Jako obrońca sądowy w Rosji Włodzimierz Spasowicz (1829–1906) rozwiązywał niewiarygodne zagadki kryminalne. Mowy obrończe trwały po osiem godzin dziennie, a że pasję mówcy łączył on z dociekliwością i wdawał się w nieprawdopodobne szczegóły obyczajowe, w tym również najdrastyczniejsze, czyta się te mowy jak pasjonujący kryminał i reportaż z epoki. Śmierć w rzece Kura i inne zagadki kryminalne w księgarniach od 12 października.
Mowy Spasowicza można czytać jak pasjonujący kryminał – najlepszym przykładem sprawa tajemniczej śmierci Niny Andriejewskiej, śmierci w nurtach rzeki Kura. Można je czytać też jak dokument historyczny i reportaż z epoki: jedna ze spraw dotyczy słynnego procesu nieczajewowców. W pierwszym w carskiej Rosji jawnym procesie politycznym Spasowicz bronił członka tajnej organizacji Zemsta Ludu, założonej przez Siergieja Nieczajewa. Nieczajew i ofiara morderstwa, Iwan Iwanow, stali się pierwowzorami bohaterów powieści Fiodora Dostojewskiego Biesy, Piotra Wierchowieńskiego i Iwana Szatowa. Spasowicz został zresztą sportretowany pod postacią adwokata Fietiukowicza w innej powieści Dostojewskiego, Bracia Karamazow.
Spasowicz był mówcą o ogromnej erudycji, wirtuozem słowa. Jego dopracowane w najdrobniejszych szczegółach mowy zadziwiają celnością sformułowań, bogactwem językowym, głębią myśli i umiejętnym zastosowaniem porównań, są proste i przystępne. Żaden z plejady znakomitych ówczesnych adwokatów nie posługiwał się tak fachowo i wszechstronnie wiedzą naukową jak Spasowicz. Solidna encyklopedyczna wiedza była jego potężnym orężem w pojedynkach procesowych. Pierwsze zdanie wygłaszał zawsze w dużym napięciu. Zaczynał, jąkając się. Z trudem formułował zdania. Jednak już po kilku minutach panował nad audytorium, a jego mowa brzmiała zdecydowanie i przekonująco.
To nietypowa książka, bo zawiera tylko mowy obrońcy w procesach o zabójstwo, znieważenie oficera wojska czy podanie nieprawdziwych informacji w prasie. A jednak można zaliczyć ją do kryminałów - adwokat rekonstruuje przebieg zbrodni i odsłania błędy w śledztwie. Te mowy są fascynujące, tak jak erudycja i retoryka Spasowicza