Pięć razy o przekładzie to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto choć nieco interesuje się przekładem. Będzie też wartościową lekturą dla czytelników, którzy do książek podchodzą nie tylko rozrywkowo. Liczba stron wskazywać by mogła, że treść nie ma wiele, ale jest to mylące wrażenie. Ta niewielka książeczka nie dość, że kipi od inteligentnych treści, to jeszcze w sam raz nadaje się do powrotów do poszczególnych esejów.