Jump to ratings and reviews
Rate this book

Francuski piesek

Rate this book
Przeprowadzka może zmienić całe życie!

Misia zostaje właścicielką uroczego domku i dużego ogrodu, ale musi zakasać rękawy i sama zająć się remontem. Niestety nie może liczyć na swojego ukochanego, bo ten ma mnóstwo pracy. Za to do pomocy jest chętny nowy sąsiad – Luk, wyśmienity kucharz, z pochodzenia Francuz.

Misia chciałaby mu wynagrodzić starania, dlatego przygotowuje uroczystą kolację. Poda żaby i ślimaki, ale najpierw musi je złapać… Jakby tego było mało, przygarnia pod swój dach byłą kochankę swojego byłego męża i odtąd na Akacjowej zaczynają się dziać dziwne rzeczy…

Tymczasem przyjaciółka Misi, Zuza, usiłuje zdobyć prawo jazdy, nie zamierza jednak zdawać kolejnego egzaminu! Schodzi więc na drogę przestępstwa. Nie ona jedna
w tym towarzystwie…

Coq au vin czy trup podany sauté? Kuchnia francuska i przestępcy, a do tego tajemnica starego domu – mieszanka co najmniej pikantna! Komedia kryminalna Marty Obuch to obowiązkowy punkt każdego dobrego menu.
Mniam!

360 pages, Paperback

First published November 9, 2016

2 people are currently reading
18 people want to read

About the author

Marta Obuch

15 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
17 (20%)
4 stars
31 (38%)
3 stars
22 (27%)
2 stars
10 (12%)
1 star
1 (1%)
Displaying 1 - 5 of 5 reviews
111 reviews4 followers
October 27, 2021
Misia, którą poznajemy w pierwszym tomie jako żonę śląskiego mafiozy teraz jest stateczną dziewczyną chorzowskiego policjanta. Zuza zaś z narowistej singielki zmieniła się w porywczą prawie narzeczoną. Misia kupuje piękny domek na spokojnej ulicy, zaś Zuza wplątuje się w aferę kryminalną.

Marta Obuch pisze bardzo specyficznym stylem, który czasami przesycony jest żartem na tyle, że nie pozwala czytelnikowi odetchnąć. Akcja toczy się szybko, fabuła jednak jest troszkę przeszarżowana i przez to też traci na wiarygodności.
Siłą komedii kryminalnej jest przerysowanie sytuacji rzeczywistych, wyłuszczenie momentów absurdalnych w chwilach grozy, powagi czy nawet smutku. W tej części galimatias absurdalnych zdarzeń i zachowań przypadających na jednego bohatera jest trochę zbyt duży, co nie zmienia kwestii, że książka i tak jest całkiem sporym kawałkiem dobrej zabawy.
Profile Image for Miłośniczka Książek.
825 reviews21 followers
February 3, 2017
„Francuski piesek” Marty Obuch to zwariowana, bardzo dobrze napisana komedia kryminalna, w której nie brak zabawnych i zaskakujących zwrotów akcji oraz bohaterów głęboko zapadających w pamięci. Nie sposób jej nie polecić. Dlatego też jeśli szukacie lekarstwa na męczącą was chandrę bądź dołującą nudę, „Francuski piesek” będzie idealnym wyborem. Gwarantuję!

Cała recenzja na moim blogu, zapraszam: http://magicznyswiatksiazki.pl/francu...
26 reviews1 follower
February 20, 2018
Opinia:
Wiele opinii tej książki pojawiło się w sieci po premierze. Niektóre są pozytywne, inne wręcz przeciwnie. Jedni opisywali, że oczekiwali czegoś więcej po przeczytaniu recenzji blogerki XY, inni zaś, że książka spełniła ich oczekiwania na sto procent. Jak było ze mną?

Nie będę się rozpisywać na temat fabuły, bo wielu z Was już dobrze ją zna. Tych z Was, którzy nie słyszeli o tej książce kompletnie nic, zapraszam do przeczytania streszczenia udostępnionego przez wydawnictwo Filia.

Przeprowadzka może zmienić całe życie!

Misia zostaje właścicielką uroczego domku i dużego ogrodu, ale musi zakasać rękawy i sama zająć się remontem. Niestety nie może liczyć na swojego ukochanego, bo ten ma mnóstwo pracy. Za to do pomocy jest chętny nowy sąsiad – Luk, wyśmienity kucharz, z pochodzenia Francuz.

Misia chciałaby mu wynagrodzić starania, dlatego przygotowuje uroczystą kolację. Poda żaby i ślimaki, ale najpierw musi je złapać… Jakby tego było mało, przygarnia pod swój dach byłą kochankę swojego byłego męża i odtąd na Akacjowej zaczynają się dziać dziwne rzeczy…
Tymczasem przyjaciółka Misi, Zuza, usiłuje zdobyć prawo jazdy, nie zamierza jednak zdawać kolejnego egzaminu! Schodzi więc na drogę przestępstwa. Nie ona jedna
w tym towarzystwie…

Coq au vin czy trup podany sauté? Kuchnia francuska i przestępcy, a do tego tajemnica starego domu – mieszanka co najmniej pikantna! Komedia kryminalna Marty Obuch to obowiązkowy punkt każdego dobrego menu.
Mniam!

Komedia? Tak. Kryminał? Też. Czytając Francuskiego pieska uśmiałam się do łez. Trzy kobiety, mieszkające razem w domku przy ulicy Akacjowej wprowadzą Was w niesamowity stan, jakim jest ból brzucha. Absurdalne sytuacje, które raczej w życiu codziennym nie miały by prawa bytu, zwłaszcza akcja którą ja nazywam „cynamonowy trup w chłodni", dodają tej książce uroku. Kiedy wzięłam tę książkę na celownik, nie wiedziałam czego się spodziewać, bo jak już pisałam wcześniej, zdania na jej temat są podzielone.

Marta Obuch, autorka tej świetnej komedii kryminalnej pokazała, że wspaniale potrafi bawić się językiem polskim. Groteskowość, humor i zwroty akcji to jest to, co najbardziej lubię. A są ludzie, którzy mówią, że nasi rodzimi pisarze nie potrafią napisać dobrej powieści. Moim zdaniem bardzo się mylą, bo mnie osobiście ta pozycja bardzo przypadła do gustu.

Muszę tu koniecznie wspomnieć o bohaterkach tej komedii, a mianowicie o Misi, troszkę nierozgarniętej Ryszardzie (nieziemskie imię) i mojej ulubionej, Zuzie. Ta ostatnia trochę przypomina mnie. Ma tysiąc myśli na sekundę i nie potrafi usiedzieć na miejscu. Mówi to, co myśli, jak widać po jej stosunku do Ryszardy, za którą niezbyt przepada. Ten cięty język ciągle pakuje ją w kłopoty. Misia, raczej spokojna dziewczyna, ciągle próbuje poukładać sobie życie i to osobiste i zawodowe. Igła, jej ukochany pan policjant, troszkę ma na nią foszka, ale ona cierpliwie czeka, aż mu się odwidzi. Nasza bohaterka numer trzy, Ryszarda, jest to nietuzinkowa postać. Nie sposób nie wspomnieć o tej rudowłosej piękności. Jest ona bowiem dziewczyną Misi byłego męża. Tak, to pogmatwane.

Kiedy były mąż Misi, a obecny partner Ryszardy ląduje w więzieniu, a biedna kasztanowo-włosa dziewczyna nie ma gdzie się podziać, przyjaciółka bierze ją pod swoje skrzydła i daje schronienie. Kiedy wszystkie trzy dziewczyny starają się uporać z życiowymi niepowodzeniami, w domku przy Akacjowej zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Ktoś próbuje je wystraszyć, wysyłając im sygnały, że są obserwowane. Do tego mają problem w postaci trupa. Jak one sobie z tym wszystkim poradzą? Ano poradzą. Musicie koniecznie przeczytać do końca i samemu się przekonać w jaki sposób.

Historia jaką stworzyła autorka jest nieprawdopodobna. Pełna humoru, niespodziewanych i absurdalnych sytuacji komedia, którą zapamiętacie na długo.
4 reviews
June 2, 2022
Spodziewałam się, że książka będzie gorsza/mniej w moim klimacie.

Obawiałam się, że skoro jest osadzona we współczenych nam czasach, to będzie pełna "facebooków" czy "instagramów", lecz myliłam się, ponieważ nie ma tego dużo.

Dodatkowo, każdy z bohaterów ma swój charakter. I ja, osoba która często myli postacie, tutaj nie miałam z tym najmniejszego problemu.

Dałam 4 gwiazdki, ponieważ była to bardzo przyjemna i wciągająca lektura, lecz jednak nie powaliła mnie na kolana i nie chwyciła za serce (czego nie musiała robić i nie było to jej zadaniem).

Polecam jako przyjemną odskocznię od rzeczywistości :)
Displaying 1 - 5 of 5 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.