Vivre dans un monde de princes, de bals et de belles robes, c’est le rêve de plusieurs… mais pour Nellie, ça devient la réalité !
Nellie Aubert traverse accidentellement l’espace-temps lors d’un orage. Elle se retrouve dans un Kébec à la fois familier et différent. Même lieu, même jour, même heure, mais un tout autre univers. Un univers qui possède aussi ses côtés sombres. La rouquine devra s’adapter rapidement à ce monde parallèle où, du haut de la montagne, une famille royale règne sur Mont-Réal. Nellie saura-t-elle survivre aux injustices, aux rébellions, à l’amour… et, surtout, revenir auprès de sa famille ? Son aventure ne fait que commencer.
4,25/5 Ale mi się spodobało! Sięgnęłam po nią przypadkiem i super! Wciągnęłam się od samego początku i zaskoczyłam się pozytywnie. Totalnie luźna, relaksująca książka w równoległej rzeczywistości. Końcowa ocena: 8/10
Wow, wow i jeszcze raz wow. 😳 Czemu ta książka się tak skończyła?! Ja muszę wiedzieć więcej! 🥺 Strasznie szybko się czytało i bardzo dużo działo się w dość krótkim czasie, co daję na plus, bo się nie nudziłam 🥰 Polecam, ale warto jest mieć pod ręką od razu wszystkie 3 części, żeby teraz nie męczyć się tak jak ja 🙈😗
Ja wale. Mega. I są tam bliźniaki!!! Miałam racje Henri jest księciem więc fajno a ona sie w nim buja a on w niej. A Tania to głupia suka która ich zdradziła bo była zazdrosna
Wow ! Sylvie Payette, bravo ! La fifille en moi a adoré les robes de princesses et les réceptions au palais royal, alors que l'écrivaine a trouvé géniale l'idée de cet univers parallèle où le Québec se nomme plutôt le "Kébec" depuis que la bataille des Plaines D'Abraham a été gagnée par les Français !
Nie spodziewałam się, że ta pozycja aż tak bardzo mi się spodoba. Słyszałam już o niej jakiś czas temu, ale wtedy wydała mi się czymś tandetnym.
Teraz śmiało mogę stwierdzić, że jest to dobra książka. Wciąga od pierwszej strony. Akcja jest bardzo ciekawa i autorka nie pozwala czytelnikowi na nudę. Niestety, jest lekko przewidywalna, a zwłascza wątek romantyczny. Jednak naprawdę bawiłam się zaskakująco dobrze.
Nellie jest zwykłą dziewczyną. Nie lubi stać w świetle jupiterów. Najbardziej na świecie kocha swoją rodzinę i młodszego brata chorego na aspargera. Jednego wieczoru jednak całe jej życie się zmienia... Nellie trafia do alternatywnej rzeczywistości. Czuje się zagubiona, ale ponad wszystko chce wrócić do rodziny. Jednak czy z każdym kolejnym dniem nie będzie bardziej zaangażowa w nową rzeczywistość?
Ksiażkę polecam wszystkim, jednak najbardziej przypadnie do gustu młodszej młodzieży. Chociaż ja sama miałam uśmiech na ustach i zawzięcie kibicowałam bohaterce.
To nie jest dokładnie to czego się spodziewałam. Nie jestem zachwycona. Mam wrażenie że autorka skopiowała pomysł tylko wzięła to co jej pasowało a całą resztę wywaliła przez okiennice. Nie wiem i dlaczego takie gówniane imiona. Trochę skręca i dlaczego rozmowy między dwoma piętnastolatkami wygląda jak: -cześć. -dotarłam -ok.pa. Wtf. One są najlepszymi przyjaciółkami.wszystko na bani styka? Nie wiem. Krejza
Un des rares livres que je n'ai pas pu terminer. Le style est vieilli dans le sens que ça ne rejoint pas du tout les adolescents et jeunes adultes. L'héroïne est ennuyante, ennuyeuse, bref, incapable de plonger dans l'histoire.
Neille ma tylko 15 lat i dziwnym sposobem trafia do alternatywnego świata. Musi przystosowować się do panujących zasad, czeka ją lekcja etykiety, spotkanie z królem, a z tych przyjemniejszych rzeczy - piękne suknie i przystojni arystokraci. Ale tęskonota za domem i chęć powrotu będzie silniejsza, jednak przysporzy wielu problemów.
Jeśli marzyliście (lub marzycie) o życiu na dworze, wśród szlachty, czarujacych następcach tronu, gorsetów i falban - to ta książka będzie idealna. Jest to utrzymana w dworskim stylu, z całkiem sympatyczną bohaterką, przyjemna, aczkolwiek trochę smutna powieść. Autorka posługuje się bardzo prostym językiem, bez udziwnień czy ozdobników. Mam wrażenie, że bardziej zależało jej na promowaniu ekologii czy problemu w dostosowaniu się do innych realiów. I patrząc na to do jakiej grupy wiekowej jest skierowana ta powieść, jest to świetny zabieg. Akcja biegnie szybko, nie nudzi, pojawiają się nowe postacie, ale uważam, że jest to dopiero tytułowe wtajemniczenie. Dopiero poznajemy, wchodzimy w wykreowany świat. A końcówka pozostawia nas z mnóstwem pytań. U mnie nie wywołała efektu "wow", ale to dlatego, że chyba jestem za stara na księżniczkę. Ale skuszę się na kolejny tom. Na pewno jest to pozycja, którą podarowałabym młodszej osobie, bo na prezent będzie idealna. Wartościowa, całkiem oryginalna, a i pięknie wydana.
Osobiście mi się nie do końca podobało. Jak dla mnie za dużo "nie jestem jak inne dziewczyny, jestem wyjątkowa". Także, miałem nadzieję na książkę w której wątku romansu nie ma albo nie jest aż taki znaczący - ale to pewnie dlatego że nie przepadam za wątkami miłosnymi w książkach którym głównym wątkiem jest co innego. Jednak są też rzeczy które mi się podobały. Bardzo ciekawy jest świat przedstawiony w książce do którego trafia Nellie, podoba mi się też wątek z rodziną królewską. Wniskując: Nie przeczytałbym jeszcze raz ale widzę dlaczego niektórym ta książka może się spodobać.
Cette série c'est litéralement un isekai otome-romance mais québécois. J'ai aucune idée pourquoi j'ai lu ça en entier quand j'avais 12 ans mais bon on a tous des goûts un peu fuck-all à ct'âge-là. Je dirais que c'est une lecture facile à digérer surtout pour ceux qui aiment le genre jeune adulte (clairement pas moi) mais honnêtement tout ce que je me rappelle c'est que tous les hommes dans ct'univers avaient un gros crush sur la fille principale pour genre, aucune raison!! Bon en tout cas un des rares cas où je suis d'accord avec les opinions de moi-même jeune sont quand je pense à cette série.
Podoba mi się świat stworzony przez autorkę. Jeżeli w tym tomie tyle się działo, to już nie mogę doczekać się czytania kolejnych. Duży plus za krótkie rozdziały, sprawiało to, że miałam jeszcze większy problem oderwać się od lektury.
(2,9) Bardzo szybko się czyta, akcja się szybko rozwija, ale jest dla mnie chyba zbyt infantylna. Główna bohaterka ma 15 lat czasami się zachowuje jakby miała 12 a czasami 18 i są takie rozbieżności w tej postaci. Pomysł ciekawy, niektóre akcje mocno przewidywalne.
Początek jak dla mnie był strasznie nudny, jednak mimo tego z czasem coraz bardziej się wciągałam w tą historię. Już nie mogę doczekać się aż będę mogła przeczytać kolejne części.