Bardzo przystępnie i sympatycznie napisana książka o doświadczeniach wyluzowanej, ale odpowiedzialnej mamy-blogerki. Zdrowe spojrzenie na macierzyństwo i rodzicielstwo ogólnie - 95% poglądów podzielam, bardzo dobrze się czytało, czy może wręcz pochłaniało. :D Po tej lekturze ostatecznie przekonałam się do spania z dzieckiem - wcześniej mocno obawiałam się SIDS, a przecież natura wyposażyła nas, rodziców w "czujki", które nie pozwalają zgnieść dziecka. Zaczęłam też bardziej ufać swojemu instynktowi, którego znaczenie w książce kilkukrotnie podkreśla pani Matylda. Jestem teraz szczęśliwszą mamą. Polecam tę lekturę mamom noworodków i niemowląt oraz kobietom w ciąży!