Op een nacht werd de nigeriaanse christen Habila door jihadstrijders van zijn bed gelicht. Hij kreeg de keuze: zich bekeren tot de islam of de kogel. Zijn antwoord: "ik ben bereid om als christen te sterven". Habila werd door zijn hoofd geschoten, maar wonder boven wonder overleefde hij de moordaanslag. Journalist Marjon van Dalen reisde voot SDOK naar Nigeria, op zoek naar verhalen van gewone mensen die te maken kregen met de terruer van Boko Haram. Ze sprak met slachtoffers, maar ool met daders. Behalve angst en intens verdriet, ontmoette ze ook hoop en vergevingezichdheid.
Zetknęłam sie z tą książką przez przypadek, gdy szukałam wśród reportażów tego jednego, który miał trafić ze mną do domu. Książka opisuje działalność organizacji terrorystycznej Boko Haram, która eksterminuje ludność w połnocnej i centralnej Nigerii oraz w krajach sąsiednich. Dlaczego? Oczywiście za wyznawanie innej wiary niż członkowie organizacji by chcieli. Nie jest to zbyt długa książka, nie liczy nawet 200 stron ale dobrze przedstawia działalność i cele ów grupy dżihadystycznej . W książce wypowiadają się zarówno byli członkowie Boko Haram jak i ofiary, które przeżyły. Pomimo cierpień , ofiary nie wyrzekły się swojej wiary, można powiedzieć że ich wiara umocniła się dzięki dramatycznym przeżyciom.