To miał być najpiękniejszy dzień w życiu Kaliny… ups! To już chyba było? Nie szkodzi!
Kalina przygotowuje się do ślubu z Markiem i robi wszystko, aby tym razem odgonić weselnego pecha. Wszystko przebiega idealnie do momentu, kiedy pan młody nie stawia się przed ołtarzem! Dziewczyna wyrusza na poszukiwanie zaginionego narzeczonego i… trafia do domu pewnego gangstera. Na miejscu przekonuje się, że niedoszły mąż nie dość, że o ślubie wcale nie myśli, to jeszcze w ogóle jej nie poznaje!
Jak daleko posunie się zakochana kobieta, aby odzyskać mężczyznę swojego życia i… doprowadzić go przed ołtarz?
Pisarka, żona, mama. Miłośniczka kawy, czekolady i dobrej książki. Autorka dwóch serii komediowych: Kalina w Malinach i Kronika pechowych wypadków oraz bestsellerowych Czterech płatków śniegu i ich kontynuacji – Anioł na śniegu oraz Choinka cała w śniegu.
Najchętniej pisze o świcie, gdy cały dom pogrążony jest we śnie. W swojej twórczości stara się nieść uśmiech i nadzieję. Przez lata związana z Fundacją Miasto Słów oraz Klubem z Kawą nad Książką. Mieszka pod Krakowem wraz z mężem, córeczką oraz gangiem niesfornych czworonogów.
Brakowało mi tej sielskości dwóch poprzednich części. Mimo to Kalina, Marek i Młynek na nowo mnie urzekli, chociaż na mój gust, mogło być więcej relacji Kaliny i Marka. Ale i tak było zabawnie i ciekawie, jak zawsze gdy chodzi o Kalinę i jej przygody.
Moja ulubiona część przygód Kaliny! 😍 Chyba czytałam ją już trzeci raz. 😁 Powieść jest przepełniona humorem. Uwielbiam całą twórczość autorki, ale to zawsze ta książka będzie najbliższa mojemu sercu! ❤️
Nic dwa razy się nie zdarzy? Nic bardziej mylnego, bo z Kaliną wszystko jest możliwe.
W trzecim tomie działo się sporo. Było wesoło, było groźnie, było zaskakująco. Książkę czytało się błyskawicznie i to chyba najlepsza część serii. To jest dobra, bardzo lekka komedia, która wciąga, ale czyta się ją na luzie. Cała kalinowa seria to po prostu rozrywka w najczystszej postaci, a takich książek, wbrew pozorom, wcale na rynku nie ma zbyt wiele, bo napisać dobrą powieść rozrywkową to nie lada sztuka. Szarańskiej jednak zawsze się to udaje :) Jeśli więc szukasz powieści, która Cię zrelaksuje i wywoła uśmiech na twarzy, to łap za tę serię.
Trzeci i ostatni tom cyklu „Kalina w malinach”. Co tu się dzieje?! Tym razem Kalina trafi do domu gangstera, ponownie próbuje rozwikłać kryminalną zagadkę. Nie zabraknie humoru i romantycznego wątku. Moim zdaniem najlepsza z trzech części. Pani Joanna potrafi jak mało kto napisać lekko i zabawnie. Momentami przypomina mi dobry stary styl Pani Joanny Chmielewskiej. Jeśli szukacie lekkiej lektury która pozwoli się oderwać od codziennych trosk to z całego serca polecam tę serię. Każdy z trzech tomów jest zabawny i zapewni rozrywkę.
Po dwóch częściach fajnej zabawy przyszło mi znielubić głównych bohaterów, w szczególności Marka. Okazał się niestety kłamcą i kompletnym palantem, bez najmniejszego szacunku dla swojej narzeczonej. Co gorsza, ona okazała się jeszcze bardziej naiwna, niezdarna i zdesperowana... Kobieta o zdrowych zmysłach wiałaby od niego gdzie pieprz rośnie. Czasem lepiej zakończyć serię wcześniej. Szkoda. Taki niesmak na sam koniec.
Dziwne, że akurat ta część ma najwyższą średnią ocen, bo moim zdaniem jest najsłabsza ze wszystkich książek tej serii. O ile wcześniejsze były może w jakiś sposób prawdopodobne o tyle historia tutaj jest nieco naciągana i średnio wiarygodna. Jest wesoło, ale to już nie to co wcześniej;)
Wciągająca i zabawna kontynuacja przygod Kaliny. Trochę mało rawdopodobna ale za to bardzo śmieszna, nawet lepsza niż drugi tom. Szkoda, że ostatnia z serii.