Jump to ratings and reviews
Rate this book

Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie

Rate this book
To nie jest książka o cynamonowych bułeczkach, czerwonych domkach i małomówności. Znajdziemy w niej za to ludzkie historie pełne niejednoznaczności. Szwecja zawsze była niedoścignionym wzorem, miała nam pokazywać, jak żyć. Gdyby nie istniała, należałoby ją wymyślić. To tutaj wprowadzono pierwszy na świecie zakaz bicia dzieci, to szwedzcy ojcowie jako pierwsi korzystali z urlopów ojcowskich, to tu najlepiej funkcjonowało państwo opiekuńcze, to w Szwecji wymyślono tanie i funkcjonalne meble IKEA a ABBA podsycała dyskotekową gorączkę lat 70. zeszłego wieku. To na książkach Astrid Lindgren wychowała się połowa globu. Równouprawniona, nowoczesna, zsekularyzowana Szwecja, państwo dobrobytu, próbówka przyszłości, idealne społeczeństwo, którym być może staniemy się kiedyś i my. Ale czy aby na pewno Szwedzi mogą się uważać za autorytet moralny Europy?

408 pages, Paperback

First published May 10, 2017

26 people are currently reading
591 people want to read

About the author

Katarzyna Tubylewicz

28 books34 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
255 (39%)
4 stars
301 (46%)
3 stars
76 (11%)
2 stars
9 (1%)
1 star
2 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 64 reviews
Profile Image for pawel_h.
72 reviews13 followers
May 8, 2022
4,5 ⭐
Jedna z najciekawszych o tym państwie, które czytałem 🙂
Profile Image for Anna.
512 reviews80 followers
August 9, 2017
Bardzo dobra książka. Jedna z tych, które należy rodzinie i znajomym dawać w prezencie, jeśli nie wejdą w ich posiadanie sami z siebie. A przyznam, że nie od razu po nią sięgnęłam, bo tuż po jej ukazaniu się obejrzałam krótki wywiad z Katarzyną Tubylewicz i jakoś - mimo iż Szwecja to moja najstarsza, bo już 20-letnia, zagraniczna miłość - nie odniosłam wrażenia, że to must-read i muszę zdobyć ją jak najszybciej. Właściwie dopiero kilka dni temu mignęła mi w internecie i uznałam, że dokładnie tego mi teraz potrzeba.

"Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie" to zbiór wywiadów i ludzkich historii. Tubylewicz rozmawia, a może powinnam powiedzieć, że słucha wielu interesujących ludzi, przede wszystkim zaś niesamowitych kobiet, których poglądy bardzo często są zbieżne z moimi. Wpłynęło to oczywiście na moją ocenę (w końcu nie dałabym 5 gwiazdek książce, której bohaterowie gadają od rzeczy i wkurzają mnie na każdej stronie), ale mimo to nie aż tak jak fakt, że ich opowieści, wybory życiowe, przemyślenia i projekty skłaniają do refleksji i mogłyby stanowić doskonałe punkty wyjścia do dyskusji, których albo unikamy, albo prowadzimy je w sposób z góry skazany na porażkę.

Tematycznie dominują oczywiście uchodźcy/imigranci (wielu rozmówców to zresztą "nowi" Szwedzi), z oczywistych względów. Od tego się zaczyna i to też przewija się przez książkę prawie do samego końca. Tubylewicz interesuje jednak o wiele więcej: prawa kobie i osławiony szwedzki feminizm, religia i kościół, sytuacja mniejszości seksualnych, śmierć, wolność i tolerancja, a także różne interpretacje tego, czym jest/powinno być dobro. Nie unika też pytań trudnych i nie oczekuje od nikogo prostych odpowiedzi. Każdy z wywiadów jest dzięki temu nie tylko oknem, przez które oglądamy fragment współczesnej Szwecji, ale i pewnego rodzaju wyzwaniem, bo nie możemy go po prostu przekartkować, stwierdzając, że to już było. Mnogość doświadczeń i środowisk, z jakich wywodzą się rozmówcy Tubylewicz, oraz ich zaangażowanie i świadomość problemów, jakie stoją przed nami wszystkimi, sprawia, że ani jeden z nich nie nuży, ani jeden nie wydaje się zbędny.

Niestety nie jest to książka, która nastraja optymistycznie. W końcu wystarczy włączyć telewizor na pięć minut, żeby przekonać się, że ci, których powinniśmy słuchać, rzadko dochodzą do głosu. A z odbiorników krzyczą do nas ci, którzy jeśli w ogóle sięgnęliby po tę książkę, to wyciągnęli by z niej wnioski wypaczone i szkodliwe.
Profile Image for Kamila Kunda.
437 reviews364 followers
May 15, 2019
Katarzyna Tubylewicz in her collection of interviews and essays “Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie” (“Moralists. How Swedes Learn from their Mistakes and Other Stories”) explores Swedish culture as it is today. With the fundamental Swedish belief that people are good and have good intentions, with the trust in equality and solidarity, come challenges when people are faced with the almost uncontrollable wave of new (mostly welcomed with wide arms) immigrants and refugees, many of whom are scarred by the experiences of war and with drastically different attitudes and values than those represented in their host country. Part of the problem with their integration comes from Swedish love of harmony and social agreement as to, in a nutshell, how life should be lived, which makes people avoid conflict and inconvenience of talking on controversial and sensitive topics. Tubylewicz tackles them all in her interviews with leading journalists and public intellectuals, authors, feminists, a lesbian pastor from the Church of Sweden, an Afghan policeman organising workshops and meetings with teenage refugees, female directors of refugee centres, a Polish lesbian who runs rehabilitation programmes for former prisoners, and many, many others. She discusses feminism, equality, religion, crime, death, education, lifestyle (from cuisine to the style of conversation), with most of her interviewees pointing out that these are all political issues and all matter when it comes to the recently unsettling shifts on the political arena, with rightwing anti-immigration Sweden Democrats gaining power.
I am very impressed by Tubylewicz’s style and language she uses to dissect complex issues. I love that she and her interviewees discuss Sweden’s uniqueness of approach comparing the country to neighbouring Norway and Denmark (sometimes also talking about Poland), and not the US as it is common in English-language publications and which became quite tedious, to be honest. Tubylewicz’s book is greatly needed to be translated into English. I also yearn to read a similar one about the Netherlands and the challenges my host country faces.
Profile Image for Klaudia_p.
671 reviews89 followers
December 31, 2018
Nareszcie natrafiłam na książkę o Szwecji z której wyłania się nieidealny obraz tego państwa.
Profile Image for Magdalena.
176 reviews12 followers
April 26, 2022
Co za ciekawa książka! Chętnie poczytałabym więcej tekstów autorki o Szwecji.
Profile Image for Marta Duda-Gryc.
599 reviews44 followers
August 16, 2017
Każdy myślący człowiek powinien przeczytać ten świetny zbiór rozmów/esejów o współczesnej Szwecji. W wizerunku tego kraju, który się z wyłania z książki, odbija się jak w zwierciadle sytuacja całej Europy i innych demokratycznych państw ogólnie rozumianej kultury Zachodu.
W skrócie: jak z poczucia winy za dawne grzechy swojego kraju można przesadzić z polityką otwartych drzwi i jak może się ona przerodzić w rasistowski (tak, nie bójmy się tego słowa) sposób traktowania przybyszy - bez wymagania od nich czegokolwiek, nawet nauki języka, bo przecież trzeba im tylko współczuć i pomagać - a to z kolei prowadzi do upychania ich w gettach i rezygnacji z pewnych cennych osiągnięć demokracji zachodnich, takich jak prawa kobiet (oczywiście tylko u imigrantów, bo przecież należy szanować obce kultury). Żeby było jasne: tę fałszywie rozumianą i fatalną w praktyce pobłażliwość wytykają to Szwedom inni Szwedzi, z pochodzenia przybysze obojga płci z krajów takich jak Afganistan czy Turcja. Świetna jest zwłaszcza rozmowa z policjantem pochodzenia afgańskiego i obrzezaną w dzieciństwie Sarą Mohammed, która uciekła z Kurdystanu, a teraz walczy w Szwecji o prawa kobiet.
Przy czym książka nie jest poświęcona tylko kwestiom uchodźców i imigracji - znajdziemy w niej ciekawy obraz Szwedów w ogóle, Kościoła szwedzkiego, stosunku Szwedów do śmierci...
Nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałam tego typu reportażową książkę z aż tak zapartym tchem (zapewne był to Jagielski).
Profile Image for Lidia Radzio.
71 reviews9 followers
February 20, 2018
Autorka obserwuje szwedzką rzeczywistość z wielu różnych perspektyw - dobrze sytuowanych przedstawicieli klasy średniej, artystów, imigrantów, uchodźców i pracowników socjalnych odpowiedzialnych za integrację. Zadaje trudne pytania i szuka na nie odpowiedzi, nikogo przy tym nie obrażając i nie oceniając. W jaki sposób wspierać asymilację uchodźców? Jak rozmawiać o problemach, które powstają na styku krańcowo odmiennych kultur? W jaki sposób te problemy rozwiązywać? Czy możliwe jest pogodzenie ideałów laickiego, liberalnego państwa z kulturą przybyszów z Afryki Północnej czy fundamentalnych islamistów? Czy nieumiejętnie udzielana pomoc może pogłębiać wykluczenie imigrantów? Dla mnie, Polki w Berlinie to tematy interesujące w dwójnasób. Codziennie przecież spotykam przybyszów z odległych zakątków Świata, próbujących na nowo układać swoje życie w Europie i choć sama należę do uprzywilejowanej kasty imigrantów białych i nieźle sytuowanych, miewam problemy z czytaniem obcych kodów kulturowych czy definiowaniem własnej tożsamości. Polecam książkę wszystkim, którzy wolą trudne pytania (na które często nie ma gotowych odpowiedzi) od gotowych recept, serwowanych przez autorytety w polskich mediach.
Profile Image for Zuza.
7 reviews
June 12, 2025
no takie reportażyska to ja lubie najbardziej
Profile Image for Iga Banulska.
55 reviews2 followers
April 10, 2025
“Moraliści” to jedna z tych książek, które powinien przeczytać każdy. Katarzyna Tubylewicz przeprowadzając wywiady z osobami ze środowiska imigracyjnego (dyrektorami ośrodków, imigrantami, szwedzką polonią) sprawia, że zadajemy sobie pytania Kim jest imigrant? Kim jest typowy imigrant? Czym powinniśmy kierować się przy osądach osób przyjeżdzających do kraju, a przede wszystkim - czym jest rasizm? Jest to jednak przede wszystkim książka o tęsknicie.
Odejmuję jedną gwiazdkę za kilka małych spraw: przede wszystkim Katarzyna Tubylewicz nie dystansuje się od omawianych wątków i mam wrażenie, że do niektórych wywiadów podchodzi zbyt emocjonalnie jak na rzetelny reportaż. Ponadto zwinnie żągluje kilkoma faktami dotyczącymi imigrantów i wspomina o nich w każdej rozmowie (np. sprawa z basenami czy koncertami). Przydałoby się zrobić szerszy research, jeśli chcemy już wymieniać sprawców i podkreślać ich narodowość, bo czytanie w kółko o trzech sprawach na krzyż nic nie daje.
Profile Image for Anna.
1,137 reviews
October 2, 2021
Przeczytawszy Samotnego jak Szwed, zapragnęłam natychmiast sięgnąć po poprzednią książkę Katarzyny Tubylewicz, która zresztą odleżała na moim czytniku swoje lata. Samotnym jak Szwed byłam nieco rozczarowana, więc tym wyższe miałam oczekiwania wobec tak zachwalanych Moralistów. Od razu na początku lektury zorientowałam się, że i w tej książce autorka przyjęła podobną formułę, tzn zasadziła cały reportaż na wywiadach, dodając do nich jedynie kilka stron własnego wprowadzenia czy nawet podsumowania. Książka powstawała w czasach kryzysu uchodźczego, więc ten temat dominuje, bo Szwecja przyjęła przecież ogromną ilość osób.

Tubylewicz w pewien sposób odczarowuje wyidealizowany obraz Szwecji, równocześnie czyniąc to z serdecznością. To nie jest bowiem czcza krytyka, wytykanie błędów, a raczej polemika, próba zrozumienia i przede wszystkim proponowania rozwiązań. Ten temat dominuje więc w rozmowach z osobami obcego pochodzenia, które w Szwecji odniosły sukces niekoniecznie zawodowy. To aktywiści, działacze, osoby pracujące w terenie bezpośrednio z uchodźcami. Tubylewicz nie skupiła się na jednej narodowości - dotarła do ludzi pochodzących z Afganistanu czy Kurdystanu, ale też do Polaków, których ścieżki emigracyjne były bardzo odrębne. Oprócz osób zaangażowanych w pomoc i integrację uchodźców znaleźli się tu rozmówcy i rozmówczynie, którzy pracują z więźniami czy angażują się w ruchu feministycznym.

Ciąg dalszy: https://przeczytalamksiazke.blogspot....
Profile Image for Monika Barrera.
197 reviews14 followers
April 27, 2019
Znakomity zbiór wywiadów, pokazujący jak bardzo Szwecja zmieniła się w ciagu ostatnich kilku lub kilkudziesięciu lat.
Podstawowym założeniem w Szwecji jest wiara w człowieka i równość. Tymczasem w ciągu kilku lat, kiedy kraj otworzył się i stał prawdziwie wielokulturowy, wartości te zaczęły się chwiać. Jedni politycy, aktywiści czy dziennikarze dostrzegają to jako problem a inni, by nie zostać posądzonym o rasizm, wola to po szwedzku przemilczeć.
Autorka spotyka się z szeregiem osób z przeróżnych kręgów i dyskutuje z nimi o religii, równości, feminizmie, przestępczości a nawet o śmierci.
W ten sposób sami mamy możliwość zbudować sobie obraz Szwecji i dowiedzieć się więcej o tym z czym się obecnie zmaga. W dyskusjach znajduje się wiele odnośników do sąsiedniej Danii czy Norwegii i chciałabym bardzo przeczytać kiedyś tak rzetelną pracę o Norwegii.

Profile Image for Ada.
88 reviews2 followers
August 24, 2021
Świetna. Skupia się głównie na wielokulturowości Szwecji. Pokazuje ten kraj jako ten nieidealny. Zbiór szczerych wywiadów z ludźmi, którzy nie boją się mówić. Po lekturze zostaję z listą książek do nadrobienia.
Profile Image for Julia Gierczak.
275 reviews7 followers
June 27, 2022
Kawał dobrego reportażu. Czuć krytyczny ogląd zjawisk, tożsamość i ulubione tematy autorki, ale nie epatuje ona sobą (jak co niektóre reporterki), oferując dużo przestrzeni swoim bohaterom. Z przewagą bohaterek. Ich dobór jest znakomity i pokazuje różne krańce szwedzkich dylematów: pracownica socjalna z ośrodka dla uchodźców, homoseksualna Polka, która założyła w Szwecji rodzinę, młody Afgańczyk, starający się zaadaptować w nowym świecie, pastorka w związku małżeńskim z drugą pastorką, wreszcie kobieta, która porzuciła prestiżowe stanowisko w kulturze na rzecz pracy w domu pogrzebowym. Z autentycznej pasji do wspierania rodzin zmarłych! To żaden miszmasz, a raczej wnikliwy obraz kraju, który po II wojnie, mając na zapleczu eugeniczne eksploracje i kolaborację z Hitlerem, chciał być tym dobrym, swoistym "sprawiedliwym wśród narodów świata", choć jego obecny pęd ku solidarności społecznej i powszechnej równości nierzadko stanowi przejaw wybitnego marketingu kraju, nie zaś jego podskórną realność. Choć socjaldemokratycznie ukierunkowani Szwedzi nie pomstują na wyrównywanie szans, wierzą, że wszyscy powinni żyć godnie, to mimo tych jakże powszechnych w Sverige poglądów znajdujących odbicie w wyborach politycznych w codziennym życiu separują się od ludzi spoza swoich enklaw, czego najsilniejszym paliwem jest klasizm. Fascynująca przeprawa przez niuanse szwedzkich społecznych triumfów i zaniechań, która oferuje też po prostu garść wciągających indywidualnych historii, niezwykle barwnych w swojej pozornej zwyczajności. Jedyne, co mi zgrzyta, to cytaty z wielkich świata tego otwierające rozdziały. Nie lubię tego pretensjonalnego zabiegu. Czasem zastanawiały mnie też niektóre stosowane językowe formy, ale może to kwestia (wyjściowej, nieobecnej w książce) różnojęzyczności rozmów. Tak czy owak jestem zachwycona.
Profile Image for Paweł Jaworski.
31 reviews17 followers
September 26, 2020
Rewelacja. Dawno nie czytałem tak fantastycznej, ciekawej i otwierającej oczy książki. Nie mogłem się oderwać od lektury. Pani Tubylewicz jest świetną obserwatorką i komentatorką, co widać w zadawanych rozmówcom pytaniach. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki. Będę uważnie śledził poczynania p. Tubylewicz. Czekam na kolejne książki i przekłady.
Profile Image for Agatha Rae.
Author 12 books22 followers
June 21, 2017
Katarzyna Tubylewicz to znakomita pisarka, tłumaczka literatury szwedzkiej i kulturoznawczyni, która często pojawia się na łamach Gazety Wyborczej, Krytyki Politycznej, czy na falach Tok.Fm. Przyznam od razu, że Katarzynę Tubylewicz uwielbiam. Uwielbiam jej styl pisania, który jest bardzo żywy, wciągający, pełen naprawdę pomysłowych środków stylistycznych, uwielbiam czytać szwedzkie książki w Jej tłumaczeniu, bo są to tłumaczenia fantastyczne, sprawiające, że książki są naturalne w odbiorze, nic w nich nie zgrzyta, nic się nie haczy, czytelnik nie ma w ogóle poczucia, że czyta tekst, który oryginalnie nie był napisany w języku polskim. Uwielbiam też Katarzynę Tubylewicz za jej zaangażowanie w sprawy społeczne (Tubylewicz aktywnie walczy o poprawę poziomu czytelnictwa w Polsce), za to, że jest uważną, skupioną obserwatorką zarówno szwedzkiego, jak i polskiego społeczeństwa, za to, że potrafi słuchać ludzi i zadawać im ciekawe pytania. Właśnie ta umiejętność objawiła się w pełnej skali przy okazji "Moralistów." Książki, od której nie mogłam się oderwać.
"Moraliści" to zbiór reportaży, wywiadów i artykułów, które traktują o szwedzkiej solidarności i chęci niesienia pomocy z ludziom w zderzeniu z ogromną falą uchodźców, która przetoczyła się przez Europę w zeszłym roku, a której skutki Szwecja, która przyjęła największą ilość ludzi per capita, odczuła chyba najmocniej, i które będzie odczuwała jeszcze przez długi czas, przez wiele lat.
Nowa książka Katarzyny Tubylewicz opiera się przede wszystkim na wywiadach przeprowadzonych z doskonale dobranymi rozmówcami wśród których są m.in. osoby pracujące w domach dla uchodźców, szwedzkie polityczki walczące o prawa kobiet z etnicznych przedmieść, dziennikarze, pisarze, a nawet szwedzka biskup, czy Polka pracująca w szwedzkim systemie penitencjarnym. Wszystkie te rozmowy pokazują jak trudno jest Szwecji poradzić sobie z kryzysem migracyjnym, jak nie wszystko wygląda tak różowo i chwalebnie jakby sobie tego Szwedzi życzyli, ale jednocześnie pokazuje jak wielka w nich jest wiara w to, że to, co robią, pomimo problemów, które się z tym wiążą, ma sens.
Szwedzi wierzą w to, że ich kraj postąpił słusznie pomagając tak wielkiej ilości ludzi, ale jednocześnie przyznają, że muszą teraz stawić czoła całej masie problemów, które wraz z ich solidarną postawą stały się ich codziennością; kwestie granicy między poszanowaniem wolności religijnej, a poszanowaniem świeckiego prawa, kwestie zasiłków i przygotowania nowoprzybyłych ludzi do wejścia na niełatwy, wyspecjalizowany szwedzki rynek pracy, kwestie związane z agresją uchodźców czekających rok na przyznanie (lub nie) im azylu, w czasie którego są zawieszeni między swoim starym a nowym życiem, co powoduje cały szereg frustracji i negatywnych emocji.
"Moraliści" pokazują, że Szwecja póki co nie za bardzo jest w stanie poradzić sobie ze wszystkimi tymi problemami, że nie do końca wiedzą jak wybrnąć z trudnej sytuacji, w którą tak naprawdę wpędziła je jak najbardziej piękna idea solidarności i niesienia pomocy innym. Jest to książka wyważona, pełna bardzo mądrych słów, niegloryfikująca ani też nie potępiająca tego, co się dzieje. W "Moralistach" jest miejsce zarówno na troskę o kondycję szwedzkiego społeczeństwa, na pokazanie jakie błędy zostały (i są nadal) popełnione, na wskazanie pewnych możliwych rozwiązań.
Można by zadać pytanie po co taka książka ukazała się w Polsce, w końcu w naszym kraju na próżno szukać problemów przedstawionych przez Tubylewicz. Uważam jednak, że po pierwsze, każda osoba ciekawa świata powinna ją przeczytać, chociażby po to, aby dowiedzieć się czegoś o innym kraju, aby poznać niezwykle ciekawych ludzi, z którymi rozmawia Autorka, a po drugie, jestem pewna, że kryzys uchodźczy wcześniej czy później będzie i nas dotyczył, żyjemy wszak w czasach wielkiej migracji, a wówczas warto wiedzieć o tym, co się dzieje w Szwecji, aby móc wyciągnąć wnioski i nie powielać ich błędów.
Książka jest doskonała. Polecam każdemu.
Profile Image for NerwSlowa.
787 reviews65 followers
June 2, 2020
Katarzyna Tubylewicz bardzo zaimponowała mi swoim "Sztokholmem". Na tyle, że poczułam potrzebę przeczytania czegoś bardziej "konkretnego" na temat tego kraju i mieszkających w nim ludzi (co wpisuje się również w moje ostatnie lektury o i ze Skandynawii).

"Moraliści" to zbiór wywiadów z aktywistami, działaczami kultury, dziennikarzami, pisarzami, osobami na różne sposoby "zaangażowanymi w społeczeństwo", przetykany komentarzami autorki. Rozmówcy wchodzą z Katarzyną Tubylewicz w dialog o nowoczesnej szwedzkiej rzeczywistości. Pojawia się kwestia - pozornej? - otwartości Szwedów, czasem naiwności, z jednej strony chęci dialogu, ale z drugiej strony - strachu z powodu niewiedzy, że nie wiadomo, jak ten dialog rozpocząć ani na jakich zasadach go toczyć. Jak nie pójść o krok za daleko, jak nie przekroczyć granicy, za którą będzie się uważanego za rasistę (co z kolei może spowodować łatkę osoby "kontrowersyjnej" i doprowadzić do braku możliwości zabierania głosu np. w największych tygodnikach). Nie istnieją rozwiązania dla kwestii coraz bardziej palących - np. tego, jak (ani czy) uczyć już na wstępie szacunku do szwedzkich wartości (np. równouprawnienia), do jakiego stopnia egzekwować szwedzkie poglądy (np. czy w imię braku rasizmu zezwalać na osobne godziny kąpieli dla kobiet i mężczyzn na pływalniach publicznych), jak dyskutować o strukturze społecznej wśród uchodźców albo o problemach systemowych, które się na tle migracji pojawiają (np. ich wejścia na szwedzki rynek pracy, które potrafi trwać nawet dekadę, kwestii dostępności nauki języka, albo - powszechnego w niektórych narodowościach - antysemityzmu).

Jest też tutaj też o działaczach i przedstawicielach LGBTQA+, o szwedzkim stosunku do religii i szeroko pojętej duchowości, do śmierci, do otwartości czy gościnności. Autorka dobiera różnorodnych rozmówców, starając się jak najszerzej zakroić obraz Szwecji, ale również nie bojąc się zadawać trudnych (również emocjonalnie) pytań czy podnosić wątpliwości pomijane "w imię tolerancji" (które właśnie, być może, do nietolerancji doprowadzają).

Napiszę tak: książka ta nie została (chyba) niestety przetłumaczona na szwedzki. A szkoda, bo nie dość, że autorka i jej zespół zdali egzamin z pisania i redagowania wywiadów (i innych części również) na ocenę celującą (tzn. nie czuć tutaj typowych dla mowy potocznej naleciałości, czyta się całość bardziej jak nienapuszony esej), to zrobiła coś, czego chyba mocno w obecnej Szwecji brakuje: pobudziła do dialogu, do konfrontacji poglądów, do wspólnego przyznania, że tak, określony problem w ogóle istnieje, oraz do podjęcia prób zastanowienia się, co można by w danej sytuacji zrobić. I jasne, nie mam czterech lat - nie napiszę tutaj, że w tydzień po tym, jak szwedzcy politycy przeczytaliby te wywiady, nagle magicznie wszystkie nierówności, napięcia i problemy szwedzkiego społeczeństwa by zniknęły. Wydaje się jednak, że książka ta i swoją formą, i treścią wspaniale pokazuje, że bez prawdziwego, nieskrępowanego dialogu niemożliwe będzie "wyciszenie" problemów, zignorowanie ich i przejście "do normalności".

Jeżeli lubicie reportaże albo interesujecie się Szwecją albo krajami nordyckimi (jak ja od paru miesięcy), to jest to lektura zdecydowanie dla Was. A ja już się cieszę na "Bardzo zimną wiosnę", mając ogromną nadzieję, że różne opisywane motywy zostały w niej wykorzystane w formie fikcyjnej. Polecam.
Profile Image for Michał Marek.
24 reviews
April 14, 2025
Bardzo przyjemna lektura, ciekawi i różnorodni rozmówcy. Jedyny minus to bardzo uboga bibliografia, która od początku wzbudziła moje podejrzenia. Co więcej, fact checkując niektóre informacje podane przez autorkę w oryginalnych, szwedzkich źródłach, okazuje się, że zdają się one ze sobą nie pokrywać. Brak sensownej bibliografii pozbawia nawet możliwości sprawdzenia, skąd Tubylewicz owe informacje i dane pobiera, co budzi niepewność i sprawia, że książkę byłem niejako zmuszony czytać z niemałą dozą dystansu i liczbą podejrzeń wobec pewnych kwestii. Jest to trochę nieodpowiedzialne, biorąc się za tak poważne tematy jak kryzys migracyjny czy konflikty, wynikające z prób pogodzenia feminizmu z wolnością wyznaniową. Poza tym bardzo interesująca, odważna i bogata w treść książka.

"Szwecja jest krajem bardzo humanitarnym, ale również bardzo pragmatycznym. To wszystko potrwa, będziemy mieli różne turbulencje, ale powoli to wszystko rozwiążemy. [...] Pamiętajmy, że globalizacja i związana z nią światowa migracja są trendem nie do zatrzymania."
Profile Image for Marta.
171 reviews15 followers
July 6, 2017
Bardzo ciekawa książka, dobrze się czytało, podobało mi się ujęcie problemu imigracji i równości z wielu perspektyw. Kudos za zauważenie problemu "białego feminizmu". Jedyne, co mi się nie podobało, to używanie formy 'ministra', która mnie osobiście mierzi, no ale to tylko moja osobista preferencja.
Profile Image for Seda St || upodobania_literackie.
229 reviews11 followers
October 2, 2025
4.5 świetny reportaż! Autorka skupia się głównie na temacie wielokulturowości w Szwecji, ale znalazło się również miejsce na wiele innych społecznych tematów.
Nie głaszcze, nie klepie po głowie:) i to bardzo doceniam w tej pozycji.
Polecam!
Profile Image for Lola.
38 reviews6 followers
October 23, 2018
Znakomita książka! Lektura obowiązkowa :)
Profile Image for birdie.
517 reviews53 followers
July 3, 2022
4.5
Niezwykle wartościowy reportaż pokazujący różne odcienie Szwecji. Polecam!
Profile Image for Weronika W..
118 reviews5 followers
April 30, 2024
Wspaniały reportaż! Ile zniuansowanych i krytycznych informacji 🤩
Profile Image for Moniii.
135 reviews5 followers
July 23, 2017
Bardzo wartościowa pozycja na współczesne czasy. Autorka w sposób przystępny porusza właściwie wszystkie aktualne dla nas, Europejczyków problemy. Na przykładzie doświadczeń społeczeństwa szwedzkiego pisze o uchodźcach, imigrantach, islamofobii, rasizmie, feminizmie, homoseksualizmie, tolerancji, otwartości, ludzkiej solidarności i wrażliwości na krzywdę innych... Polecam do wnikliwego przeczytania i zastanowienia.
Profile Image for Pacia.
78 reviews
February 5, 2025
Świetna książka! Świetna! Miałam osobiste wycieczki do stylu pisania autorki, ale po tej lekturze je ograniczam. Bardzo dobra, dla każdego, w szczególności tych, którzy chcieliby dowiedzieć się o tym co w mediach, ale bez ich (mediów) udziału, a z udziałem osób zainteresowanych. Dużo poleceń zebranych na kolejne lektury z tej pozycji. Polecam!!!
Profile Image for Marionetka Literacka.
127 reviews7 followers
March 8, 2018
Współczesne społeczeństwo szwedzkie opiera się głównie na równouprawnieniu oraz tolerancji. I choć system ten ma wiele zalet, posiada również wady, z którymi człowiek nie zawsze daje sobie radę.

„Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie” Katarzyny Tubylewicz to książka, której formuła opiera się głównie na wywiadach, rozmowach ze Szwedami, lecz także osobami spoza tego okręgu kulturowego. Pozycja ta traktuje w najwyższym stopniu właśnie o sferze moralistycznej Szwedów. Spostrzeżenia w tej kwestii są różne, lecz autorka, choć jak wiadomo, wyraża własną opinię na ten temat – nie „blokuje” zmysłu obserwacji czytelnika, ani nie opowiada się po żadnej ze stron. Dlatego też możemy wyciągnąć własne wnioski na podstawie lektury i nie czujemy się tak, jakbyśmy byli osaczeni opinią typu – moja racja jest tą odpowiednią. „Ujmę to może w ten sposób: jeśli zamkniesz w pokoju drzwi i okna, to jest duszno i zaczyna ci brakować powietrza, ale jak za długo wietrzysz, robi się zimno i trzeba w końcu zamknąć. Szwecja miała trochę za długo otwarte na oścież drzwi.” Książka Katarzyny Tubylewicz opowiada nam o tym, jak na przestrzeni lat zmieniała się Szwecja, o tym, jak napływ imigrantów wpłynął na szwedzkie społeczeństwo, jak wyglądają warunki w ośrodkach dla uchodźców oraz o tym, jak postrzegane jest w tym kraju równouprawnienie. Mamy tutaj bowiem do czynienia na przykład z Evą Brunne – kobietą biskupem. Ma ona żonę i jest pierwszym na świecie biskupem otwarcie homoseksualnym. „Stosunek do osób homoseksualnych w Kościele Szwecji zmieniał się bardzo szybko. Jeszcze w latach osiemdziesiątych zeszłego wieku spore kontrowersje budził biskup diecezji sztokholmskiej Lars Carlzon, który odprawiał nabożeństwa dla homoseksualistów.” W dzisiejszych czasach nie jest to już tak dziwnym, jak i niemoralnym przedsięwzięciem, choć wiadomo, iż każdy z nas ma inny punkt widzenia, a opinie na ten temat mogą się znacznie różnic między sobą. „Moraliści” to opowieść o rzeczach trudnych, ale również o takich, z którymi spotykamy się na co dzień. I choć z pozoru mówi nam to, co zakładając z góry – oczywiste – niesie ze sobą przesłania, z którymi możemy się zgadzać lub też niekoniecznie… Jakie są skutki przyjęcia określonej liczby uchodźców? Jak wygląda życie tych osób w ośrodkach? Społeczeństwo szwedzkie a feminizm, oraz czy Szwedzi wyciągają konsekwencje ze swojej ogólnej postawy moralizmu? „Jest wiele tragizmu w tym, że Szwecja od dawna stara się robić wiele dobrego dla krajów rozwijających się, ale zarazem zdarzało się jej pogarszać ich sytuację poprzez wspieranie działań niedemokratycznych. Nie uważam, że Szwecja jest w tym wyjątkowa.” – mówi Claes Arvidsson, szwedzki dziennikarz i pisarz oraz wieloletni publicysta „Svenska Dagbladet” w rozmowie z Katarzyną Tubylewicz. Uważam, że jest to lektura, która z pewnością nie trafi do każdego czytelnika. I choć czyta się ją szybko, to wiele rzeczy na jej temat warto później przemyśleć na spokojnie. Dla mnie jest to naprawdę wartościowa książka, do której z pewnością będę sięgać jeszcze nie raz. „Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie” to zdecydowanie mój faworyt i pretendent do zostania najlepszą książką tego roku.
Profile Image for pepperowa.
144 reviews3 followers
January 27, 2026
Mega dobry, porządny i interesujący reportaż. Przeczytałam z uwagi na zakres tematyczny i nie rozczarowałam się. Autorka przeprowadziła rozmowy z wieloma niezwykle ciekawymi osobami i nie wahała się zadawać trudnych pytań, od których sama niekiedy uciekam. Niezwykle informatywny, skłaniający do głębszej refleksji i inspirujący.

• „Tytuł Moraliści można przyjąć dosłownie. Szwedzi to naprawdę moraliści i idealiści. Szwecja to jeden z nielicznych znanych mi krajów, w którym takie argumenty jak potrzeba solidarności ze słabszymi lub obowiązek niesienia pomocy są ważnymi elementami politycznej debaty. Jednocześnie szwedzkie marzenia o byciu „moralnym” czy „humanitarnym mocarstwem” mają w sobie odrobinę hipokryzji, bo rzeczywistość i prawdziwe ludzkie wybory nie zawsze przystają do wzniosłych ideałów. Wystarczy powiedzieć, że ten miłujący pokój kraj jest znaczącym eksporterem broni i dostarcza ją także dyktaturom oraz krajom pogrążonym w konfliktach zbrojnych".

• „Pomaganie nie jest tylko piękne i nobilitujące, zdarza się, że trudno lubić tych, którym właśnie teraz potrzeba pomocy”.

• „Wielokulturowość jest wielką szansą, ale i wyzwaniem. Może się udać tylko wtedy, gdy będzie przedmiotem nieustającej debaty […]”.

• „Nie ma konfliktu między obroną prawa azylowego a przyjęciem do wiadomości, że część uchodźców ma archaiczny światopogląd i odstręczające obyczaje. Przyznanie azylu wynika z obowiązku niesienia pomocy, to nie nagroda za nowoczesną wizję świata. Straż pożarna także nie pyta ofiar o background, zanim rozpocznie gaszenie”.

• „Dlaczego tak trudno przyznać, że zdolność do skrajnych poglądów jest uniwersalną cechą ludzką i podobnie jak rasizm może drążyć mózgi wszystkich ludzi, niezależnie od ich etnicznego pochodzenia czy klasy społecznej. Jest to taka sama prawda jak ta, że niezależnie od pochodzenia etnicznego czy klasy społecznej większość ludzi chce żyć w spokoju. Większość ludzi boi się ekstremistów. Muzułmanie też się ich boją”.

• „Uważam, że każdy człowiek ma prawo do kraju, który wybrał i w którym płaci podatki. Nie jesteśmy na wieczność przywiązani do miejsca urodzenia, a nasza tożsamość, także ta kulturowa, to dość plastyczna materia, z której można lepić nowe kształty”.

• „Dostrzeżenie różnicy między muzułmanami a islamistami jest w dzisiejszym świecie rzeczą kluczową – mówi Sara Mohammad. – Islamizm nie jest tym samym, co islam".
Displaying 1 - 30 of 64 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.