Albo Bóg jest dobry, albo daj sobie spokój z chrześcijaństwem.
Grzegorz Kramer. Jezuita. Jeden z najpopularniejszych księży w Polsce. Kontrowersyjny bloger czytany i oglądany przez wierzących i niewierzących. Bezkompromisowy kaznodzieja, który nie boi się konfrontacji. Czytając jego książkę, zrozumiesz, że albo autor zwariował, albo Ewangelia jest prawdziwa.
Jestem przekonany, że każda nowina o tym, że Bóg jest dobry, która dotrze do człowieka (…) sprawi, że człowiek będzie chciał odpowiedzieć na tę dobroć Boga, a nie jej zaprzeczyć. Właśnie dlatego ta książka Grześka Kramera jest tak ważna i tak potrzebna. (…) Grzesiek w całym swoim nauczaniu nieustannie pisze i mówi, i swoim życiem świadczy o tym, że Bóg jest dobry. Powtarza to do znudzenia, do obrzydzenia. I bardzo dobrze, dlatego że to jest coś, co trzeba mówić do końca świata i nigdy nie będzie dosyć. Adam Szustak OP
LUDZIE MAJĄ WIELU BOGÓW, ALE TYLKO JEDEN JEST DOBRY. TEN PRAWDZIWY.
Książka ojca Grzegorza Kramera była pierwszą jaka trafiła w moje ręce od wydawnictwa WAM. Na jej temat ciężko cokolwiek napisać, a to z tego względu, że każdy ale to ABSOLUTNIE KAŻDY będzie miał o niej swoje zdanie. No i to jest super.
Czytałam te lekturę stosunkowo długo a to dlatego, że musiałam ją sobie dawkować gdyż nie jest to pozycja na raz.
Każdy z rozdziałów jest zupełnie inny a zarazem całość przekazuje jedną podstawą kwestę - BÓG JEST DOBRY
Rozdział po rozdziale trzeba poddać chwili przemyślenia. Zależnie od tego kim jest czytelnik i co w chwili czytania go spotyka w taki a nie inny sposób odbierze treść fragmentu książki lub jej całość. Cierpliwość też przyda się temu kto sięgnie po "Bóg jest dobry… i dam się za to zabić". Nie zawsze wszystko można zrozumieć od tak na pstryk. Czas, czas i jeszcze raz czas a wszystko powinno powolutku stać się jasne; Przynajmniej ze mną tak było pomimo najszczerszych chęci nie wszystkie fragmenty tegoż utworu był jasny i oczywisty od tak na już; Nie raz i nie dwa to co o. Grzegorz Kramer chciał przekazać w tym przypadku jako [czytelnikowi] - właśnie mi docierało do mnie po jakimś czasie, bywało tak, że czasem potrafiło trwać to nawet kilka dni.
Byłabym zapomniała czytając ten tytuł musicie mieć pod ręką nic innego jak Pismo Święte; Bez Biblii ani rusz ponieważ do każdego rozdziału zostały podane czytelnikowi sigla potrzebne do "wejście" w temat oraz do jego zrozumienia.
Nie będę tu więcej nawijać bo po co. Napisze tylko sięgajcie po książkę o. Grzegorza Kramera a sami przekonacie się, że ma ona w sobie to coś i każdy odnajdzie w niej SŁOWO skierowanie właśnie do siebie.