Jump to ratings and reviews
Rate this book

Susza #1

Zapach suszy

Rate this book
Po bestselerowej trylogii Sejf Tomasz Sekielski wraca z nowym jeszcze mroczniejszym thrillerem. Zapach suszy będzie pierwszą częścią trylogii pt. Susza.

W Warszawie dochodzi do krwawego zamachu terrorystycznego, jest wiele ofiar. Kilka miesięcy wcześniej w małym, sennym miasteczku na Kujawach samobójstwo popełnia proboszcz. Śledztwo prowadzi zdegradowana prokurator Agnieszka Ossowska, kobieta będąca na życiowym zakręcie. Co łączy te dwie sprawy? Odpowiedź nie jest ani prosta, ani oczywista. Szukając jej, czytelnik trafia do mrocznego świata handlarzy „żywym towarem”, mafijnych układów i interesów, w których przeplatają się nazwiska ludzi polityki, biznesu oraz kościoła. W tym świecie nic nie jest czarno-białe. Można odnieść wrażenie, że Zapach suszy to historia, która może się wydarzyć naprawdę… a może się już wydarzyła?

302 pages, Paperback

Published October 26, 2016

40 people want to read

About the author

Tomasz Sekielski

13 books13 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
9 (7%)
4 stars
30 (25%)
3 stars
47 (39%)
2 stars
26 (21%)
1 star
8 (6%)
Displaying 1 - 12 of 12 reviews
Profile Image for Rudolfina (czytacz.pl).
271 reviews90 followers
January 26, 2019
ZUPA Z TRUFLI
W tej książce bardzo szybko coś mi zaczęło nie grać. Mocno się zaczyna, dobrze się czyta, bo autor potrafi budować napięcie, kilka równolegle prowadzonych wątków zapowiada się ciekawie… No właśnie, aż za bardzo ciekawie i to jest chyba największy zarzut, oprócz, jak zwykle zakończenia, ale o tym potem.

Jak nudno – narzekam – powiecie, jak ciekawie – też niedobrze? Tu nawet nie chodzi o to, że autor włożył za dużo grzybków w barszcz, bo tych kilka tematów jest całkiem do ogarnięcia, problem w tym, że w tej zupie znalazły się same trufle. Zupa z trufli? Rozrzutność czy próba zaimponowania smakoszowi?

Sekielski włożył do tej powieści chyba wszystkie najmodniejsze i najbardziej gorące tematy dzisiejszych dni. Czego my tu nie mamy? Zamach terrorystyczny w centrum Warszawy, Ukrainka porwana do burdelu w Polsce i jej brat, były żołnierz ukraińskich służb specjalnych, który rusza jej na ratunek, tuszowanie afery pedofilskiej w Kościele i jakby tego było mało dodatkowo współpraca kleru z dawną bezpieką. Do tego jeszcze afery na najwyższych szczytach władzy i korupcyjne powiązania tej władzy z wielkim biznesem, okraszone tak wykwintnym biesiadowaniem, że osławione ośmiorniczki, to przy tym posiłek z baru mlecznego. We wszystko zamieszani są oczywiście i prezydent, i premier.

Sekielski tworzy w gatunku „political fiction”, więc słowo „fiction” trochę go usprawiedliwia, dlatego mój żal, że nie zauważa pewnych istotnych zmian na naszej scenie politycznej jest żalem osobistym, i nie można go traktować w kategorii zarzutów recenzenckich. Autor wzoruje bohaterów na postaciach poprzedniej rządzącej ekipy, mając zapewne nadzieję, że stan obecny jest chwilowy i jego książka szybko znowu będzie aktualna.

Nie wszystkie jednak prowadzone wątki spotykają się w zakończeniu, i to już jest zarzut nieosobisty. Ostatnie trzy rozdziały sprawiają wrażenie, jakby pisane były na kolanie, bo autor szybko musi biec do innej roboty, więc starą załatwia po łebkach, w kilku zdaniach, jak, nie przymierzając scenarzyści serialu „Belle Epoque” (patrz wyżej). O ile wyjaśnienie zamachu jest zupełnie czytelne (choć niedopowiedzenie losów zamachowców budzi duży niedosyt), motywy zemsty na biskupie zostały wyjaśnione, aferę polityczną można od biedy odpuścić, to jednak kluczowa scena zamieszczona w epilogu nie powinna pozostać otwarta. Jeżeli nawet domyślamy się kto i dlaczego, a nie wiemy jak to zrobił, do tego jeszcze wykonanie zadania jest praktycznie niemożliwe, to takie zakończenie nie ma sensu i dowodzi, że zostało nieprzemyślane. Autor sam też chyba nie wiedział, jakim cudem to mogło się wydarzyć, bo po tym, co przeczytałam raczej trudno mi dać wiarę, że wierzy w cuda. A może jednak? Może o sprawiedliwość losu chodziło? Zawsze lepiej wykpić się naiwnością niż być posądzonym o braki warsztatowe.

https://www.czytacz.pl/2017/03/tomasz...
Profile Image for Trzcionka.
778 reviews98 followers
September 1, 2019
Jak znacie Siekielskiego i jego ulubione tematy to możecie się domyślać jaki klimat ma ta książka. Kościół, polityka, pedofilia, handel żywym towarem, służby różnej maści i terroryzm... Niby wszystko o czym warto pisać, ale to nie dla mnie. Za dużo tego wszystkiego naraz, za dużo machania szabelką przy pomocy książki, która jakby nie było miała być powieścią, a nie manifestem.. chyba?
Pomijając przemycanie osobistych poglądów, co mnie osobiście bardzo odrzuciło, fabuła sama w sobie nie jest zachwycająca. Nie byłam zainteresowana żadnym z bohaterów ani tym jak potoczą się ich losy. Choć czyta się szybko i książka jest krótka (na szczęście) to nie obyło się przez przeskakiwania akapitów.. Obawiam się, że pozycja trafi tylko do serc zagorzałych fanów podejścia autora do świata i polskiej rzeczywistości.
78 reviews1 follower
April 23, 2019
Bardzo mało w tym oryginalności. Rażą ciągle hashtagi. Dodatkowo książka jest momentami niezwykle brutalna, a opisy przemocy szczegółowe i (w mojej opinii) nadmiernie krwawe. Przeczytane bez jakiejś szczególnej przyjemności.
Uczciwie należy przyznać, że przeczytać się da.
Profile Image for micusiowo.
781 reviews32 followers
October 5, 2019
Akceptowalne tylko fragmenty o robocie dziennikarskiej.
Reszta przekombinowana.
102 reviews
April 26, 2023
audiobook 5/10

Dużo wątków. Dużo bohaterów. Choć niby jest główny bohater/ka to nie czuć żeby nim był/a. Pełno retrospekcji, odniesień itp. Opowieść bardzo nie linearna. Nowoczesne #hashtagi, które tłumaczą jak dla idioty, pomijając jak bardzo potrafią zirytować. Niektórych może razić, czasami niepotrzebnie, zbyt duży poziom przemocy.
Niby mogę zacząć następną część, ale jakoś mnie nie ciągnie. Zobaczymy.
Szkoda bo sam pomysł i styl jest bardzo dobry.


10 - Arcydzieło;
9 - Wybitna;
8 - Bardzo dobra;
7 - Dobra;
6 - Może być;
5 - Średnia;
4 - Taka se;
3 - Skończyłem z musu;
2 - Tragedia;
1 - Gorzej niż tragedia, nie wiem jak skończyłem;
Profile Image for Maciej D.
101 reviews
November 10, 2021
Taka, sobie. Właściwie ciekawie to było chyba tylko na końcu. Ale trochę nieuczciwie jest kończyć książkę w taki sposób jak wcześniej trochę nudnawo było. Szczerze powiem, że w akcji trochę można się pogubić. Przeplatanie historii dwoma czasami w dość niejasny sposób nie pozwala zbudować poprawnie obrazu historii.
Denerwowało mnie też ciągle powtarzanie pewnych cech bohaterów np. ciągle mówienie o pucułowatym tym i owym księdza albo o świńskich oczach księcia. Nie trzeba mi tego ciągle powtarzać żebym zapamiętał. Trochę też zabrakło mi warsztatu w dialogach. 3 gwiazdki na zachętę.
Profile Image for Maćkowy .
490 reviews140 followers
March 6, 2020
Bardzo się zawiodłem.
Książka jest mroczna, duszna pełna seksu, antypatycznych, zepsutych do szpiku kości bohaterów i ... w sumie to niemal wszystko co powieść oferuje, trochę jakby nieświadoma parodia skandynawskich kryminałów, choć trzeba przyznać, że sama kryminalna intryga rokuje całkiem nieźle, ale to chyba za mała nagroda dla czytelnika, który zdecyduje się na przebrnięcie przez jeszcze dwa tomy "Zapachu...". Po bardzo dobrym "Sejfie" spodziewałem się o wiele więcej.
Profile Image for Łukasz Zieliński.
188 reviews
January 12, 2022
Fabuła bardzo ciekawa, różne na pozór wątki z czasem łącza się w całość. I połączenie to przebiega bardzo zgrabnie. Wyraźne, charakterystyczne postaci, każda z jakimś mrocznym sekretem. Sceny gwałtów brutalne, czasem ciężko było przebrnąć... to jednak taka literatura i trzeba być na to gotowym!
Profile Image for Justyna.
160 reviews14 followers
March 4, 2018
Niezła pierwsza część, ciekawa historia. Jedyne co trochę kuleje to język. I po jaką cholerę te wszystkie hashtagi? Są okropne...
Profile Image for Iwona.
145 reviews2 followers
May 3, 2024
Sekuelski jest rewelacyjnym dziennikarzem ale książek to on niech nie pisze
Profile Image for Nina.
1,721 reviews42 followers
February 13, 2017
W upalny sierpniowy dzień 2016 roku przy ogródku restauracji na warszawskim Rozdrożu w samochodzie wybucha potężny ładunek. Jest co najmniej 40 ofiar śmiertelnych i setki rannych, wśród nich wiele osób w stanie krytycznym, które będą umierać w kolejnych dniach. Dantejskie sceny przyciągają gapiów i oczywiście liczne ekipy dziennikarzy. W kogo był wymierzony zamach, kim byli jego autorzy?

Otóż pierwsza część nowego serialu sensacyjnego Tomasza Sekielskiego nie daje odpowiedzi na te pytania, choć wiele sugeruje, pobudzając wyobraźnię czytelnika. Łatwiej pewnie byłoby wymienić tematy i wątki, którymi ta powieść, z gatunku political fiction, się nie zajmuje niż te, które wprowadza. Jest tu więc handel żywym towarem, są wątki ukraiński, rosyjski, białoruski, nawet unijny i kosowski, jest pedofilia w Kościele, powiązania biznesu z polityką, korupcja i opis mechanizmu rządzenia, zaszłości PRL-owskie zgromadzone w tzw. zbiorze zastrzeżonym IPN, są sceny ociekające erotyzmem, brutalne tortury, napomknienia o eksperymentach na embrionach i oczywiście uciechy w świecie dużego szmalu. A to wszystko personifikowane przez kilka wyrazistych postaci, od szesnastoletniej Ukrainki, która poszukując brata, cyborga-obrońcy donieckiego lotniska, trafiła w łapy handlarzy, poprzez bizneswoman-celebrytkę, jej kochanka-ministra sprawiedliwości, innych członków rządzącej partii, na czele z panią premier, księdza, który popełnił samobójstwo i biskupa z przeszłością, aż po pechową panią prokurator, która - należy przypuszczać - już dużo wie i prawdopodobnie w kolejnych tomach będzie, o ile los pozwoli, nadal starała się te wszystkie wątki poukładać. Oczywiście autor we wstępie zapewnia o całkowicie fikcyjnym charakterze treści książki i zupełnie przypadkowym podobieństwie do prawdziwych osób i zdarzeń.

Książka, jak wyznał sam Sekielski w którymś wywiadzie, pomyślana jest obrazami. Pierwszy obraz zamachu to Prolog. Każdy z kolejnych rozdziałów zaczyna się od retrospektywnego obrazu (oczywiście dynamicznego, "telewizyjnego") sprzed pięciu, czterech, trzech i dwóch miesięcy, a kończy powrotem do dni, tygodni i miesięcy, które upłynęły od zamachu na Rozdrożu. Choć nie przepadam za takimi formalnymi łamańcami w literaturze sensacyjnej, akurat w Zapachu suszy jakoś się sprawdził. W ogóle książkę czytało mi się nieźle. Mam w zasadzie tylko jedno, za to duże zastrzeżenie. Jeśli jest to pierwszy odcinek serialu, to na kolejny nie powinnam czekać dłużej niż tydzień! Co Pan na to, Redaktorze-Autorze?
Displaying 1 - 12 of 12 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.