Jump to ratings and reviews
Rate this book

Terapeutka

Rate this book
Listopadowy poranek. W ogrodzie gabinetu terapeutycznego zostają znalezione zwłoki dziecka. Choć pracująca tam terapeutka Marta Szarycka stara się trzymać na uboczu, szybko zostaje wciągnięta w bieg wydarzeń za sprawą dziwnych wiadomości, które otrzymuje, a także policjanta prowadzącego śledztwo. Młoda, świetnie zapowiadająca się psycholog, której nienaganny wizerunek naruszają skłonność do przygodnego seksu i angażowanie się w związki bez przyszłości, zostanie zmuszona do skonfrontowania się z najbardziej bolesnymi doświadczeniami z przeszłości. Ile będzie musiała poświęcić w grze, w której stawką jest życie kolejnych dzieci?

312 pages, Paperback

Published May 23, 2017

Loading...
Loading...

About the author

Bernadeta Prandzioch

6 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
4 (7%)
4 stars
12 (22%)
3 stars
20 (37%)
2 stars
12 (22%)
1 star
6 (11%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
Profile Image for franek_reads.
236 reviews71 followers
August 13, 2017
Debiut Pani Prandzioch bardzo udany.
Niby był to kolejny już kryminał na polskim rynku czytelniczym, ale został napisany w dość odmiennej formie.
Przede wszystkim przez całą praktycznie książkę dominuje narracja 1-osobowa; całą fabułę i treść poznajemy oczyma głównej bohaterki. Nieustannie towarzyszą nam jej uczucia, lęki, pragnienia i wątpliwości. Pozwala to z pewnością bardziej utożsamić się z główną postacią, i w dość prosty sposób określić swoją sympatię (ewentualnie antypatię) do jej osoby.

Brakowało z pewnością opisu działań policji, o których dowiadujemy się z książki praktycznie niewiele. Momentami autorka porusza temat charakterystyczny dla Katarzyny Bondy, czyli motyw profilowania zabójcy, co osobiście bardzo mi się spodobało.

Książkę czyta się lekko, nie jest to jakaś ambitna lektura, ale Bernadeta Prandzioch w bardzo przystępny sposób napisała dość ciekawy kryminał i mam nadzieję, że to nie ostatnia pozycja z tego gatunku autorki! ;)
Profile Image for Kasia (kasikowykurz).
2,467 reviews59 followers
October 4, 2021
Debiuty - temat rzeka. Są takie, o których mówi wręcza cały świat, są też takie, które przechodzą bez echa. Są lepsze i gorsze, ale a pewno każdemu towarzyszy ogromy stres, a ja od jakiegoś czasu jestem zdania, że każdemu należy się szansa, bo czasami niemrawy debiut jest dopiero zapowiedzią czegoś wspaniałego! W przypadku książki Bernadety Paździoch tak co prawda nie było, ale jestem ciekawa, czy jeśli wyda kolejną książkę, będzie ona lepsza?

Nie zachwyciła mnie ta powieść. Tak naprawdę gdzieś w połowie zgubiłam zainteresowanie, ale też wątek i ciężko mi powiedzieć, o czym tak naprawdę miała być ta historia. To w sumie był... thriller psychologiczny? Nie mam pewności, a samo to już dużo świadczy, ale problem może nie leżeć w samej historii, ale w moim braku zainteresowania tematyką. Bohaterka książki, Marta jest terapeutką, ma romans z żonatym mężczyzną i zostaje wplątana w morderstwo dziecka.

Przyznaję, że brzmi to ciekawie i dla kogoś może być książką od której się nie oderwie, ale dla mnie? Trochę zmęczyłam. Przede wszystkim nie udało mi się polubić głównej bohaterki - kobiety wykształconej, inteligentnej, a jednak świadomie grającej rolę "tej drugiej". A skoro nie znoszę głównej bohaterki, to ciężko polubić mi samą historię, taka kolej rzeczy. Nie cierpię rozbijania rodzin, nie cierpię takiej chamskiej gry, także czytanie o jej rozterkach wcale nie sprawiało mi przyjemności, bo była zwyczajnie głupia i ja takiej głupoty nie rozumiem.

Cały czas zastanawiał mnie także fakt, dlaczego pisarze tak bardzo nie lubią terapeutów i czemu zawsze są oni powiązani z jakąś zbrodnią, Trochę mnie to bawi, trochę uważam, że to krzywdzące, ale to taka luźna myśl, niekoniecznie związana z samą książką.

Absolutnie nie mówię, że jest to powieść zła! Była sensownie skonstruowana, miała swoje lepsze i gorsze momenty, nie do końca się w niej odnalazłam, ale też nie zniknęła z mojej pamięci, gdy tylko skończyłam ją czytać. Jest trochę odwrotnie - myślę o niej i próbuję ją przeanalizować i zastawiam się, gdzie nie pykło. Na swój sposób ciekawa, trochę intrygująca, ale po prostu nie dla mnie :)
Profile Image for Artur Nowrot.
Author 9 books57 followers
Did Not Finish
January 7, 2018
Prandzioch była (obok Kańtoch) autorką, której tekst zdecydowanie wyróżniał się w wydanej przez Powergraph antologii „Pożądanie” , więc z ciekawością sięgnąłem po Terapeutkę jako pierwszą książkę czytaną w ramach postanowienia/wyzwania, żeby czytać trochę więcej polskiej literatury. Ale jednak za dużo tutaj elementów, które działają dla mnie na „nie”: raz, że kryminał, dwa, że niesympatyczne postaci, trzy, że trochę jedzie kliszą. No i pierwszoosobowa narracja w czasie teraźniejszym – nie jestem do niej uprzedzony z automatu, ale tutaj jakoś irytuje.

Odkładam po prologu i połowie pierwszego rozdziału.
53 reviews
April 11, 2022
Główna bohaterka nie do zniesienia, wtrącenia świadczące o pewnych zaburzeniach odżywiania bez żadnego kontekstu, czy oparcia w fabule, meh.
This entire review has been hidden because of spoilers.
180 reviews
Read
October 24, 2025
Bardzo nudna historia i bohaterowie nie do polubienia.
Displaying 1 - 6 of 6 reviews