Dalsze losy bohaterki powieści pod tytułem "Mewy". Zośka próbuje ułożyć na nowo życie. Tymczasem z więzienia wychodzi Kostek, który postanawia ją odzyskać.
Minęło kilka lat, odkąd rozstaliśmy się z bohaterami pierwszej części. Zośka odeszła z zawodu, rozpoczęła pracę jako pielęgniarka, poszła do szkoły. Jest samodzielna i niezależna. Kostek właśnie wyszedł z więzienia. Nie ma co ze sobą zrobić. Koledzy już czekają, żeby załatwić stare porachunki i ubić nowe interesy. Bardzo chce wyjść na prostą, ale co chwilę pakuje się w jakieś kłopoty. Desperacko próbuje odszukać Zośkę, ale nie jest to łatwe. Chwilowo zatrzymuje się u starszego człowieka, który przygarnął go z ulicy po tym, jak Kostek został pobity. Pomoc w znalezieniu pracy oferuje też komendant milicji. Czy Kostek wykorzysta swoją szansę? Czy odnajdzie Zośkę i ich uczucie na nowo zakwitnie? Czy cienie przeszłości wreszcie go opuszczą? Naprawdę bardzo dobra seria obyczajowa.
Z wszystkich trzech może najmniej mnie wciągnęła ale ogólnie bardzo mi się trylogia podobała. Lubię takie klimaty. Nie raz uroniłam łezkę i liczyłam, że może jednak los się uśmiechnie.