Jump to ratings and reviews
Rate this book

Chwila na miłość

Rate this book
Poruszająca najczulsze struny duszy bałkańska opowieść napisana sercem zakochanej kobiety.

Czy chwila wystarczy, aby narodziła się miłość, która nie zna granic?
Porywająca historia niezwykłej miłości pomiędzy Polką i Bośniakiem, która została wystawiona na najtrudniejszą próbę. Narodziła się w wielokulturowym Sarajewie, mieście tolerancji, dialogu i otwartości, tętniącym orientalną muzyką i pachnącym aromatem mocnej kawy.
To wyjątkowo wzruszająca, przepełniona emocjami opowieść o miłości, rozłące, nadziei i wojnie. Tragizm konfliktu na Bałkanach został przedstawiony z perspektywy osób, które brały bezpośredni udział w tych wydarzeniach, ludzi, którzy stracili swoje rodziny, domy, poczucie tożsamości narodowej i przynależności do ojczyzny. Jest to także świadectwo walki o wielkie uczucie, historia o próbach nawiązania kontaktu z ukochanym przebywającym w oblężonym Sarajewie oraz o bezinteresownej pomocy i wsparciu od nieraz całkiem obcych osób.

Losy Joanny Stovrag i jej męża zainteresowały kiedyś Waldemara Milewicza − legendę polskiego dziennikarstwa − który nakręcił o nich film.

368 pages, Paperback

First published November 18, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
12 (40%)
4 stars
11 (36%)
3 stars
6 (20%)
2 stars
1 (3%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
Profile Image for Radek Gabinek.
448 reviews42 followers
March 6, 2017
Jest coś takiego w tej Bośni, że ilekroć czytam literaturę w jakiś sposób związaną z tym krajem to czuje swego rodzaju przynależność, wspólnotę duchową z tym narodem. Czytając książkę Joanny Stovrag poraz kolejny popadłem w ten specyficzny stan umysłu. Było to zresztą do przewidzenia już w momencie kiedy autorka napisała z zapytaniem czy chciałbym jej książkę przeczytać i coś o niej napisać. Nie ukrywam, że zrobiło mi się bardzo miło.

"Chwila na miłość" to przede wszystkim, jak sam tytuł wskazuje opowieść o miłości. Nie jest to jednak jakieś puste i schematyczne romansidło, ale piękna historia pokazująca siłę miłości w walce z podziałami etnicznymi, religijnymi i po prostu złem w najczystszej swej postaci. Autorka zdecydowała się na podzielenie się z czytelnikami swoimi osobistymi przeżyciami i dzięki temu powieść ta zyskuje dodatkowy atut i tym mocniej rysuje się tu ten autentyczny ludzki wymiar, który wcześniej udało mi się odnaleźć w wykopanej przez Wojciecha Tochmana z podziemi książce "Dwa razy życie. Bośnia i Ameryka" Aleksandara Hemona. Zważywszy na to, iż dysponuje ona niespotykanym często darem snucia opowieści w sposób, który łączy w sobie zarówno prostotę jak i barwność, lecz przede wszystkim jednak ogromną emocjonalność to lektura "Chwili na miłość" jest przeżyciem wyjątkowym i niezapomnianym.

Cała historia rozpoczyna się od miłości i to takiej miłości od pierwszego wejrzenia. Obiektem tego uczucia jest Sarajewo, miasto wielokulturowe, miejsce gdzie kontrasty i odcienie współgrają jakimś dziwnym trafem ze sobą, gdzie przez długie lata obok siebie żyją muzułmanie, żydzi, katolicy. Sarajewo było przez długi czas dowodem na to, że w symbiozie funkcjonować ze sobą mogą Serbowie, Bośniacy, Chorwaci. Do tego miejsca trochę przypadkiem, może zrządzeniem losu trafia nasza bohaterka. Dzień po dniu, tydzień po tygodniu wdycha ten niezapomniany klimat, aby w rezultacie przejść tym zapachem całą sobą i już nigdy się nie odkochać. Tym bardziej będzie to dla niej trudne do zrealizowania nawet gdyby kiedyś wpadła na taki pomysł, że właśnie tu spotka też swojego przyszłego męża. Sejo jest symbolem wszystkiego co najlepsze w Sarajewie - tolerancji, poszanowania dla inności w miejsce wyolbrzymiania sztucznych różnic. Jest pacyfistą, brzydzi się przemocą, szanuje otaczający go świat i dąży do równowagi z Bogiem. Bardzo szybko pomiędzy nim, a Joanną zawiązuje się trwałe porozumienie, a jego świat wartości jest bardzo zbliżony do niej, co jest dowodem na to, że jeśli człowiek ma dobre intencje i otworzy się na drugą osobę to tak naprawdę religia, kultura, pochodzenie, czy płeć przestają mieć znaczenie. Niestety takich jak on jest dużo mniej niż tych, którzy dążą do konfliktu i chcą przemocą narzucić swoją wizję innym grupom etnicznym. W rezultacie dochodzi do tego co nieuniknione w takiej sytuacji czyli do wojny domowej. Wojna ta wystawi na próbę siłę miłości i człowieczeństwa, a śledzić to starcie będziemy na bazie osobistej historii autorki "Chwila na miłość"

Nie będę się dalej zagłębiał w fabułę książki, bo po pierwsze nie jest ona zbyt obszerna jak na ogrom emocji i wartości w niej zawartych i dlatego polecam sięgnąć po książkę Joanny Stovrag z całego serca Polecam ją tym, którzy poszukują w książkach pięknych historii i głębokich przeżyć, zwłaszcza że tą akurat historię napisało właśnie samo życie. Autorka dzieli się z nami wspomnieniami posługując się formą pierwszoosobową, co dodatkowo wzmacnia siłę i znaczenie tego przekazu. Momentami w swojej konstrukcji przypomina coś na wzór pamiętnika, bądź też najlepszego bajdurzenia w rodzaju tego na jaki czasem dawała się namówić moja babcia, kiedy wypytywaliśmy ją o wojnę. Joanna Stovrag porusza przy tym kwestie uniwersalne i aż chciałoby się zachęcić do jej przeczytania tych, którzy niczego nie nauczyli się z najnowszej nawet historii i wciąż podsycają napięcia pomiędzy różnymi grupami. Szczególnie w naszym kraju i tej części Europy nastroje nacjonalistyczne i szowinizm zdaje się sięgać zenitu, a sytuacja niczym kalka przypomina beczkę prochu, którą przed wybuchem wojny domowej były Bałkany. Także i teraz wystarczy jednego szaleńca który podpali ten lont, a kandydatów jest niestety wielu. Tak samo jednak jak niektórzy ludzie są niereformowalni, tak samo siła człowieczeństwa i miłości w ostatecznym rozrachunku niesie ze sobą większą moc niż nienawiść i pogarda dla inności. dlatego też, tak jak Joanny Stovrag wierzę, że miłość jest w stanie zwyciężyć wszystko. Szkoda tylko tych wszystkich ofiar, które ponoszą luzie zanim poraz kolejny odkryją tą prawdę. Cenę tą ludzkość będzie płacić bez końca, bo chyba nigdy ludzie już nie nauczą się jak wyciągać wnioski z błędów minionych pokoleń. Winna temu duma i pycha, czyli chyba dwie największe ludzkie plagi.

Podsumowując, zdaje sobie sprawę że moja opinia o książce "Chwila na miłość" jest bardzo entuzjastyczna, ale wbrew teoriom spiskowym o układzie blogerów książkowych ( choć uważam, że w moim przypadku to określenie jest mocno na wyrost ) z autorami, nie jest to opinia pisana na zamówienie, ani nic w tym stylu. Za podarowanie mi tej książki przez Wydawnictwo Replika i autorkę dziękuję, a za mój entuzjazm dla opowiedzianej tu historii odpowiada tylko i wyłącznie wysoki poziom tej powieści, poruszana tu tematyka i fakt iż nawet o największym okrucieństwie jakim jest wojna, Joanna Stovrag potrafiła napisać w taki sposób, że czytelnik nie jest po lekturze zdegustowany, lecz przepełniony nadzieją. Myślę, że wysoka ocena na Lubimy czytać nie jest w żadnym wypadku przesadzona. "Chwila na miłość" to po prostu bardzo piękna i wartościowa powieść, która na długo pozostanie w mojej pamięci i dlatego wypada ją chwalić.
Profile Image for Zołza_czyta.
606 reviews9 followers
March 5, 2017
Historia Bałkanów jest mi w jakiś sposób znana, bo pisałam pracę licencjacką o tym regionie. Dlatego nie zastanawiałam się dwa razy, gdy Pani Joanna sama napisała do nas maila z propozycją zrecenzowania jej powieści. Historii dla niej ważnej, bo opowiada jej życie. Książka Pani Joanny Stovrag to jej pamiętnik, jej wspomnienia, to historia jej życia. Początkowo trudno mi było się w niej odnaleźć, ale po pięćdziesięciu stronach przepadłam z kretesem i pokochałam tę historię.
Pani Joanna znalazła się w Sarajewie dzięki stypendium. Pojechała do jednego z najbardziej kulturowych miast świata, bo splatało tam się wiele religii: katolicy, prawosławni czy też muzułmanie oraz wiele narodowości. Już w pierwszym rozdziale zrozumiałam, że historię, której uczyłam się w szkole, czy też poznawałam na studiach nie oddawała całej atmosfery Bośni. Pani Joanna pokazała mi, że Sarajewo to miasto różnych kultur i religii, ale mimo tego ludzie żyli ze sobą w zgodzie i harmonii. Nie było kłótni, a sztuczna granica, która powstała po wojnie jest winą mediów, które propagowały powielanie różnic między ludźmi, którzy jeszcze kilkanaście miesięcy temu byli najlepszymi przyjaciółmi mimo tego, że wyznawali inną wiarę.
Wróćmy jednak do historii Pani Joanny Stovrag. Znalazła się w Sarajewie, które pokochała, które stało się jej drugim domem. Gdzie poznawała wielki smak tolerancji, gdzie nie musiała stać w długich kolejkach po Bóg jeden wie, co, bo wszystko było do kupienia od ręki, gdzie spotkała miłość swojego życia, a także gdzie przeżyła najtrudniejsze momenty w swoim życiu, czyli strach o ukochanego.
Czytając tę książkę uświadomiłam sobie wiele rzeczy, ale przede wszystkim uderzyła mnie jedna myśl. Pani Joanna umie doskonale przekazać to, co przeżyła, kogo spotkała na swojej drodze. Czytałam już kilka książek opartych na własnych przeżyciach autorek, ale żadna do tej pory nie wstrząsnęła mną tak jak „Chwila na miłość”. Ja, gdy już weszłam w książkę miałam non stop łzy w oczach, a pod koniec płakałam jak bóbr, bo nie chciałam się rozstawać z jej historią. Ta książka dotarła do najdalszych zakątków mojej duszy i poruszyła każdą ze strun.
Podziwiam również autorkę za odwagę, że nie bała się wyjść za mąż za człowieka innej wiary, ale również wieli szacunek z mojej strony należy się jej mężowi. Mimo, że jest innego wyznania to zgodził się na ślub kościelny, że nie narzucił swojej żonie jego religii, że gdy Pani Joanna wraz z dziećmi klęka do wieczornej modlitwy nie wychodzi, ale zostaje i towarzyszy im. Panie Sejo pokazał mi Pan, że mężczyźni mogą zachować się godnie i z klasą. Mam dla Pana wielki szacunek.
Żałuję, że ta książka w moje ręce wpadła tak późno. Żałuję, że nie przeczytałam jej przed napisaniem mojej pracy licencjackiej, bo z pewnością wiele kwestii dotyczących Sarajewa poruszyłabym w niej inaczej, pokazałabym je, jako miasto wielu kultur, a nie tak jak mówiły o tym wszystkie mądre książki.
Nawet pisząc recenzję mam łzy w oczach, bo wiem, że to ostatnie akordy do tej lektury. Chcę podziękować Pani Joannie za to, że odnalazła adres mailowy do naszego bloga, że zaufała mi w kwestii recenzji. Współpraca ta była dla mnie ogromną przyjemnością, ale również wspaniałym przeżyciem. Wrócę do tej książki jeszcze kilka razy w moim życiu. A Pani Joannie i jej rodzinie życzę wszystkiego, co najlepsze.

"Sarajewo było niczym alegoria kuli ziemskiej.
Patrzyłam na ludzi wchodzących do swoich świątyń i domów modlitwy zgodnie z wyznawaną przez nich wiarą i nabierałam pewności, że każdy człowiek ma swoją niepowtarzalną drogę, swoje wybory i swoją odpowiedzialność." ~Chwila na miłość, Joanna Stovrag, Zakrzewo 2017, s. 41.
Profile Image for Sylwia (Eska).
64 reviews3 followers
April 13, 2020
Choć za książkami tego typu nie przepadam, to jednak motywacja przeczytania do dyskusyjnego klubu książki podziałała. Początkowe strony czytało się niepewnie, czy nie będzie to przymus czytania, jak to czasem bywało z lekturami szkolnymi. Jednak kilka pierwszych rozdziałów sprawiło, że wciągnęłam się w opowiadaną historię - historię, która porusza i zmusza do refleksji. Polecam książkę, nawet tym, którzy tak jak ja nie przepadają za tego typu pozycjami, bo na prawdę warto poznać tę historię.
Profile Image for Anna.
3,523 reviews198 followers
August 8, 2020
Świetna książka pokazująca międzynarodową i międzykulturową miłość dwojga ludzi, którzy musieli pokonać ogromne trudności, by być razem - między nimi stanęła wojna na Bałkanach w latach dziewięćdziesiątych.
Profile Image for Aleksandra Szranko.
905 reviews65 followers
January 28, 2018
Dość poruszająca historia miłosna Polki i Bośniaka, a jednocześnie lekcja historii wojny na Bałkanach (przydatne zwłaszcza studentom wszelakiej maści bałkanistyki).
Displaying 1 - 6 of 6 reviews