Nasze prababki nie miały pod ręką preparatów z połową tablicy Mendelejewa, którymi my dziś zapełniamy łazienki. Jednak na zdjęciach wyglądają olśniewająco! Jak zatem dbały o siebie? To proste: sięgały po naturalne sposoby, które przekazywały sobie z pokolenia na pokolenie.
W przedwojennej Polsce nastąpiła urodowa rewolucja: makijaż przestał być czymś wulgarnym, magazyny kobiece wypełniły się reklamami polskich kosmetyków, zaczęły powstawać salony piękności.
Ola Zaprutko-Janicka odkrywa zapomniane sekrety naszych prababek, tajemnice ich piękna sprzed epoki konserwantów. Podsuwa wiele prostych i skutecznych porad, które bez wahania możesz stosować w domu, by lepiej zadbać o wygląd i zdrowie. Jak zrobić w domu ekologiczny krem z najprostszych składników? Jak zapobiegać wypadaniu włosów? Jak zdrowo schudnąć? I jak przytyć? Wystarczy zastosować sprawdzone triki naszych babek i prababek.
Teraz możesz sprawdzić na własnej skórze, że to naprawdę działa!
Czy to aby na pewno bezpieczne sięgać po przedwojenne sposoby w dobie nowych technologii? Bez obaw! Wszystkie porady zostały zweryfikowane przez znaną lekarkę-kosmetolożkę i popularną dietetyczkę – trenerkę personalną.
Dwie duże zalety moim zdaniem: szybko się czyta i ma przepisy. Choć zdziwił mnie brak przepisu na mydło z kasztanów (które z racji ich powszechności wydawało mi się oczywiste) i na rycynowy balsam do ust, na pewno po ostatnim "bankructwie" na perfumy z drogerii spróbuję jednego z książkowych przepisów a "nóż widelec" wyjdzie tanien i lepiej... a na pewno nie testowanie na zwierzętach:). Warta przeczytania jako ciekawostka.
Popularnonaukowa książka o pielęgnacji urody w czasach XX-lecia międzywojennego. Ciekawa, wciągająca. Autorka pokusiła się o przedstawienie specyfików do własnoręcznego przygotowania, które miała okazje wypróbować na sobie.