Brawura. Charyzma. Tragizm. Całe życie naznaczone piętnem fatalizmu. Katastrofalne wypadki, seryjne defekty, pechowo stracone kolejne tytuły mistrza świata. Był szybki, piekielnie szybki. Uwielbiany przez kibiców za straceńczy styl jazdy i obcesowe traktowanie każdego, kto stawał mu na drodze do zwycięstwa. Zginął tak, jak żył - pilotując helikopter na krawędzi ryzyka... Colin McRae zdradza, o czym myślał, tracąc przytomność zakleszczony we wraku swojej rajdówki, bezceremonialnie obnaża mechanizmy team orders i tłumaczy, dlaczego nienawidził Rajdu Monte Carlo. Ta książka to nie tylko błyskotliwa autobiografia, ale przede wszystkim kopalnia wiedzy i prawdziwa biblia dla każdego fana rajdów samochodowych.
Colin Steele McRae, was a British rally driver from Scotland, born in Lanark. The son of five-time British Rally Champion Jimmy McRae and brother of rally driver Alister McRae, Colin McRae was the 1991 and 1992 British Rally Champion and, in 1995 became the first British person and the youngest to win the World Rally Championship.
McRae died in 2007 when he crashed his helicopter near his home.
W autobiografii McRae przedstawił swoją drogę na szczyt i podzielił się wieloma ciekawostkami z czasów młodości, które wyjaśniają jego smykałkę do rajdów, ale odsłonił stosunkowo niewiele kulisów Rajdowych Mistrzostw Świata. Niestety oznacza to też, że rywalizację z najważniejszymi konkurentami opisał pobieżnie i banalnie.
Dzisiaj jest to publikacja już w wielu miejscach nieaktualna, bo opowiada o rajdach z przełomu wieków, jakby było to obecnie. Daje to ciekawe spojrzenie na świat WRC i zmiany, które w nim zaszły, ale jednocześnie nie jest już niczym więcej niż ciekawostką. Mimo to, można dać jej szansę, bo bije z niej pasja do ścigania, które może sprawić, że nabierzecie ochoty na śledzenie rajdowych zmagań.