Dziewiętnastoletni Martin ponad wszystko pragnie pracować w teatrze lalkowym. Zaproszenie na egzamin wstępny do prestiżowej Praskiej Szkoły Lalkarzy wydaje mu się spełnieniem najgorętszych marzeń. Chłopak nie zdaje sobie jednak sprawy, że kiedy tylko osiągnie swój cel, Praga, jego rodzinne miasto, odkryje przed nim swoje mroczne i przerażające oblicze.
Spełnienie marzeń nie zawsze jest tym, czym się wydaje…
Drogi Martinie, witamy w progach Kolegium Iluzji i Manipulacji! Nigdy o nas nie słyszałeś? Bardzo dobrze! Nie lubimy przyciągać uwagi. Od wieków sprawujemy władzę zarówno nad waszym światem, jak i nad przylegającymi do niego krainami pogranicza.
Dołącz do nas, a nauczymy Cię kontrolować wszystko i wszystkich. Poznaj naszych adeptów – młodych, zdolnych i bezwzględnych. Poznaj wykładowców – podstępnych, pogrążonych w ponurych knowaniach, uczestniczących w trwających do wieków spiskach.
Stań się jednym z nas! Dołącz do prawdziwych władców!
Jakże mi się podobała ta książka! Aż sama nie mogę uwierzyć, bo oczekiwań nie miałam żadnych, a średnia ocen jakoś nie zwala z nóg. Ale właśnie takie książki dla młodzieży lubię - z ciekawym światem przedstawionym, bohaterami, których da się lubić (Martin tylko raz mnie zirytował, a to wielkie osiągnięcie, bo główni bohaterowie YA są po to, żeby człowiek miał ochotę spychać ich ze schodów), bez przyprawiającej o ból mózgu teen dramy. Do tego miałam bardzo ładny szip i przez krótki czas bardzo się trzęsłam, czy mi go pani autorka nie zepsuje (w ten najbrutalniejszy możliwy sposób), więc do tego doszła odpowiednia dawka zaangażowania emocjonalnego ;)
I co prawda za mało czytam polskiej literatury młodzieżowej, żeby móc się zdecydowanie wypowiedzieć, ale fakt jest taki, że mam do niej chyba większego farta niż do zagranicznej.
Także polecam, bo rozrywka jest naprawdę dobra (mimo że wiele rzeczy można jeszcze poprawić), i dodam też, że nawet jeśli ktoś się boi lalek i marionetek (a ja boję się jak cholera...), to można czytać bezpiecznie, bo wbrew pozorom jest ich tu jak na lekarstwo.
Daje 5 gwiazdek dlatego że ta książka była cudowna. Bardzo dobrze było budowane napięcie i naprawdę czułem się bardzo dobrze czytając ją, trochę ja przeciągnąłem niestety ale dokończyłem. Napewno sięgnę niedługo po 2 tom, bardzo mi się podobali bohaterowie i ci poboczni i ci główni, był dobrze wykreowani. Uniwersum jest ogromne i minusem było to że czasami nie rozumiałam ale to szczegól. Zakończenie dało do myślenia ale było bardzo dobre. Nie było jakieś super zaskakujące na kilku ostatnich stronach ale ostatnie wydarzenia mną wstrząsnęły. Bardzo się cieszę że ekoncu to skończyłem!!! Liczba zaznacznikow : 15
Bardzo sympatyczne, w ciekawym settingu (w Pradze jest coś magicznego), choć może działałoby równie dobrze, gdyby główne źródło fabularnego dramatyzmu było nieco złagodzone, bo w tej formie może nie jest w stu procentach przekonujące... Ale całość czyta się świetnie, bohaterowie są fajnie skonstruowani, a świat wymyślony przez autorkę ma ogromny potencjał - jestem bardzo ciekawa drugiego tomu i na pewno po niego sięgnę.
"Paradoks Marionetki" został mi polecany, gdy zapytałam o książki do zamówienia, ale ponieważ okładka mnie zupełnie nie zainteresowała, postanowiłam jej nie kupować. Dałam jednak szansę powieści i przesłuchałam audiobooka.
Marzeniem Martina są studia w Praskiej Szkole Lalkarzy i praca w teatrze. Tyle, że jego wymarzona szkoła to tak naprawdę Kolegium Iluzji i Manipulacji, do którego egzaminy wstępne są dość nietypowe, a aplikacji nie można wycofać.
"Paradoks Marionetki" zaskoczył mnie ciekawym pomysłem. Świat, w którym otwarcie odpowiednich drzwi prowadzi na pogranicze - do wszelkich istot i zjawisk magicznych i baśniowych - stanowi świetne tło dla samej historii. Fabuła kręci się wokół testów wstępnych Martina i innych kandydatów do Kolegium, których w miedzyczasie poznaje. Wątek detektywistyczny, ukryte zdolności i motywy, oraz masa niebezpiecznych tajemnic. "Sprawa Klary B." fajnie wprowadza w znacznie większą przygodę, rysując świat i bohaterów.
Ponieważ nie czytałam fizycznej książki, a słuchałam audiobooka, muszę także wspomnieć o jego odbiorze. Głos lektora i jego intonacja są niemal zniechęcające. "Paradoks Marionetki" jest czytany strasznie monotonnie i wręcz nudnie. Jak dla mnie, odbiera to całą dynamikę historii i prawdę powiedziawszy, jakiekolwiek emocje.
Zdecydowanie przesłucham kolejne części "Paradoksu Marionetki". "Sprawa Klary B." bardzo mnie zaintrygowała. Mam tylko nadzieję, że słuchanie będzie przyjemniejszym doświadczeniem, a ewentualne złe wrażenia nie przyćmią zabawy z historii Martina.
Nie potrafię jednoznacznie wypowiedzieć się na temat tej powieści. "Paradoks marionetki" przedstawia nam pokrótce świat, dla którego najlepszym określeniem wydaje mi się jedno słowo - osobliwy. Wprowadzeni jesteśmy w akcję, podczas której młody chłopak podążając za marzeniami chce dostać się do Praskiej szkoły lalkarzy, natomiast nazwa Kolegium Iluzji i Manipulacji, odkrywając kolejne wydarzenia, wydaje mi się bardzo trafna. Pod względem postaci miałam wrażenie, że jest ich zbyt wiele co w rezultacie nie pozwala Nam poznać dogłębnie motywacji żadnego z nich. Reakcje głównego bohatera są zbyt przytłumione i wydają mi się zwyczajnie nierealne. No bo jak tu na zdrowy rozum i nie pukając się w czoło przemieszczać się w czasie i wymiarach, rozmawiając z aniołami podającymi lody absyntowe i ze spokojem reagować na fakt, że 'eliminacja' w procesie rekrutacji może być bardziej niż dosłowna? Natomiast fabularnie historia broni się całkiem nieźle, ponieważ jest zwyczajnie ciekawa. Niektóre wątki biegną zbyt szybko, ale mam wielką nadzieję, że następna część da Nam więcej odpowiedzi i odsłoni magiczny świat odrobinę bardziej. Mimo wszystko polecam :)
Oceniam ją na 4,5 i powiem tak to była naprawdę dobra książka
Miała być mroczna i niepokojąca, już sama okładka nam to wskazuje i absolutnie była. Momentami nawet straszna i brutalna w swoim opisie.
Poznajemy nastoletniego Martina, którego marzeniem jest zostać lalkarzem, droga do tego marzenia okaże się wymagająca i bolesna, w dodatku nikomu nie można ufać nawet tym, których mamy za przyjaciół. To świat pełen manipulacji, iluzji i pozaziemskich istot, które w większości nie chcą dla nas dobrze.
Jest to pozycja dla młodzieży ale trzeba wspomnieć i uczulam, że ma ona w sobie sporo wrażliwych treści takich jak morderstwo czy samobójstwo!
Ciekawa opowieść, ale za mało w niej akcji, mocnych momentów przez, które nie mogłabym odłożyć książki. Mam wrażenie, jakby cała ta opowieść była wprowadzeniem, a nie rzeczywistą fabułą. Nie oznacza to, że ta książka była nudna. Mam nadzieję, że w następnych tomach będzie więcej emocji.
Bardzo młodzieżowa pozycja. Powiedziałbym że coś na kształt Harry Pottera ale nie czytałem, więc nie mam pewności ;) Tzn. nie czytałem Harrego Pottera - paradoks oczywiście tak.