Ukończył lingwistykę na Universita' degli Studi di Milano. W latach 1995–1999 pracował jako dziennikarz w "Polityce", RMF FM, "La Stampa", Inforadiu, Radiostacji, oraz jako ekspert–psycholingwista. Publikował felietony w miesięczniku "Film" i w "Życiu Warszawy".
Zajebista książka o heroinie. Jak większość utworów o tej tematyce w pewnym momencie autor odpływa i idzie w symbolizm, zamiast trzymać się sztywno wydarzeń.
Ciekawe co tam jest fikcją, a co zdarzyło się naprawdę autorowi.
„Przeżywa silne emocje, ale bardzo sie ich boi. Boi sie, że mogłyby go doprowadzić do jakichś złych rzeczy. Dlatego w przesadny sposób okazuje uczucia pozytywne. Okazuje je wszędzie tam, gdzie nic nie czuje, bo boi się że mogłyby tam narodzić się zupełnie inne, niepozytywne uczucia. Z tego strachu bierze się też tendencja do tego, aby wszystkie mało wyraziste momenty życia wypełniać czymś bardzo mocnym i przyjemnym. Jest to heroina.”
Dobrze się czytało ale do połowy, potem następują jakaś dwukrotna zamiana postaci, bohater z pierwszej połowy jakby nie żyje, na koniec bohaterka jest już kobieta, nie wiem czy to taki zabieg żeby pokazać ze cpun każdy jest inny ale tak naprawdę teki sam czy może to taki tekst pisany niby w amoku nacpania
Daje 3 bo jest po środku, tak naprawdę nie wiem co dać. Chwilami nie wiem co się działo, a końca nawet nie zrozumiałem. Mogę być za młody albo nie rozumieć dobrze niektórych metafor. Książka ma dość dziwny charakter i czyta się ją jakby się było pod wpływem czegoś.
językowo ciekawa, plastyczne opisy stanu przyjemności ponarkotykowej: "Jestem szczęśliwy w nowy, betonowy sposób. W moim ciele nie ma ani jednego centymetra sześciennego, który nie byłby całkowicie wypełniony czymś gorącym i ciężkim jak płynny cement."
Dobrze sie czytało, choć autor za często powtarzał się pewne zwroty - wszystko było słodkie i miłe, aż czułam się lepka, nie mogłam się ruszać, dookoła słodka mgła, ale może właśnie tak jest po braunie. Dobry język, naćpana faza, czasem nie wiedziałam kto aktualnie jest bohaterem.
Nie umiem ocenić tej książki. Myślę, że może nakłaniać do sięgnięcia po narkotyki. Zwłaszcza jeśli ktoś ma słaby charakter lub chce po prostu spróbować.