"Jeśli wrócę, to tylko rolls-roycem" – mówi przyjaciołom jesienią 1967 roku i wyjeżdża z Polski. Kiedy kilka lat później odwiedza ojczyznę, jest już żoną starszego o ponad czterdzieści lat potentata branży kosmetycznej. I milionerką.
Kim była Barbara Piasecka Johnson? Kochającą męża wielką kolekcjonerką i filantropką czy przebiegłą łowczynią majątków? Dobrodziejką, która chciała uratować upadającą Stocznię Gdańską, czy kapryśną bogaczką z ciągłymi napadami furii? To bajka o współczesnym Kopciuszku czy o Królowej Śniegu, która nie uznaje kompromisów? I wreszcie: jaki los czeka człowieka, który z dnia na dzień dostaje wszystko, co można kupić za pieniądze?
Przytaczając opowieści wieloletnich pracowników, służących i znajomych państwa Johnsonów, Ewa Winnicka pozwala zobaczyć codzienne życie za bramą ich luksusowej rezydencji. Od ubogich polskich imigrantów po jeden z najsłynniejszych rodów, którego żadne pieniądze nie zdołały ocalić przed skandalami i nieszczęściem – reporterka pokazuje, jak zaskakująco spełnia się czasami amerykański sen.
Polska dziennikarka, reporterka, do 2014 roku związana z tygodnikiem „Polityka”.
Studiowała dziennikarstwo i amerykanistykę, ale zanim ją skończyła – trafiła do działu reportażu „Gazety Wyborczej”. W latach 1999–2014 pracowała w „Polityce”. Zajmowała się sprawami społecznymi, zwłaszcza polityką wobec dysfunkcyjnych rodzin i ochroną dzieci. Pisała także reportaże zagraniczne, m.in. o ataku na WTC, o palestyńskiej Intifadzie i gwałtownym kryzysie w londyńskim City.
Trzykrotna laureatka nagrody Grand Press: w 2005, 2008 i w 2018 roku. Jej książka reporterska pt. Londyńczycy, wydana w 2011 przez Wydawnictwo Czarne, została finalistką Nagrody Literackiej dla Autorki Gryfia. Za reportaż Angole (2014) została nominowana do Nagrody Literackiej „Nike” 2015 oraz otrzymała Nagrodę Literacką dla Autorki Gryfia 2015. Wspólnie z Cezarym Łazarewiczem wydała książkę 1968. Czasy nadchodzą nowe (Agora, Warszawa 2018). Za książkę Był sobie chłopczyk nominowana do Górnośląskiej Nagrody Literackiej „Juliusz” 2018.
Jest żoną Cezarego Łazarewicza, z którym wspólnie napisała książki 1968. Czasy nadchodzą nowe i Zapraszamy do Trójki.
Kolejny raz Winnicka pokazuje, że jest po prostu dobrą, oddaną omawianemu tematowi reporterką. Rzetelny przegląd źródeł dotyczących historii rodziny Johnsonów i samej Pani Basi jest godny podziwu. Szkoda, że niewiele jest w książce wywiadów z osobami, które znały Panią Basię osobiście, ale pewnie umówienie się z nimi na spotkanie i uzyskanie od nich wcześniej nieznanych informacji jest dzisiaj niesłychanie trudne. Największą zaletą "Milionerki" jest dla mnie bezstronność w opisywaniu wszystkich przedsięwzięć i perypetii Pani Basi. Autorka zostawia czytelnikowi ocenę jej osoby, co zmusza do refleksji i zachęca do dyskusji. Żeby nie pogubić się w chronologii i wszystkich wątkach musiałam czasami wracać do niektórych fragmentów, ale może dzięki temu uważniej przeczytałam całą książkę? Polecam!
Surrealistyczna historia. Kobieta, która pozostaje zagadką. Fragmenty wywołują szok i zdumienie. Naprawdę ciężko w to wszystko uwierzyć, a majątek i lekka ręka BPJ do niego przyprawiają o ból głowy. Gdzie jest kasa?
Solidnie napisany i bardzo interesujący reportaż o... No właśnie, o kim? Pokojówce? Kobiecie sukcesu? Filantropce? Kolekcjonerce sztuki? Kobiecie wrażliwej i romantycznej czy może bezwzględnej i despotycznej? Zachęcam do przeczytania i poszukania odpowiedzi.
Ta książka jest dla mnie... Zagadką. Treść jest interesująca. Dowiedziałam się bardzo dużo na temat persony Barbary Piaseckiej Johnson- jej charakteru, zainteresowań, znajomości. Jednak jest tutaj coś, co mi nie do końca pasuje. Trudno się "połapać" w tej książce. Jest tu dużo - według mnie - przeskoków w latach, bohaterach wydarzeniach. Musiałam często się cofać, aby zrozumieć np. o kim jest mowa. Możliwe, że ten zabieg był zaplanowany przez autorkę, aby czytelnik się bardziej zaangażował, co mogłoby pomoc w zapamiętaniu większej liczby informacji. Ale nie mogę zaprzeczyć, że treść i ilość wiadomości, którą tutaj dostajemy jest ogromna. Teraz przynajmniej jestem pewna, że nie zapomnę kim była pani Basia.
Możliwe, że to jeden z najlepszych reportaży 2017 roku. Niezależnie od tego, czy jego bohaterkę uważamy za zwyczajną oportunistkę, czy za niepoprawną romantyczkę, jej życie pokazuje, że nawet przy ogromnej fortunie można pozostawać niespełnionym.