Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dopóki nie zgasną gwiazdy #2

I wrzucą was w ogień

Rate this book
Sama wiara już nie wystarczy.

Długo szliście przez ciemną dolinę i zła się nie ulękliście, ale dalej już nie dojdziecie. Lepiej dla was było, gdy ukrywaliście się w Górach, musieliście dzień po dniu patrzeć prosto w ślepia Lucyfera i nie mieliście na swoją obronę nic oprócz wiary. Lepiej mimo strachu przed śmiercią albo opętaniem, mimo głodu, mimo znoju ponad siły. Lepiej, bo wtedy żyliście naprawdę!
Ruiny. Wieczny mróz. Samotność. Jak wiele możesz oddać, żeby przeżyć?
Z chłopca wiecznie goniącego za przygodą Kacper wyrósł na twardego mężczyznę. Życie w konserwatywnej społeczności, ciągłe zagrożenia i trudne decyzje zahartowały go i uczyniły wzorem dla wielu. Teraz musi udać się w nieznany świat cywilizacji wyrosłej na gruzach miasta sprzed Upadku. Ceny takiej jak ta, którą przyjdzie mu zapłacić za ocalenie córki, nie żądano od nikogo przed nim.
Kaśka, córka Kacpra, postanawia odejść z Osady, by dogonić marzenia o życiu w Mieście. Tam, w tajemniczej i otoczonej kultem Ciepłowni, ogląda rzeczy, których istnienia nie przeczuwała, i odkrywa, że stała się częścią nieludzkiego planu.

Gęsta i przejmująca opowieść o zderzeniu dwóch światów: wiernego zasadom i pogrążonego w zepsuciu. Patykiewicz celnie i przenikliwie opowiada o przyszłości, która przytrafić się może również nam.

448 pages, Paperback

First published September 14, 2016

2 people are currently reading
50 people want to read

About the author

Piotr Patykiewicz

21 books4 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
10 (15%)
4 stars
27 (42%)
3 stars
21 (32%)
2 stars
5 (7%)
1 star
1 (1%)
Displaying 1 - 7 of 7 reviews
Profile Image for P42.
318 reviews1,685 followers
October 14, 2016
Cztery z ogromnym plusem - nie pięć ze względu na otwarte zakończenie (kolejny raz).
Jeśli powstanie kontynuacja zmienię ocenę na 5, bo podobała mi się bardziej od pierwszej części.
Profile Image for Beata.
27 reviews
January 16, 2020
Ależ się rozczarowałam!
Oczywiście nie mogłam zbyt długo wytrzymać po przeczytaniu świetnego 'Dopóki nie zgasną gwiazdy' i zabrałam się za tom drugi - 'I wrzucą was w ogień'.
Cóż mnie więc tak rozczarowało? Chciałam dowiedzieć się, co stało się zaraz po zakończeniu, wyobrażałam sobie, jakie przygody miał Kacper, próbowałam zgadywać losy Sławka i czekałam na rozwój akcji...
A okazało się, że z Kacprem spotykamy się po co najmniej kilkunastu latach, ma dwoje dorosłych dzieci i to na jego córce się skupiamy na początku. A co mnie ta Kaśka obchodzi? Ja chciałam wiedzieć zupełnie co innego!
Ale nie zniechęciłam się, a jak już się wczytałam w tę historię, to już się nie oderwałam, momentami emocje tak mnie porywały, że aż dawałam im głośny upust (co oczywiście strasznie bawiło mego chłopa, który bał się, że coś się stało komuś znajomemu 😅).
Świat wciąż spowija wieczny mróz, Świetliki już nie zagrażają ludziom, dzięki poświęceniu Jóźwy, Miasto zostaje zamieszkane, a nawet ogrzane dzięki Ciepłownikowi. Życie zaczyna być lekkie i przyjemne... Ha! No co wy! To wciąż świat post-apo, a jedną plagę zastąpiła kolejna - parch.
A co to ten parch, jaka w tym rola Kacpra, Kaśki, czy nawet szczurów - przekonajcie się sami, nie pożałujecie 💙
I wybaczcie to rozczarowanie z początku, chciałam dodać pieprzyku do recenzji 😝
Ja się tak w ten mróz zagłębiłam, że dorwała mnie grypa, zdecydowanie nie przetrwałabym, gdyby i nas spotkał taki Upadek 😅😂
Profile Image for Alicja Górska.
264 reviews4 followers
June 11, 2017
http://krytyk.com.pl/literatura/recen...

"Otwarte zakończenie poprzedniego tomu pozwoliło czytelnikom wierzyć, że decydując się na drastyczny krok – jakim było oślepienie – pozostałych po Upadku ludzi czeka już tylko lepszy czas. Okazuje się jednak, że zniknięcie Świetlików czy zmniejszenie aktywności Lucyfera w niewielkim tylko stopniu przyczyniło się do polepszenia jakości ludzkiej egzystencji. W rzeczywistości problemy zostały te same: co włożyć do garnka, czym się ogrzać, gdzie schować się przed zamiecią. Kolejne pokolenie zdążyło już wyrosnąć, ale jest to wciąż pokolenie, które wegetuje. Bo czy istnienie wyłącznie po to, by w trudach gromadzić podstawowe dobra, to w ogóle sensowne życie? Czy trzymanie się z daleka od ryzyka, trwanie od mszy do mszy albo od potańcówki do potańcówki, naprawdę ma sens? „I wrzucą was w ogień” okazuje się jeszcze bardziej pesymistyczne od pierwszego tomu serii. Poprzednio czytelnik wierzył, że wszystko się jeszcze ułoży, że będzie lepiej. Teraz już wie, iż „lepiej” wymagałoby odejścia od stagnacji, a do tego jakoś nikt się nie kwapi. No może poza pewnym szalonym księdzem, który pewnie i chciałby przerwać to błędne koło mdłej egzystencji, ale przytępiony wiarą umysł każe mu z potencjalnie sensownej wyprawy robić pielgrzymkę umęczonego tułacza".
Profile Image for _Ola_:).
20 reviews
July 25, 2023
Em no spoko ogólnie, ale pierwsza część moim zdaniem była o wiele lepsza. Taki duży przeskok czasu między 1 tomem a 2 nie podoba mi się, ale chyba było to w tej historii konieczne. Maciek 🔛🔝
Profile Image for Suomi.
29 reviews
October 3, 2016
W momencie zakończenia niesamowitej książki należącej do serii od razu pragniemy rozpocząć lekturę kolejnych przygód bohaterów. Niestety często musimy przez wiele miesięcy czekać na wydanie kolejnych tomów lub po prostu nie mamy możliwości ich sobie teraz kupić z różnych powodów i dlatego wiem, że jesteście w stanie wyobrazić sobie moją radość, kiedy odkładając Dopóki nie zgasną gwiazdy mogłam natychmiast wrócić do przerażającej wizji apokalipsy zbudowanej przez Piotra Patykiewicza. Wiem, też jakie pytanie chcecie mi zadać. Czy dalsze losy głównego bohatera w I wrzucą was w ogień były równie ekscytujące?

Po wytępieniu Świetlików ludzkość powoli odbudowuje zniszczoną cywilizację. Kacper jest już dorosłym mężczyzną, który pomimo oślepienia, któremu musiał się poddać w Dopóki nie zgasną gwiazdy ułożył sobie życie z ukochaną Mirą i doczekał się dwójki wspaniałych dzieci. Żyją sobie spokojnie na wsi, z dala od zgiełku miasta opanowanego przez wygodnych ludzi i tajemniczych eksperymentów Ciepłownika. Niestety ułudna sielanka nie trwa długo i Kacper musi wyruszyć do Ciepłowni aby ratować córkę.

I wrzucą was w ogień to coś kompletnie odmiennego od swojej poprzedniczki, ponieważ posiada całkowicie odmienną atmosferę. Ludzie myślą, że wszystko, co najgorsze jest już za nimi i mogą spokojnie wrócić do życia sprzed Upadku, ale niestety prowadzi ich to do kolejnej katastrofy. Mieszkańcy miasta są niesamowicie zadowoleni ze swojego wygodnego bytu przez co ślepną na to, co może dziać się za ich plecami, a tamte wydarzenia to naprawdę twardy orzech do zgryzienia. Wciąż istnieją ludzie, którzy wierzą, że to co przyniósł ze sobą Upadek jest najwspanialszą, ostateczną formą człowieka i za wszelką cenę starają się uświadomić to innym, co jest okropnie przerażające. Cała ta historia jest niesamowicie mrożąca krew w żyłach, ponieważ przedstawia, jak bardzo bez nauki ludzie popadli w zabobonne wierzenia.

Na szczęście są jeszcze ludzie tak honorowi, jak Kacper, którzy pragną tylko dobra ludzkości i własnej rodziny. Na początku wydawało mi się, że charakter głównego bohatera zrobił się strasznie szorstki przez lata życia w ciemności, ale kiedy bez wahania ruszył na ratunek ukochanej córce zobaczyłam w nim tamtego młodego chłopaka, który gonił za marzeniami, ale wciąż miał rodzinę głęboko zakorzenioną w sercu. Dokładnie taka sam jest właśnie Kaśka, choć posiadająca całkowicie inne pragnienia - chcąca spokojnego, wygodnego życia w ramionach ukochanego męża. Interesującym bohaterem jest również Maciek, syn Kacpra, który osobowość odziedziczył raczej po dziadku. Jest zapalonym, ale również honorowym myśliwym i człowiekiem. Ale jednak w bohaterach najbardziej niesamowita jest miłość łącząca Kacpra i Mirę, choć połączyła ich w bardzo młodym wieku wciąż jest szczera, prawdziwa oraz głęboka. Wprost nie mogą bez siebie żyć.

I wrzucą was w ogień jest delikatnie słabsza od pierwszego tomu postapokaliptycznej serii Piotra Patykiewicza, ponieważ jest jedynie trochę bardziej zagmatwana, trudniej zrozumieć motywy głównych antagonistów. Jednak to wciąż niesamowita, mrożąca krew w żyłach wizja apokalipsy z genialnymi bohaterami. Trudno o niej zapomnieć i jeszcze trudniej się z nią rozstać. Mam nadzieję, że w przyszłości będziemy mogli poznać dalsze losy bohaterów.
Profile Image for KittyAilla.
97 reviews8 followers
September 15, 2016
Oczywiście, jak to ja, nie wiedziałam, że biorę się za drugą część cyklu. Jednak tutaj pochwała dla autora - napisał książkę tak, aby nawet nie znając pierwszej części, można było się zorientować w fabule i wydarzeniach z Dopóki nie zgasną gwiazdy. Styl jest bardzo opisowy, szczegółowy, rzadko zabarwiony humorem, choć to akurat pasuje do mrocznego klimatu społeczności upadającej.

Wiecie, że do tej pory za specjalnie nie polubiłam książek postapokaliptycznych. Sięgnięcie po pana Piotra było próbą dla mojej ukochanej rodzimej twórczości (do tej pory czytałam tylko zagraniczne postapo). Czy książka zdała test?

Autor wykreował doprawdy ponurą rzeczywistość ludzi oślepionych, aby przetrwać. Zderzył też ze sobą brutalnie dwa pokolenia - stare, pamiętające ucieczkę z Gór oraz nowe, które urodziło się widząc, a także dwie społeczności - Ludzi Lasu oraz Miasta. Cała fabuła kojarzy mi się z dekadentyzmem, końcem, upadkiem. I podobało mi się to, zdecydowanie nasze rodzime postapo zdało test! Akcja toczy się umiarkowanym tempem, aby momentami przyspieszać i zatracać czytelnika w mrożących krew w żyłach momentach. Jedyne, co mi się dłużyło - to niektóre opisy rozterek wewnętrznych bohaterów, ponieważ książka była nimi przepełniona, a wiecie, że to niespecjalnie do mnie przemawia.

Mamy tutaj obraz rodziny, nie boję się powiedzieć, patologicznej. Kacper (ojciec) spędzający więcej czasu na wykopach niż z rodziną, Mira (matka) nie potrafiąca otworzyć na siebie dzieci i niepanująca nad rodzinnym ogniskiem, Maciek (syn) porywczy, indywidualista, który oddala się od rodziny pod pierzyną z sekretów i kłamstw oraz Kaśka (córka) uciekająca z technikiem do Miasta goniąc za ułudą. Autor pokazuje miłość, ale w trudnej, bolesnej odsłonie. Zdecydowanie polubiłam Kaśkę za jej upór, jednak czasami zachowywała się idiotycznie. Za to, paradoksalnie, moim ulubionym bohaterem jest Lech - egoistyczny, ale gdzieś pod tą grubą warstwą z obojętności i podstępu ukrywający ciepłe uczucia, jak współczucie czy dobroć. Uważam, że autor wykreował naprawdę ciekawe i realne postaci, choć mnie osobiście ich osobowości denerwowały, ponieważ każdy z nich uważał, że wszystko, co robi, robi najlepiej i najlepiej się zna.

Podsumowując, zdecydowanie kiedyś sięgnę po Dopóki nie zgasną gwiazdy, ale nie będzie miało to miejsca w najbliższym czasie, ponieważ I wrzucą was w ogień to nie lekka lektura. To historia, nad którą należy się zastanowić. Nie da się jej przeczytać w jeden wieczór, ale uważam, że warto poświęcić jej więcej czasu, bo fabuła i bohaterowie są tego warci. Czekam na kontynuację!
Displaying 1 - 7 of 7 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.