale on tylko o niej marzył. Kiedy mógł ją mieć, było już za późno. Zresztą wyobraźmy sobie Wokulskiego z Izabelą w łóżku. Katastrofa!
136 pages, Hardcover
First published October 4, 2010
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
February 12, 2024
Rutkowski bardzo uważnie wczytał się w "Lalkę". Daje w tym eseju swoją interpretację epizodu paryskiego z powieści: co znaczy Paryż? profesor Geist?, czym w istocie mógł być Grand Hotel, w którym zatrzymał się Wokulski? Dlaczego tyle tam luster? Dlaczego Stach pił mazagran i dlaczego nie mógł go pić tak, jak przedstawił Prus? Kim był Jumard, przewodnik Stacha po tajemnicach Paryża? Kto wcisnął w dłoń Wokulskiego zwitek banknotów, gdy nieprzytomny jechał pociągiem do Paryża?
Tych fascynujących szczegółów jest więcej, a wszystkie one się łączą - bo nic tu nie jest przypadkiem. Osią całego eseju jest motyw czarnej melancholii, depresji i erosa. Tu erudycja Rutkowskiego osiąga standardy absolutnie mistrzowskie: traktaty starożytne, średniowieczne, renesansowe. Alchemia, poezja, medycyna, astrofizyka: wszystkie te przedmioty refleksji wspieraja się razem, bo mikrokosmos człowieka jest obrazem kosmosu.
Nie wszystko w wywodach Rutkowskiego pojmuję, są tu wątki dość hermetyczne, ale może z czasem...? Temat eseju świetnie się komponuje z "Lalką i perłą" Tokarczuk. Oba te eseje czytają "Lalkę" egzystencjalnie, traktując powieść Prusa tak, jak na to zasługuje: jak jeden z najgłębiej przemyślanych w polskiej literaturze traktatów o bogactwie i potencjale ludzkiego życia.
Tych fascynujących szczegółów jest więcej, a wszystkie one się łączą - bo nic tu nie jest przypadkiem. Osią całego eseju jest motyw czarnej melancholii, depresji i erosa. Tu erudycja Rutkowskiego osiąga standardy absolutnie mistrzowskie: traktaty starożytne, średniowieczne, renesansowe. Alchemia, poezja, medycyna, astrofizyka: wszystkie te przedmioty refleksji wspieraja się razem, bo mikrokosmos człowieka jest obrazem kosmosu.
Nie wszystko w wywodach Rutkowskiego pojmuję, są tu wątki dość hermetyczne, ale może z czasem...? Temat eseju świetnie się komponuje z "Lalką i perłą" Tokarczuk. Oba te eseje czytają "Lalkę" egzystencjalnie, traktując powieść Prusa tak, jak na to zasługuje: jak jeden z najgłębiej przemyślanych w polskiej literaturze traktatów o bogactwie i potencjale ludzkiego życia.
August 17, 2023
Nie mogę autorowi odebrać, że skłonił mnie do refleksji na temat metafizycznej części Lalki.
January 21, 2025
2.5?3?
Jeśli mam być szczery jestem zawiedziony. Lalka jest naprawdę obszerną lekturą i autor naprawde dużo z niej wyciągnął, jednak brakuje mi tu rozwinięcia niektórych wątków. Mam wrażenie, że niektóre z nich są po prostu rzucone i tyle. Brakuje pewnego porządku w książce. Ogólnie czytało się całkiem dobrze, ale niektóre wątki nie dają mi spokoju i szkoda, że autor ich nie rozwinął ani ich nie uporzadkował
Jeśli mam być szczery jestem zawiedziony. Lalka jest naprawdę obszerną lekturą i autor naprawde dużo z niej wyciągnął, jednak brakuje mi tu rozwinięcia niektórych wątków. Mam wrażenie, że niektóre z nich są po prostu rzucone i tyle. Brakuje pewnego porządku w książce. Ogólnie czytało się całkiem dobrze, ale niektóre wątki nie dają mi spokoju i szkoda, że autor ich nie rozwinął ani ich nie uporzadkował
June 26, 2020
2,5 - ciekawe intuicje i często odważne tezy traktowane po macoszemu, rzucone w przestrzeń, by dalej móc przejść do erudycyjnych, niekończących się wywodów.
Displaying 1 - 4 of 4 reviews





