3.5
Ta książka to cała gama uczuć. Częściowo jestem nią zachwycona, momentami byłam naprawdę mocno zirytowana i rozczarowana tą pozycją. Dlatego ostatecznie mogę powiedzieć, że jest to dobra książka, ale ma pewne elementy, które mogą skutecznie zrazić do lektury.
Po pierwsze, ma bardzo wysoki próg wejścia. Domosławski nie daje czytelnikom taryfy ulgowej, dlatego, jeśli po tę książkę sięgnie czytelnik, który dopiero chce zacząć swoją przygodę z krajami latynoamerykańskimi, może się skutecznie zniechęcić. Historyczne opisy krajów są bardzo szczegółowe, jednak miałam takie momenty, gdy odnosiłam wrażenie, że podane przez autora fakty nie łączą mi się w całość. Jakby czegoś brakowało między jednym a drugim akapitem. A jak wiadomo, nie możność połączenia wszystkich kropek w rysunku utrudnia odtworzenie całego obrazu.
Nie do końca przypadł mi też do gustu sposób, w jaki autor przedstawiał sylwetki opisywanych postaci. Najbardziej dostrzegłam to przy rozdziale poświęconym Marquezowi, który jest także dla mnie jednym z najciekawszych fragmentów książki. Pełne groteski, porównania do świętych, a przy tym autor nie stronie również do wyrażania własnej opinii i nawet jeśli się z nim bardzo często zgadzałam, to trochę mi to zgrzytało.
I chyba najgorszy element tej książki. Chaotyczność. To książka, która zdecydowanie wymaga skupienia. Autor lubi przerwać wątek w jednym momencie i wrócić do niego dopiero za kilka stron. Nie raz złapałam się na tym, że w jednym momencie czytałam, na przykład o Meksyku, a za chwilę o sytuacji gospodarczej w Brazylii. I o ile dwa pierwsze razy można wybaczyć, to każdy kolejny coraz bardziej mnie irytował.
Mimo wszystko jest to dobra książka. Widać, że autor ma niesamowitą wiedzę na temat krajów latynoamerykańskich i jego zaangażowanie wręcz ciągnie czytelnika dalej, mimo że jak już mówiłam, nie jest to najłatwiejsza książka. Nie spotkałam się również z podobną pozycją, która w tak szeroki sposób opisywałaby, a nawet porównywałaby do polskich realiów latynoamerykańskie dyktatury i ich niezwykle ciekawą historię. Świetna książka, ale dla naprawdę wytrwałych i cierpliwych czytelników.