L’espace Schengen est-il une passoire ? Y-a-t-il de plus en plus de migrants ? L’ouverture des frontières crée-t-elle un appel d’air pour l’immigration ? La population européenne va-t-elle être remplacée ? Le modèle d’intégration français marche-t-il ? Les jeunes issus de l’immigration sont-ils moins patriotes que les autres ? L’immigration crée-t-elle du chômage ? L’immigration coûte-t-elle chère ? La crise qui touche l’Europe depuis 2015 a radicalisé les positions politiques et les discours sur les migrations, l’asile et l’immigration… Pour ne plus se contenter des idées reçues, les auteurs dissipent les malentendus et répondent aux 50 questions essentielles.
Autour d’Hélène Thiollet, des scientifiques, spécialistes des migrations et venus de disciplines différentes – économistes, sociologues, démographes, anthropologues, politistes, historiens, géographes – proposent des données fiables et des éléments d’interprétation des controverses scientifiques à partir desquelles chacun pourra se faire une opinion.
Table des matières 1- Y a-til de plus en plus de migrants dans le monde ? 2- Les migrants se déplacent-ils des pays pauvres vers les pays riches ? 3- Est-ce que tous les exilés du monde viennent en Europe (et aux États-Unis) ? 4- La France accueille-telle trop de réfugiés ? 5- L’Union européenne est-elle confrontée à des afflux massifs de migrants en 2015 ? 6- Les migrants sont-ils essentiellement des chômeurs et des bénéficiaires du regroupement familial ? 7- Les femmes migrent-elles moins que les hommes ? 8- L’immigration irrégulière en Europe est-elle « innombrable » ? 9- Les immigrés veulent-ils tous s’installer définitivement en Europe ? 10- Les pays européens sont-ils exclusivement des pays d’immigration ? 11- L’espace Schengen est-il une passoire ou une forteresse ? 12- Les expulsions d’étrangers sont-elles une pratique normale dans une démocratie ? 13- Est-ce qu’accueillir des réfugiés augmente le risque de terrorisme ? 14- Pour arrêter l’immigration irrégulière, faut-il faire la guerre aux passeurs ? 15- Les réfugiés n’ont-ils qu’à rester dans leur région d’origine ? 16- Le renforcement des frontières permet-il de mieux contrôler l’immigration ? 17- L’ouverture des frontières crée-telle un appel d’air ? 18- Un monde sans passeport est-il utopique ? 19- Si on aide les pays d’origine des migrants à se développer, est-ce que l’on arrêtera l’émigration ? 20- Les migrants de pays pauvres doivent-ils aider leurs pays d’origine ? 21- La population européenne va-telle être « remplacée » par les immigrants et leurs enfants ? 22- Le modèle d’intégration français marche-til ? 23- Les jeunes issus de l’immigration sont-ils moins patriotes que les autres ? 24- La double nationalité représente-telle une menace pour l’État-nation ? 25- Pour les migrants, les liens avec le pays d’origine sont-ils incompatibles avec l’intégration dans le pays d’accueil ? 26- Les migrants (musulmans) sont-ils une menace pour la démocratie ? 27- Le multiculturalisme est-il communautariste ? 28- Réfugiés, migrants, quelle est la différence ? 29- La question de l’asile est-elle une question humanitaire, morale, ou politique ? 30- Y a-t-il plus de « faux » réfugiés aujourd’hui ? 31- Les camps permettent-ils de mieux gérer les populations réfugiées ? 32- Les migrants en provenance des pays d’origine « sûrs » ne peuvent-ils pas être des réfugiés ? 33- Les étrangers ont-ils moins de droits fondamentaux que les citoyens ? 34- Les « mariages blancs » sont-ils une source majeure d’immigration ? 35- Les demandeurs d’asile manipulent-ils les systèmes d’asile européens ? 36- L’immigration coûte-telle cher ? 37- L’immigration fait-elle baisser les salaires des natifs ? 38- L’immigration est-elle un frein à la croissance économique ? 39- Les immigrés sont-ils des acteurs dynamiques de l’économie locale ? 40- Est-ce que l’immigration crée du chômage pour les natifs ? 41- En France, les immigrés coûtent-ils plus cher que les autres au système de santé ? 42- En France, les enfants d’immigrés réussissent-ils moins à l’école que les autres ? 43- Les migrantes qui se prostituent sont-elles toujours victimes de trafic ? 44- Les immigrés viennent-ils en France pour bénéficier d’aides sociales ? 45- Les migrants représentent-ils un risque pour la santé publique ? 46- Les migrations chinoises sont-elles mafieuses ? 47- Les ghettos sont-ils des lieux parallèles, coupés du reste de la société ? 48- La diversité coûte-telle cher aux sociétés d’accueil ? 49- Les étrangers sont-ils plus criminels que les nationaux ? 50- Les migrations sont-elles une chance ou un drame ?
Dobra publikacja na temat migracji do czasów kryzysu syryjskiego. Bardzo brakowało mi porządnie zrobionych przypisów oraz lepszej bibliografii, zwłaszcza przy takim nagromadzeniu liczb, faktów i statystyk. Poza tym forma, czyli odpowiedzi na 50 pytań, staje się już pod koniec męcząca, ponieważ niektóre informacje zaczynają się powtarzać. Na plus dodatkowa część poświęcona Polsce.
Świetny zbiór esejów, który pokazuje, że migracje to nie jest nic nowego i odmalowuje straszny obraz migrantów i uchodźców, który jest pokazywany w mediach.
Kilkanaście autorek_ów dyskutuje z popularnymi mitami dotyczącymi osób migrujących. Niewątpliwie warto ją przeczytać aby lepiej poznać zjawisko i uwarunkowania migracji. Duży plus za dołączenie do wydania części dotyczącej Polski, pokazuje lokalną perspektywę i uzupełnia rozważania pisane z perspektywy francuskiej. Czytanie mocno utrudnia pofragmentowana struktura - kilkadziesiąt kilkustronicowych rozdziałów. Nie przekonała mnie również idea braku przypisów w tekście. Bez nich książka nie przekonuje na poziomie naukowo-analitycznym i wygląda jak praca pisana z pozycji "a ja uważam, że jest inaczej", a nie "dane i analizy naukowe wskazują, że jest tak i tak". Nie zawsze wiadomo skąd autorki_rzy czerpią swoje tezy, za pomocą których próbują obalać istniejące mity.
Systematyzuje i przedstawia dane, choć zabrakło mi spojrzenia mikro, przeważa makro. Świetna lektura, która mogłaby wpaść w ręce przed pisaniem licencjatu
Very, very good! An important position that carefully leads the reader through the stereotypical questions and answers them based on studies. Although it cannot be read „at once” - there is just too much information to go quickly and smoothly - at the same time. It is better to pause, take breaks and remember - and after that: create a welcoming and good society.
Książka pod redakcją Thiollet to zbiór krótkich esejów/odpowiedzi na pytania dotyczące emigracji, imigracji i wszelkich spraw z tym związanych. Książka skupia się głównie na Francji, trochę na Polsce i minimalnie nad resztą Europy/świata. Jest dosyć rzeczowa i wydaje się także obiektywna, starająca się zanalizować dostępne dane, liczby, wypowiedzi, prawa itp., chociaż na pewno nie do czytania na raz, ze względu na natłok informacji, jakie należy przyswoić. Ogólnie dosyć ciekawa pozycja, ale jednak nie skierowana dla osób, które konkretne zdanie na temat migracji już mają. Należałoby ją wciskać osobom, które wszelką migrację traktują jako zupełne zło i mają raczej dosyć subiektywny i propagandowy dostęp do informacji na ten temat, ale własnie takie osoby najtrudniej przekonać.
Wydanie majstersztyk, jak wszystko, co wychodzi z wydawnicta Karakter.
Książka bardzo potrzebna, ale nie do końca aktualna. Z oczywistych względów w dużej mierze skręcająca na francuskie podwórko, chociaż cieszy część napisana dla polskiego wydania. Treść odpowiada na 50 różnych pytań i bywa repetytywna czytana od deski do deski, ale spokojnie można czytać w zależności od interesującego nas tematu.
Dobra pozycja dla osób chcących pobieżnie zapoznać się z tematem migracji. Napisana względnie przystępnym językiem, natomiast polskie tłumaczenie czasami nie oddaje niuansów zawartych we francuskim oryginale. Z drugiej strony doceniam, że wydawca zdecydował się dodać kilka rozdziałów o migrantach i migracji w Polsce. Ogółem - fajne czytadło. :)
Świetne kompedium wiedzy w temacie, choć obawiam się, że przydałoby się uaktualnienie. W końcu francuski oryginał został wydany w 2016, a polskie wydanie wzbogacone o rodzimą perspektywę - w 2017.
Pozycja warta uwagi, kompendium podstawowej wiedzy na temat migracji, uchodźców, emigracji politycznych. Dużym plusem jest dodatek o polskiej polityce migracyjnej.
Pamiętacie potwory z dzieciństwa, które straszyły w ciemnym pokoju? Gdy gasło światło, bujna wyobraźnia podpowiadała nam, że coś czai się w ciemnym kącie i chce nas pożreć do ostatniej kosteczki. Tymczasem wystarczyło zapalić lampę i straszna zmora okazywała się być startą ubrań rzuconych bezładnie na krzesło, a strachy spod łóżka, które chciały za nogi wciągnąć do swojej jamy, nagle znikały.
Tak samo jest z naszym przekonaniem o migrantach i migracji. Gdy nie mamy wiedzy i przejrzystych danych na temat tak zwanego „kryzysu migracyjnego”, łatwo wyobrazić sobie, że Europa chyli się ku upadkowi pod naporem hordy barbarzyńskich ludów ze wschodu i południa. A wystarczy zajrzeć do pozycji rzetelnie przygotowanych przez specjalistów w tej dziedzinie, aby przekonać się, że ta wielka fala migracji to nie żadne śmiercionośne tsunami, ale przypływ, który regularnie pojawia się i odchodzi.
Takim krótkim kompendium rzetelnych odpowiedzi dla każdej osoby, która ma w sobie wiele pytań na temat trendów migracyjnych ostatnich lat, jest nowa książka wydawnictwa Karakter „Migranci, migracje. O czym warto wiedzieć, by wyrobić sobie własne zdanie„.
Dlaczego jestem fanką tej książki? Po pierwsze, stworzył ją zespół specjalistów, którzy od lat zajmują się badaniem migracji nie tylko w kontekście Europy, ale trendów ogólnoświatowych. Są to osoby, które posiadają wiedzę na temat ostatnich wydarzeń, ale są także w stanie stworzyć porównanie z wielkimi migracjami sprzed wielu lat. Chcesz się przekonać, ile mają wspólnego migracje po II wojnie światowej z migracjami po 2011 roku? Dane zawarte w tej książce odpowiedzą na twoje pytania.
Po drugie, książka jest skonstruowana idealnie pod polskiego czytelnika (pomijając fakt, że według statystyk „polski czytelnik” to gatunek na wymarciu). Każdy rozdział stawia jedno z pytań, które z pewnością znacie z rodzinnych dyskusji przy świątecznym obiedzie czy tradycyjnych przyjacielskich sporów po dwóch piwach. W książce pojawiają się na przykład takie rozdziały: czy migranci muzułmańscy zagrażają demokracji?; czy imigracja przyczynia się do bezrobocia rodzimych obywateli?; czy wzmocnienie granic pozwoli lepiej kontrolować migrację? Książka odpowiada na 50 bardzo podstawowych pytań, na które wszyscy wydają się znać odpowiedź, ale nikt nie potrafi podać rzetelnych argumentów. Autorzy w większości przypadków odwołują się do sytuacji Niemiec czy Francji, ale kilka ostatnich pytań poświęcają także naszemu polskiemu podwórku.
Po trzecie, jest to dobra książka dla wszystkich tych, którzy boją się lub nienawidzą przybyszów z zewnątrz. Oczywiście nie dlatego, że ta książka ma szansę zmienić czyjeś zdanie o 180 stopni. Nie oszukujmy się – osoby zafiksowane na punkcie przemocy migrantów czy muzułmanów rujnujących europejski ład i porządek, mogą nie być fanami czytania pozycji po brzegi wypełnionych danymi i faktami. Tylko prawdziwe spotkanie i szczera rozmowa z osobą o odmiennej religii czy poglądach, może być tak radykalnym w skutkach motywem do zmiany zdania.
Ale książka „Migranci. Migracje…” jest dobrym impulsem do dyskusji i zachętą do tego, aby bez względu na to, jakie jest twoje zdanie, posługiwać się rzeczowymi argumentami i sprawdzonymi, najnowszymi danymi. Jeśli już być „anty”, to chociaż na podstawie prawdziwych danych, a nie newsów rodem z Super Expressu. Ponadto, o tak szeroko komentowanych wydarzeniach trzeba uczyć się rozmawiać. Być może ta książka nie „nawróci” twojego nienawidzącego Ukraińców wujka czy szwagierki, która często używa określenia „ciapaty”. Pewnie nie przekona cię do otwarcia granic i przyjmowania uchodźców, ale przynajmniej będziesz wiedział, że jeśli masz problem z migrantami, to masz go głównie dlatego, że ktoś karmi cię bzdurami.
I w końcu po czwarte: ta książka pokazuje, że migracje to nie tylko muzułmanie, nie tylko Syria czy Afganistan. Że jest to złożone wyzwanie i trend, który przychodzi i odchodzi, a niektórym krajom europejskim jest tak niezbędny do funkcjonowania, że bez niego załamałaby się ich gospodarka. Migracja to system naczyń połączonych, którego częścią jesteśmy także my.
Jakieś wady tej lektury? Książka bombarduje danymi do bólu i choć nie jest długa, zmusza do tego, aby czasami zrobić sobie od niej przerwę. Ponadto można odnieść wrażenie, że jest sucha, że pokazuje rzeczywistość migracji w formie słupków i cyferek, które nie mają ludzkiej twarzy. Tymczasem wyzwanie migracji to nie tylko równanie matematyczne, ale wołanie o godność dla każdego człowieka.
Książka pobieżnie omawia kilkadziesiąt zagadnień związanych z migracją, skupiając się na Unii Europejskiej - Francji w szczególności - lecz przestawiając ją w szerszym, globalnym kontekście. Ostatnia część publikacji poświęcona jest polityce migracyjnej w Polsce, do roku 2017.
Odbiór treści utrudnia lakoniczna formuła książki, brak wyjaśnienia niektórych kluczowych pojęć czy skrótów, a także nieścisłości w przytaczanych liczbach. Wiele rozdziałów nie posiada żadnych źródeł, z których większość i tak jest po francusku. Nie bardzo jest więc jak zweryfikować przeczytane informacje, a lista publikacji polecanych dociekliwym czytelnikom jest skąpa i dotyczy tylko części wybranych zagadnień.