Nad planetę Ruthar Larcke przybył z misją ratunkową USS "Ronald Reagan". Czterysta trzynaście lat wcześniej zaginął tu statek poszukujący planet, które nadawałyby się do terraformowania.
Załoga misji odkrywa kolejne zagadki: skąd na planecie odległej o sto dwadzieścia lat świetlnych od Ziemi kilkumilionowa ludzka społeczność? Czy jeden z członków załogi zaraził się obcą formą życia? I czy ich misja jest rzeczywiście misją ratunkową?
Wojna, rewolucja, zakulisowe intrygi. Czy zabijanie leży w naturze człowieka? Czy istnieje granica poznania? Co jest istotą wiary? Szybka akcja "Kameleona" nie przeszkadza w stawianiu ważnych pytań. Ta książka pozostanie w czytelniku na długo.
Mówi o sobie, że jest niedokończonym architektem. Przerwał studia na Politechnice Warszawskiej, aby otworzyć własną agencję reklamową, w której jest dyrektorem kreatywnym i grafikiem. Jest autorem serii dla dzieci i młodzieży „Felix, Net i Nika”. Dotychczas opublikował: Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi (2004), Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa (2005), Felix, Net i Nika oraz Pałac Snów (2006), Felix, Net i Nika oraz Pułapka Nieśmiertelności (2007), Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek (2008) oraz Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek 2. Mała armia (2009). Dwa pierwsze tomy otrzymały tytuł „Książki Roku 2005” Polskiej Sekcji IBBY, tom trzeci otrzymał nominację do tytułu „Książki Roku 2007” Polskiej Sekcji IBBY, tom czwarty nagrodę Dziecięcy Bestseller Roku 2008 „Mały Dong”, a tom piąty wygrał w swej kategorii plebiscyt Katedry „Fantastyka 2008”. Dotychczas tom pierwszy Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi został przetłumaczony i opublikowany na Litwie i w Czechach. Rafał Kosik pisze również prozę science fiction dla dorosłych czytelników. Opublikował liczne opowiadania (m.in. w „Nowej Fantastyce” i magazynie „Science Fiction, Fantasy & Horror”), powieści Mars (2003), Vertical (2006) oraz Kameleon (2008). Vertical otrzymał nagrodę Nautilus 2006 i nominację do najważniejszej nagrody środowiska fantastów – Zajdla 2006, a Kameleon otrzymał nagrodę Zajdla 2009, nagrodę SFINKS 2009 i wygrał plebiscyt Katedry „Fantastyka 2008”, a także dostał nominację do Literackiej Nagrody im. Jerzego Żuławskiego. Niemieckie wydawnictwo FOTOTAPETA wydało książkę Geschichten vom Mars (Opowieści z Marsa) z tekstem Rafała Kosika Der Letzte Atemzug (Ostatni Oddech), a czeskie wydawnictwo Laser Books – powieść Vertikal (Vertical). Scenariusz serialu Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi autorstwa Rafała Kosika i Wiktora Skrzyneckiego, na podstawie książki pod tym samym tytułem, otrzymał nagrodę w polsko-włoskim konkursie organizowanym m.in. przez PISF, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Telewizję Polską i Międzynarodowy Festiwal Filmów Dziecięcych w Giffoni.
Kameleon to trzecia powieść Rafała Kosika niezwiązana z cyklem science fiction dla młodzieży – Felix, Net i Nika – dzięki któremu zasłynął w całym kraju i dołączył do grona autorów mogących pochwalić się ekranizacją swojej twórczości.
Historia lubi się powtarzać. Przekonuje się o tym dobitnie załoga USS Ronald Reagan, przybywająca z misją ratunkową na orbitę planety Ruthar Larke. Zadanie: odnaleźć i zabrać z powrotem na Ziemię potomków zaginionej ponad czterysta lat wcześniej ekspedycji naukowej. Sprawa okazuje się jednak o wiele bardziej skomplikowana, kiedy wychodzi na jaw, że po czterech wiekach planetę zamieszkuje wielomilionowe społeczeństwo, w niezwykły sposób podobne do ziemskiego. Tymczasem na Ruthar Larke młody astronom, Noan, dostrzega nową gwiazdę, która zdaje się poruszać po nieboskłonie. Wydarzenie to będzie początkiem fali odkryć naukowych i wynalazków, które popchną królestwo Enagoru ku niezwykle przyspieszonemu rozwojowi. Podczas gdy z całą intensywnością tępi się herezję, a straż miejska broni stolicy za pomocą halabard, naukowcy są w stanie wynaleźć elektryczność, napędzane parą pojazdy bojowe, granaty i wielostrzałowe karabiny – a wszystko po to, aby wygrać toczoną od lat wojnę z Sinevarem. Kiedy na powierzchni planety trwa debata o tym, czy może ona być kulą, a postępowy socjolog próbuje przekształcić królestwo w republikę socjalistyczną, w krążącym na orbicie statku panuje konsternacja – w jaki sposób z garstki naukowców mogła wyewoluować tak bujna biosfera i przypominający odbitą w krzywym zwierciadle Ziemię świat?
Fabuła Kameleona łączy w sobie oba wątki, tworząc ciekawy melanż space opery, steampunku i fantastyki socjologicznej, przez co wymyka się sztywnym klasyfikacjom. Oprócz porywającej i zaskakującej historii, autor raczy czytelnika także tematyką filozoficzną. Ukazuje konsekwencje płynące ze sztywnego trzymania się ustanowionych dawno zasad i bezsensownej tradycji, proces upadku społeczeństwa feudalnego na rzecz socjalistycznego, a także stawia uniwersalne pytania o przyczyny toczonych wojen i walk – zarówno na przykładzie odwiecznego konfliktu między Enagorem a Sinevarem, jak i wątpliwości członków ekspedycji ratunkowej. Zahacza także o problematykę zasadności ingerencji międzyplanetarnej i wszelkich posunięć mających na celu terraformowanie innych światów i kosmiczną ekspansję człowieka.
Dodatkowym atutem powieści jest złożona konstrukcja psychologiczna bohaterów, aż do końca trzymająca czytelnika w niepewności co do motywów i zamiarów poszczególnych postaci, nie pozwalająca naprawdę przywiązać się ani całkowicie polubić żadnego z występujących tu charakterów. Ta swoista nieobliczalność sprawia, że akcja niejednokrotnie robi zwrot o sto osiemdziesiąt stopni. Również intrygi polityczne, czynniki losowe, a także prawdziwy cel USS Ronald Reagan, który wkrótce wychodzi na jaw czynią zawartą w Kameleonie historię adekwatną do tytułu, którego znaczenie ujawnione zostaje dopiero na samym końcu i które wprawia czytelnika w osłupienie.
Kameleon to dobrze skonstruowana, pełna nowatorskich pomysłów i rozwiązań książka, która ma szansę przypaść do gustu nie tylko czytelnikom, którzy zostali wprowadzeni w świat fantastyki naukowej dzięki młodzieżowej serii Kosika, ale również tym, którzy potrafią docenić lekką i zarazem niebanalną lekturę.
Fabuła książki jest bardzo wciągająca. Styl Kosika jest świetny, autor zręcznie wplata w wartką akcję wiele interesujących przemyśleń, a jednocześnie unika zbędnego w SF nadmiaru patosu. Właściwie jedyną wadą książki jest zbyt rozbudowany w stosunku do innych wątek kampanii wojennej, moim zdaniem najbardziej nużący dla czytelnika. Miałem czasem ochotę na 'przeskakiwanie' kartek ;) Zatwardziali miłośnicy SF mogą też być zawiedzeni, że przytłaczająca większość akcji ma miejsce na planecie rozwiniętej w stopniu porównywalnym do ziemi kilkaset lat temu. Mimo to książka zdecydowanie warta polecenia.
W dużym skrócie można stwierdzić, że "Kameleon" Rafała Kosika to powieść, która konstrukcyjnie zapadła się pod natłokiem pomysłów i postaci. Czytelnik napotka tu mnóstwo wartych przemyślenia kwestii i ciekawych rozwiązań fabularnych, ale niestety nie zgrywają się one w spójną całość. Ja sam chciałbym, żeby ostatnia część została oddzielona od reszty i rozpisana na pełnowymiarową powieść.
Widzę podobieństwa do Pana Lodowego Ogrodu i Achai. Znacznie bardziej od nich skondensowane w formie. Trzeba przyznać że wciągająca fabuła, może trochę zbyt płytka.
Niesamowicie wciągająca. Pomysł świetny,a jedynym minusem poświęcenie tak wiele czasu(stron)działaniom wojennym,które nie miały proporcjonalnie tak dużego znaczenia dla samej tajemnicy planety...Chętnie przeczytałabym zamiast tego więcej o losach Ilsy;).
Bardzo dobra książka. Z autorem miałem wcześniej kontakt tylko w postaci jego opowiadań publikowanych w Science Fiction ,Fantasy & Horror. Bardzo mi się podobały, aczkolwiek ich zakończenie były o wiele mniej satysfakcjonujące niż samo do nich dążenie. Styl Rafał Kosik ma świetny, pomysły ogromnie interesujące i wciągające, natomiast konkluzje tych pomysłów pozostawiają spory niedosyt. Podobnie jest w Kameleonie, aczkolwiek niedosyt miałem dużo mniejszy niż po opowiadaniach :) Pomysł świetny (trochę mi przypominał Peanatemę Neala Stephensona) rozwój akcji także - zakończenia można się było trochę domyślić, aczkolwiek ostatni rozdział bardzo mnie zaskoczył. IMO Zajdel zasłużony, chociaż konkurencje w danym roku nie była zbyt wymagająca.