Kolejna, po Otchłani i Wieży, powieść Roberta J. Szmidta w ramach międzynarodowego projektu literackiego stworzonego przez Dmitrija Glukhovskiego.
Otchłań, jak się okazuje, nie jest jedynym podziemnym kompleksem zamieszkanym przez Czystych. Podobnych bunkrów znajduje się na terenie zachodniej Polski wiele. Poza tym, daleko od największych miast, mieści się podziemne serce Nowej Polski i to tam właśnie po nieudanej akcji zwiadowczej zostaje uprowadzony Pamiętający oraz towarzysząca mu Iskra.
Wywiezieni z miasta pociągiem pancernym trafiają oboje do legendarnego kompleksu Riese, stworzonego – podobnie jak podziemne miasto pod Wrocławiem – przez hitlerowców, a potem przez całe dekady rozbudowywanego morderczą pracą tysięcy niewolników wywodzących się spośród mieszkańców enklaw.
Zdesperowany Duch ma tylko jeden cel: wywarcie zemsty na tych, którzy odebrali mu wszystko łącznie z nadzieją. Zamierza wypowiedzieć totalną wojnę Pułkownikowi, obecnemu dowódcy Riese. Jednakże jego plany muszą ulec zmianie, ponieważ gargantuiczne podziemia wydrążone w Górach Sowich bardzo się różnią od wszystkiego, co do tej pory znał. W dodatku ich istnienie nie jest ani jedyną, ani nawet największą tajemnicą, z jaką się zetknie, wyruszywszy do samotnej i zda się z góry skazanej na przegraną walki.
Robert J. Szmidt is a writer, translator, publisher and editor in chief of a number of magazines, including “Science Fiction” monthly magazine. He created a couple of literary and film awards, and the second largest digital library of science fiction texts in the world (www.fantastykapolska.pl). He is best known for his eleven best-selling SF novels and almost twenty short stories. His books appeared in Poland, USA and Russia.
Sprawnie napisana trzecia część historii o Nauczycielu-Pamiętającym i Iskrze, domknięte wątki, wyjaśnione w dużej mierze tajemnice i akcja przyciągają uwagę, choć w kilku miejscach można by spokojnie pominąć szczegółowe opisy najdrobniejszych działań - opowieść byłaby mniej nużąca. Podsumowując, nie jest to narracja odkrywca, oryginalna czy zaskakująca, jednak bardzo dobrze spełnia zadanie części ostatniej w trylogii.
Kolejna po ,,Otchlani" i ,,Wiezy" powiesc Roberta J. Szmidta w ramach miedzynarodowego projektu literackiego stworzonego przez Dmitrija Glukhovsky'ego.
Otchlan - jak sie okazuje - nie jest jedynym podziemnym kompleksem zamieszkanym przez Czystych. Podobnych bunkrów znajduje sie na terenie zachodniej Polski wiele.
Daleko od najwiekszych miast miesci sie podziemne serce Nowej Polski i to tam wlasnie, po nieudanej akcji zwiadowczej, zostaje uprowadzony Pamietajacy oraz towarzyszaca mu Iskra.
Wywiezieni z miasta pociagiem pancernym trafiaja do legendarnego kompleksu Riese, stworzonego - podobnie jak podziemne miasto pod Wroclawiem - przez hitlerowców, a potem przez cale dekady rozbudowywanego mordercza praca tysiecy niewolników wywodzacych sie sposród mieszkanców enklaw.
Zdesperowany Pamietajacy ma tylko jeden cel: zemsta na tych, którzy odebrali mu wszystko, nawet nadzieje. Zamierza wypowiedziec totalna wojne Pulkownikowi, obecnemu dowódcy Riese. Jego plany musza jednak ulec zmianie, poniewaz gargantuiczne podziemia wydrazone w Górach Sowich bardzo sie róznia od wszystkiego, co znal do tej pory.
W dodatku ich istnienie nie jest ani jedyna, ani nawet najwieksza tajemnica, z jaka sie zetknie.
Długo mi przyszło czekać na ostatnią odsłonę cyklu Nowa Polska spod pióra Roberta J. Szmidta. I muszę przyznać, że sięgając po Riese, miałam troszeczkę cykora, czy moje wręcz hiperboliczne oczekiwania nie zostaną zawiedzione. Szczególnie że poprzeczka, jaką postawił sobie autor ostatnią odsłoną serii, została postawiona dość wysoko. Na szczęście Robert J. Szmidt, wie jak „postawić kropkę nad i” i już w tym miejscu mogę Was zapewnić, że było dobrze. :D
Tajemniczy kompleks Trzeciej Rzeszy. Nauczyciel wraz z Iskrą zostają wywiezieni pancernym pociągiem do legendarnego kompleksu Riese. Kompleksu, w którym po zagładzie spędzają sobie miło czas Czyści, a spokój ich duszyczkom zapewnia niejaki Pułkownik. Człowiek, który doskonale potrafi wykorzystywać zasoby — szczególnie te ludzkie, które dostarczane są mu w oślepionej formie i za obietnicę wspaniałej przyszłości, poddają się katorżniczej pracy na rzecz kompleksu.
Duch, który wciąż pała żądzą zemsty za odebranie mu wszystkiego, postanawia wydać otwartą wojnę Pułkownikowi. Jednak, gdy odkrywa, że sam kompleks jest zaledwie „wierzchołkiem góry lodowej” sekretów czystych, postanawia zmodyfikować swoje plany, tak by zemsta okazała się jeszcze słodsza.
Iskra w najwyższej formie. Robert J. Szmidt ponownie mnie oczarował, nie tylko pomysłem przeniesienia większości akcji do dawnego niemieckiego kompleksu Reise w Górach Sowich, ale także tym, co robi wręcz w sposób fenomenalny. Gdy gdzieś tam między wierszami, w sposób niezwykle wyrafinowany, przemyca przytyki do obecnej sytuacji politycznej zarówno tej rodzimej, jak i światowej. Dając czytelnikowi poza świetną rozrywką, sporo miejsca na przemyślenia.
Rozrywką, która naszpikowana jest wartką akcją i wymykającym się wszelkim schematom bohaterom. Dialogi Iskry z Nauczycielem są po prostu mistrzostwem świata. Nie dość, że bardzo dobrze pokazują różnicę światopoglądową dwóch pokoleń, wychowanych w tak odmiennych warunkach, to jeszcze wszystkie te cięte riposty i ironiczny dowcip Iskry idealnie wpasowujące się w sytuację. Wymiatają oraz są idealnym odzwierciadleniem jej osobowości i energii, która po prostu ją rozpiera.
Wisienka na torcie zwana zakończeniem. ;) No i jeszcze to zakończenie. Może momentami zdawać się przegadane, ale ilość informacji, jaka się tam pojawia, po prostu powala na kolana.
Podsumowując. Riese Roberta J. Szmidt jest świetnym zwieńczeniem trylogii, które poza tym charakterystycznym ciężkim klimatem i niesamowicie wykreowanymi bohaterami, wciąż daje do myślenia i udowadnia, że największym zagrożeniem — drapieżnikiem – zawsze pozostaje człowiek.
Polecam całą trylogię nie tylko zapalonym czytaczom postapo, ale każdemu, kto ma ochotę na kawał dobrej lektury, która daje sporo do myślenia.
Trzecia część postapokaliptycznej historii Polski osadzonej w Universum Metro, ale o dziwo z wszystkich trzech podobała mi się najbardziej. Nieczęsto zdarza się, żeby kolejna część była lepsza od pierwszej, ale w tym przypadku udało się to wręcz doskonale. Może sama otoczka fabularna i fakt osadzenia akcji w zaginionych tajnych sztolniach III Rzeszy robi robotę, ale muszę przyznać, że ta podróż była wyjątkowo udana. Znani już bohaterowie, dodatkowe postacie, które bardzo dobrze wpisują się w fabułę a nadto wartka akcja, sprawia że część ta stanowi idealne zamknięcie tej trylogii. Trzeba oczywiście zauważyć, że w paru miejscach autora ciut, ciut poniosło nawet jak na fantastykę post-apo, bo oazy życia po nuklearnym zniszczeniu schowane w dolinach między górami czy też zabezpieczona akurat tam bursztynowa komnata to jak dla mnie już zbyt daleko idąca fantazja, niemniej czyta się to po prostu wyśmienicie i bardzo się cieszę na samą myśl, że przede mną jeszcze co najmniej dwa inne cykle tego doskonałego autora.
Książka ta to kontynuacja przygód Pamiętającego. Tym razem jednak akcja przenosi się z Wrocławia do kompleksu Riese, czyli słynnych hitlerowskich bunkrów ukrytych w górach Sowich. Całkiem fajnie jest poczytać o miejscach, w których się było i które można odwiedzić w każdej chwili.
Co do samej fabuły to zmienia się tutaj jak w kalejdoskopie. Ciągle coś się dzieje, jedne wydarzenia wywołują inne i tak naprawdę czasami można się już pogubić kto z kim i dlaczego. Na pewno powieść ta wymaga pewnego skupienia i uwagi od czytelnika. Końcówka natomiast powoduje, że zbieramy naszą szczękę z podłogi. Autor tak popłynął, że naprawdę do szczęścia to już chyba tylko brakuje słynnego złotego pociągu. A! No i kontynuacja to tylko kwestia czasu z czego oczywiście należy się cieszyć.
Dobre zwieńczenie całego cyklu, choć autor pozostawił sobie furtkę do kontynuacji. Ten tom jest chyba najbardziej akcyjny, do tego przenosimy się do nowych lokacji, w tym i na powierzchnię. Mnóstwo spisków, gdzie każdy chce wykolegować pozostałych i jak najwięcej na tym skorzystać. No i zakończenie nie do końca mnie urzekło, liczyłem na krwawą konfrontację, a skończyło się zbyt ugodowo. Nie wszystkie wątki zostały też do końca wyjaśnione. Mimo wszystko cykl wart polecenia. Po cichu liczę też na kontynuację, choć od pięciu lat od zakończenia nic się w temacie nie urodziło.