Jak za pomocą kokosa wyczarować mężczyznę idealnego? Dlaczego w Chinach nie wolno wskazywać nikogo pałeczkami? Co zrobić, kiedy w zatłoczonym autobusie dziecko woła, że chce siku? Jak skończy się spotkanie z przerażającą morderczynią motyli, i co takiego Czarna Wołga robi w malezyjskim Ipoh?
Tylko we dwoje – Hanna Bauta wraz ze swoim synkiem Bernardem udała się w czteromiesięczną wyprawę po egzotycznych krajach Afryki i Azji. Owocem ich wędrówki jest książka, stanowiąca fascynujący opis podróży, która na pierwszy rzut oka wydaje się niemożliwa do zrealizowania. Oprócz historii niezwykłych miejsc odwiedzanych przez nietuzinkowych podróżników i opowieści o ludziach, których napotykali na swojej drodze, znajdziemy w niej także praktyczne porady dotyczące podróżowania z małym dzieckiem.
„Nie boisz się jechać tak sama z dzieckiem? Zwykle odpowiadałam że nie, ale oczywiście, trochę się bałam. Z perspektywy czasu wiem, że to, co pognało nas do przodu to marzenia i ciekawość świata… i to coś, co przydaje się w podjęciu każdej decyzji – ODWAGA. Nam, na szczęście, jej nie zabrakło, a STRACH nie okazał się na tyle wielki, aby nas zniewolić.”
Pasjonująca, wciągająca lektura, która zabiera do innego świata. Zacieśnianie więzi matka-syn i osobiste spojrzenie na odwiedzane miejsca - zdecydowanie warte poznania. Reportaż literacki pochłania bez reszty i sprawia, że siedząc w domu zazdrości się eskapad autorce i jej synkowi. Znając osobiście tę dwójkę, opowieść opowiedziana jest po raz kolejny, tym razem jednak z większymi szczegółami. Cieszy fakt, że gdy ja zastępowałam Hanię w pracy, ona czerpała z życia pełnymi garściami. Brawo Haniu! Czekam na kolejne Twoje publikacje! A tę - z czystym sumieniem- wszystkim polecam.