Nieznana choroba zabija większą część ludzkości. Cywilizacja pozostawiła po sobie jedynie opustoszałe miasta. Nieliczni ocaleni próbują przetrwać za wszelką cenę. Bez narzędzi, broni, wiedzy i umiejętności muszą mierzyć się z naturą, która zachłannie sięga po swoje. W nowym świecie nie ma miejsca na sentymenty, uczucia. W twardej, bezwzględnej walce o przetrwanie nie ma miejsca na słabości. Czy ceną ocalenia gatunku stanie się utrata wspólnoty? Czy wręcz przeciwnie? Jaką drogę obrać, aby przetrwać nadchodzące piekło?
Mocny kawałek - bardziej chyba horroru niż thrillera. Autor nie stroni od mocnych opisów działających na wyobraźnię, zaskakuje końcówką. Czytało się całkiem nieźle
Merged review:
Zgrabne opowiadanie, mocno na czasie, bo dotyczy pandemii. Na kilkunastu stronach autor kreśli ciekawe postaci - z tekstu można wyłuskać kilka pytań i nie daje prostych odpowiedzi.
eBook na EmpikGo. Opowieść mknie dwutorowo - pierwszy to klasyczne poszukiwania mordercy, z drugiej strony, mamy szansę zajrzeć do wnętrza pokręconego umysłu sprawcy, zwłaszcza gdy zaczyna polowanie na swoje ofiary. Zwroty akcji zaskakują, zwłaszcza potem, gdy detektywi wreszcie zaczynają deptać mordercy po piętach. W pewnym momencie zrobiło mi się bardzo przykro podczas czytania... ;( Moim zdaniem zakończenie jest niedokończone, za krótkie... Ale udany miks kryminału i horroru - polecam :)
Dobry, porządny kawałek horroru. Świat oczami mordercy i to co się dzieje w jego umyśle, jak i ofiary - przypadkowe, które znalazły się w złym miejscu o złej porze. Ze względu na mocne sceny, na pewno nie dla każdego - książka trzyma w napięciu do ostatniej strony. Ciekawa.
Według mnie - trudny temat, z którym autor poradził sobie całkiem nieźle - historia rodem z horroru widziana oczami sprawcy. Niejako uczestniczymy w tych wydarzeniach - ich zapis jest neutralny. Narrator w żaden sposób się do nich nie odnosi, a zdarzyło mi się już czytać kryminały, w których autor cały czas przekonywał jakie to złe rzeczy właśnie się dzieją. Z marudzenia - przydałaby się lepsza korekta. Trafiło mi się kilka literówek - nie przeszkadza w czytaniu - ale są.
Porządny, ostry thriller. Zamiast śledzić policję, albo jakiegoś domorosłego detektywa, cały czas siedzimy w centrum akcji, zaglądając przestępcy że tak powiem, przez ramię.