Jump to ratings and reviews
Rate this book

Iga Mirska #1

Tu się nie zabija

Rate this book
Morderstwo w samym sercu zabytkowego kampusu? Tego jeszcze nie było!

Młoda sierżant Iga Mirska nie ma lekko: w pierwszym dniu nowej pracy przydzielono ją do arcytrudnego śledztwa. Brutalne morderstwo profesora Zawistowskiego wstrząsnęło naukowym światkiem, bo przecież na uniwersytecie się nie zabija. W dodatku każdy ze współpracowników ofiary ukrywa swoje mroczne sekrety... Czy Mirskiej uda się przeciąć ten gordyjski węzeł kłamstw i niedomówień i udowodnić nowemu szefowi, że nadaje się do pracy w wydziale kryminalnym?

384 pages, Paperback

Published June 14, 2017

1 person is currently reading
29 people want to read

About the author

Anna Bińkowska

6 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
5 (7%)
4 stars
21 (30%)
3 stars
31 (44%)
2 stars
13 (18%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 11 of 11 reviews
Profile Image for Trzcionka.
778 reviews98 followers
October 12, 2020
"Budryś wyprostował się, sięgnął do kieszeni kurtki i wyjął z niej paczkę papierosów. Wytrząsnął jednego i zapalił.
– Teraz, panie Kwaśny – powiedział, zaciągając się – to pan nam wszystko ładnie opowie o tym waszym przekręcie.
Teofil łypnął na niego okiem.
– Tu się nie pali – rzucił.
Budryś w odpowiedzi dmuchnął na niego dymem.
– Tu się też nie zabija, a jednak mamy trupa."


Z prędkością światła, w pełni ukontentowana, przeczytałam praktycznie za jednym zamachem książkę Bińkowskiej, która okazała się świetnie napisanym, przemyślanym, ciekawym kryminałem z fantastycznymi bohaterami. Tak jak zalał mnie zachwyt, tak jednocześnie zalała mnie krew, że takie pozycje nie są promowane tak jak na to zasługują...
Jak to w typowym kryminale mamy zabójstwo, mamy grupę podejrzanych oraz śledztwo prowadzone przez świetnie wykreowanych policjantów. Nie przypominam sobie kiedy i czy kiedykolwiek miałam do czynienia z tak fajnymi bohaterami. Nie zlewają się oni w jedną osobę (żeby nie powiedzieć nieciekawą pulpę), jak to ma miejsce chociażby w "kryminałach" napisanych przez takie sierotki pisarskie jak Puzyńska, P. Borkowski czy R. Małecki (niestety jest ich więcej). Jest Szefu - komisarz z ciężkim charakterkiem i niewyparzonym językiem, jest Muminek (tak, serio :D) - nowa na pokładzie sierżant z interesującą przeszłością, jest Marylka (wcale nie kobieta :D) który nawija gwarą warszawską (!) oraz Cinek - z dumą odwalający czarną robotę. Moi drodzy, w tej książce nawet patolog czy komendant, którzy pojawiają się na paru stronach mają rozbudowaną osobowość i jednoznacznie definiujący ich charakterek! Wyżej wspominane sierotki na 600 stronach nie są w stanie nakreślić wyraźnego i ciekawego bohatera, tak jak Bińkowska na ledwo kilku.
Bohaterowie, ich humor i dialogi, na tyle robią robotę, że nawet fabuła nie musiałaby być ciekawa, ALE JEST. Zabójstwo ma miejsce na uniwerku, ginie dyrektor jednego z instytutów i do końca książki nie mamy pojęcia kto jest mordercą! Śledztwo opisane jest bardzo ciekawie, nie ma dłużyzn czy zbędnego pitu pitu. Wszystko idzie sprawnie i LOGICZNIE, prosto do celu. Choć finał mnie nie zachwycił to nie mam pretensji o takie, a nie inne zakończenie - nie domyśliłam się kto zabił :)
Książka jest napisana z taką lekkością, tak prostym, ale nie łopatologicznym stylem, że ciężko się oderwać. Czuć od pierwszych stron, że autorka się nie męczy pisząc (jak np. Puzyńska, która brzmi jakby ją łamali kołem w trakcie pisania) i ma ten luz, którego nie czułam w żadnym kryminale od bardzo dawna... Jak tak teraz myślę, to Bińkowska przypomina mi trochę serię o Mortce Chmielarza, zanim ten (autor, nie bohater) zszedł na psy.
Zupełnie się nie spodziewałam, że będzie tak przyjemnie i ciekawie i odkładałam tę książkę przez dwa lata, z miejsca na miejsce, z ciągłym przeświadczeniem, że to tytuł z serii "sprawdzę, może będzie ok i puszczam dalej". Otóż, NIE PUSZCZAM, a nawet więcej - SZUKAM kolejnego tomu! Jednocześnie składam rączki w intencji autorki - by dalej pisała!!

Żeby nakreślić Wam klimacik z jakim spotykamy się w tej książce, wklejam link do filmiku wydawnictwa promującego książkę (dobrze wyszło): https://www.youtube.com/watch?v=NOBay...

Zakończę mało optymistycznym pytaniem - czemu takie kryminały i tacy autorzy przechodzą praktycznie bez echa, a na półkach brylują takie miernoty pisarskie jak wyżej wspominani Puzyńska, R. Małecki czy P. Borkowski? Chodzi o to, że ci marni mają czym i wiedzą komu posmarować? A ci utalentowani, zakładam, że uczciwi, pieniążka nie mają by dać w łapę tu i tam? Czy to może kwestia tego, że wydawcy wybierają te mierne kryminałki pod mierną większość (niestety) społeczeństwa? O CO CHODZI?
Profile Image for Johnson.
331 reviews61 followers
December 22, 2020
Nie najgorzej.

No więc… pała bęc. Mocno to średnie czytadełko, choć autorce odmówić talentu nie można i nawet byłoby to wielce niekulturalne. Chwaliłem już z opowiadania A.B. w „Stuleciu Kryminału”, teraz przyszła pora na „Tu się nie zabija”. Niestety powieść mi wyszła bardziej na komedię kryminalną niż kryminał, zafascynowana swoją własną historią autorka przegięła za humorem i ironią i pomimo naprawdę dobrych kreacji postaci (tylko i wyłącznie dlatego ukończyłem powieść). Powieść jest zwyczajnie… nudna. Wiedza powszechna, research, jakieś tam policyjne insides i wiedza o strzelectwie czy nabyta czy naturalnie posiadana nieważne, ale jest. Za bardzo to „na zabawno” zrobione i ostatecznie kryminał nie smakował. Autorka ma talent pisarski, ma do tego dryg, ale nie czytało mi się dobrze. Niby cykl o Idze Mirskiej, a jakaś taka postać względnie drugoplanowa. Sceneria fajna, uczelnia, morderstwo jak w Orient Expresie, zamknięte środowisko, enklawa. Natomiast nadal elementy składowe świetne, powieść jako całość mi nie weszła. Aż dziwne dlaczego. Ocena na pół, w każdą stronę będąc przekłamaną. Należy przekonać się samemu, ale jest to ryzyk fizyk. Niedługa, można dwa wieczory.
Profile Image for AgaW.
130 reviews
August 17, 2017
Porządnie napisany kryminał. Świat archeologii zawsze wydawał mi się mroczny😊 ciekawie czyta się o miejscach z Uniwersytetu Warszawskiego i realiach polskiej, niedofinansowanej nauki. Główni bohaterowie mają potencjał na kolejną historię. Ale proszę bez zbytnich kalek typu dobry policjant - ale chodzi własnymi ścieżkami.
Profile Image for Dorota.
293 reviews
June 25, 2017
Dobry, solidny kryminał warszawski, choć już w połowie powieści domyśliłam się kto zabił. Wiele smaczków dla osób znających realia Uniwersytetu Warszawskiego podanych w lekkostrawnym sosie. Akcja wartka, ciekawi bohaterowie i sprawa. Mam nadzieję, że będę miała okazję przeczytać kolejne części!
Profile Image for Michał Goszczyński.
2 reviews4 followers
June 14, 2017
A very good book for a debut. pace is fine, characters are fine and the story is even better. waiting for some more :-)
Profile Image for Chochlikowebooki.
275 reviews2 followers
July 23, 2023
Pierwszy raz mam styczność z autorką, zainteresował mnie pamiętam opis i kupiłam książkę i tak leżała na półce sobie, aż dojrzała. W końcu sięgnęłam po nią, aby przeczytać i jak na debiut to ciekawie napisana historia.

Jest intryga, która wciąga i wchodzimy w fabułę powolutku i czekamy na rozwiązanie. Historie poboczne głównych bohaterów, ukazują nam ich z różnych stron, ale też możemy w pewien sposób ich poznać i ulepić ich w swojej plastelinie

Ogólnie dobry kryminał, ale jeśli bym miała porównać do moich ulubieńców i speców w tej dziedzinie to jest on przeciętny. Lecz jeśli patrzeć na autorkę, która ma dopiero kilka książek na koncie i dopiero zaczyna swoją przygodę z tym tematem, to uważam, że poszło bardzo dobrze i na pewno sięgnę po kolejną część, jak i po inne książki.

Mocna 3 na zachętę i na dobry początek drogi z autorką, bo ma coś w sobie i naprawdę czuję, że jeszcze zaskoczy swoimi książkami.
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,651 reviews58 followers
January 2, 2022
Morderstwo w samym sercu zabytkowego kampusu. Ofiarą jest profesor Zawistowski. Na naukowy światek pada blady strach, bo przecież na uniwersytecie się nie zabija, prawda?

Powieść przesłuchałam i realizacja zasługuje na pochwałę. Książka rownież. To było moje pierwsze spotkanie z Anną Bińkowską i od razu udane. Działo się tu sporo, a osadzenie powieści w realiach uczelni było niczym powiew świeżości.

To jest jedna z tych historii, gdzieś im dalej w las, tym trudniej z niego wyjść. Kawał dobrego, rasowego kryminału godnego polecenia.
Profile Image for Klaudia Kurti.
123 reviews
June 9, 2025
5/10

Książka mocno średnia, dłużyła mi się w nieskończoność, chociaż co trzeba jej przyznać to sam pomysł bardzo fajny i przyciągający uwagę.

Młoda policjanta Iga trafia do wydziały zabójstw, gdzie jej pierwszym poważnym śledztwem jest śmierć dyrektora działu Archeologi na Uniwersytecie. Wielu podejrzanych, wiele za uszami, osób wysoko wykształconych, każdy coś ukrywa i trzeba dowieść kto.

Jest to pierwsza cześć o sierżant Mirskiej, jednak po kolejne zdecydowanie nie sięgnę. No chyba że kiedyś przypadkiem. Nie zachwyciła mnie aż tak by chcieć wiedzieć więcej.
Displaying 1 - 11 of 11 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.