Co robić, gdy wiatr wciąż dmie i huczy? Trąby powietrzne porywają ludzi z ulic. W Warszawie zostają zamknięte szkoły i lekcje odbywają się przez internet. Początkowo Mai się to nawet podoba, ale ile można siedzieć w domu? Na dodatek rodzice wpadają w manię konstruowania coraz to nowych, zadziwiających wynalazków i nie mają dla niej czasu. Na szczęście z niespodziewaną wizytą przyjeżdżają ciabcia i Monterowa… Na szczęście? Akurat! Wraz z nimi zjawia się nie tylko kot, Foksi i tajemniczy sakwojaż, ale też bardzo zła nowina – nad Mają zawisła klątwa!
Aby jej uniknąć, dziewczynka musi do dnia swoich dziewiątych urodzin odnaleźć… cegłę, która po wojnie przywędrowała do odbudowywanej Warszawy aż ze Szczecina. Pomogą w tym zagadki skrywane przez… warszawskie legendy.
Ech, te legendy... Ile w nich prawdy?! Syrena podkradająca „słoikom” słoiki, Złoty Kaczor knujący na Tamce, przedsiębiorczy Wars i Sawa oraz piszcząca w gnacie, wszechwiedząca Nadwiślańska Bieda…
A wichura z każdym dniem przybiera na sile i na domiar złego w stolicy szerzy się „Zaraza miłości”, na którą zapada także Monterowa…
Książka Roku 2016 w konkursie Polskiej Sekcji IBBY.
"- Fochus nadymus. - Fochus... co? - Wzmocnienie urazy - wyjaśniła ciabcia. - To bardzo proste zaklęcie. Sprawia, że ktoś, kto się obraził, pozostaje obrażony znacznie dłużej, niż powinien. [...] I wcale nie powiedziałabym, że nie jest niebezpieczny. Przypomnij sobie pierwszą wojnę światową! Czy choćby Sinobrodego! - To były skrajne stadia choroby. - Kto to był Sinobrody? - zapytała Maja. - A taki jeden pan. - Ciabcia rzuciła Monterowej ostrzegawcze spojrzenie. - Miał bardzo dużo żon, bo na każdą się obrażał i żenił się z następną. - A te poprzednie żony? Musiało im być okropnie przykro - zmartwiła się Maja. - I pewnie było. Ale przez bardzo krótką chwilę, więc się nie przejmuj. - rzuciła Monterowa z ironią w głosie." Cytat z książki ^
To jest książka dla dzieci. Nie wygląda tak, nie brzmi. Jest pusta, ma brak wartości. Akcja jest, ale jej nie ma. Nie wiadomo co tam się dzieje. Nie można zaangażować się w fabułę, po prostu się nie da. Oprawa graficzna ratuje trochę sytuacje, bo jest dość specyficzna i czasem urocza.
Genialna książka! Mądra, urocza, przezabawna i ciepła. Zdecydowanie najlepsza z trzech dotychczas napisanych (choć poprzednie części też bardzo dobre).
Niektóre opisy się dłużyły, a porównania były niezrozumiałe dla dziecka. Jednak czytając tę opowieść w dobie pandemii, gdy dzieci rzeczywiście miały lekcje on-line, można było się smutno uśmiechnąć.
Bardzo dobrze, że nie zraziłam się drugim tomem, definitywnie warty przeczytania i wciągający. Jeśli udało mi się ukończyć książkę w jeden dzień to oznacza, że książka mnie bardzo wciągnęła i mi się spodobała. Tak właśnie było z tym tomem. Na pewno przeczytam kolejne. Świetne nawiązanie do warszawskich legend, jak zwykle nie koniecznie przewidywalne zachowania i na pewno brak jakiegokolwiek zawodu. Polecam.
Pokochałam tę książkę tak samo jak poprzednie dwie części, a koniec był dosłownie oszałamiający. Jeśli jeszcze jej nie przeczytałeś, idź i zrób to teraz <3.