To przejmująca i pełna barwnych relacji z pierwszej ręki opowieść o rozpadzie reżimu spod znaku Stalina i Bieruta – o kulisach powstawania legendarnego "Kanału" Andrzeja Wajdy, o tragicznym Poznańskim Czerwcu widzianym oczami lekarzy i pielęgniarek ratujących rannych, o przebudzonych ze stalinowskiej nocy i bijących się w piersi pisarzach, miłości w czasie rewolucji na Węgrzech, i wypuszczonych na fali odwilży więźniach, którzy próbują na nowo urządzić sobie życie oraz ubekach, którym zawalił się świat i z bijących zmieniają się w bitych. To również nocna wędrówka szlakiem modnych warszawskich knajp i historia o euforii dziennikarzy, którzy zaczęli po prostu pisać prawdę. To był rok smutny jak losy ofiar stalinizmu i kolorowy niczym jazz i skarpetki bikiniarzy.
Autor powieści kryminalnych i historycznych oraz kilku książek non-fiction. W historii czuje się jak ryba w wodzie. Były dziennikarz z 24-letnim doświadczeniem pracy w mediach. Debiutował serią kryminałów retro (m.in. Pętla czy Arcymistrz), na koncie ma też m.in. reportaż 1956. Przebudzeni czy książkę Juni, która przyniosła mu w 2016 roku zwycięstwo w konkursie na najlepszą powieść o Poznaniu. Uważa jednak, że książka życia jeszcze przed nim…
Książka dość ciężka do czytania, ale warto przeczytać. Z książki można dowiedzieć się tego, czego nie uczą na lekcjach historii. Dość wyczerpujący opis (jak wskazuje tytuł) roku 1956. Nie chodzi tu tylko o Wypadki Poznańskie, jest ukazane tło tych wydarzeń, wiele ciekawych wycinków prasowych, wywiady i wypowiedzi celebrytów. Okazuje się, że 1956 to nie tylko wydarzenia w Poznaniu i na Węgrzech, wystąpienia przeciw władzy miały miejsce również w innych miastach.
Kolejna książka serii Lata. Nie tak poruszająca jak rok 1945 Grzebalkowskiej, ale wciąż bardzo dobry reportaż o czasach o których wie się mało. Warto wcześniej jednak wiedzieć trochę więcej o czasach Bieruta.