Jak myślisz, kiedy powstała reklama? Kiedy ludzie zaczęli posługiwać się tekstami, które miały skłonić innych do kupna, skorzystania z usługi czy do określonego zachowania? Może Cię to zdziwi, ale reklama i copywriting są niemal tak stare jak pismo, a może nawet starsze! Już starożytni Sumerowie zachwalali swoje usługi na tabliczkach, a Grecy wypracowali skuteczne reguły pisania tekstów perswazyjnych. Dzisiaj mamy do dyspozycji nieco inne techniki i inne możliwości, ale dobry tekst reklamowy jest zawsze na czasie. Ty też możesz zostać rasowym copywriterem — takim, który wie, co i kiedy powiedzieć, umie rozwiać wątpliwości, dąży do celu i pokazuje go z odpowiedniej perspektywy. Naucz się mówić jasno i precyzyjnie i postaraj się na wskroś poznać swoich klientów. Jeśli chcesz tak działać, Biblia copywritingu powinna znaleźć się wśród Twoich ulubionych książek.
Znajdziesz tu bezcenne informacje o tym, jak pisać teksty perswazyjne i nie zgubić ich sensu po drodze. Zobaczysz, co wywołuje konkretne emocje i zdecydowane reakcje, jakie narzędzia warto wykorzystać w konkretnych sytuacjach i jak można nakłonić czytelników do podjęcia działań. Co więcej, ta książka w całości opiera się na przykładach z życia wziętych — odsłania dobre i złe strategie, które autor stosował przy różnych kampaniach reklamowych. Przede wszystkim jednak jej zadaniem jest przekonanie Cię, że copywriting wymaga wiary w produkt, wiary w siebie i chęci porozumienia się z klientem. Cała reszta to tylko dodatki.
Trója z plusem. Większość oceny za dobry, rzetelny początek odnośnie researchu klienta, rozpoznania jego potrzeb, niestety w drugiej części jest po prostu mocno o tym, żeby przepisywać nagłówki z Faktu. Warto przeczytać, ale z dystansem.
Dla początkujących - pozycja obowiązkowa. Dla zaawansowanych - bardziej w charakterze ciekawostki. Część poświęcona potrzebom klienta rewelacyjna i niezwykle potrzebna. Część oparta na analizie nagłówków tabloidów - trochę nudna i nieszczególnie warta uwagi.
Oj słabo...może i autor z zawodu jest copywriterem, jednak pytanie, czy dobrym copywriterem... Jego książka okropnie mi się dłużyła i nie przyniosła mi żadnej wartościowej wiedzy. Hasło z okładki "Słowo daję, zyski rosną" nie do końca się sprawdziło, ponieważ mój zysk z przeczytanej książki jest dosłownie zerowy. Całość napisana mocno chaotycznie, niby luźnym językiem, ale zupełnie do mnie to nie przemówiło. Chciałam dowiedzieć się, jak dobrze i przekonująco pisać, a zostałam z poczuciem, że nic wartościowego z tej lektury nie wyniosłam. Jeśli ktoś chce z grubsza zrozumieć, na czym polega praca copywritera, to może to być dobra pozycja. Jeśli ktoś chce się nauczyć copywritingu, powinien poszukać innej książki
Biblia copywritingu z pewnością przekazuje praktyczną wiedzę w zakresie pisania angażujących tekstów sprzedażowych. Można dzięki niej poznać wiele ciekawych technik które poprawią skuteczność tworzonych tekstów. Książka wymusza na czytelniku wykonywanie praktycznych ćwiczeń związanych z pisaniem co w mojej opinii zdecydowanie jest na plus. Uczymy się w trakcie lektury. Przeszkadzał mi w niej jednak „coachowski” ton na który osobiście mam alergię.