Jump to ratings and reviews
Rate this book

Adiós a los hombres

Rate this book
Un hombre y tres mujeres. Y tres clases de el amor como deseo, el amor como posesión y el amor como solución. Contada desde el punto de vista del protagonista, la novela recrea la psicología del hombre que, al contrario que la mujer, es incapaz de exteriorizar sus verdaderos sentimientos y pensamientos en su relación de pareja.

Juan está casado con Claudia y enamorado de Laura, lo saben los tres. Pero lo que no sabe ninguno de ellos es lo que cada uno está dispuesto a hacer para que nada siga siendo así. Adiós a los hombres es la historia de una encrucijada en el silencio, en la rebeldía y en la renuncia para conseguir una sorprendente idea del amor y evitar, de ese modo, la herida de la soledad.

262 pages, Hardcover

First published November 1, 2004

1 person is currently reading
8 people want to read

About the author

Antonio Gómez Rufo

69 books8 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
2 (9%)
4 stars
5 (23%)
3 stars
7 (33%)
2 stars
5 (23%)
1 star
2 (9%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
Profile Image for Carolyn .
261 reviews212 followers
September 1, 2021
Historia sama w sobie nie jest zła, można ją streścić w kilku zdaniach, ale rozciąga się ona na 236 stron, bo autor nie zna umiaru w kwiecistych metaforach (młodość porównana jest do pościeli suszącej się na wzgórzu, wydanej na pastwę wiatru i połyskującej w słońcu). Na początku musiałam robić przerwy co 2 akapity, żeby się zaśmiać, ale potem stało się to irytujące.
Profile Image for That show will never end .
419 reviews14 followers
March 17, 2025
Ale bullshit nie wytrzymam. Okropna książka absolutnie paskudna. Ilość porównań młodych kobiet do dzieci, sytuacji gdzie bohater mówił, że czuje się jakby był ojcem swojej kochanki, ciągłe powtarzanie że ona jest jak dziecko było poprostu ochydne. Siedzę tak i mocno zastanawiam się jaki był cel w pisaniu tej powieści? Nie mogę go znaleźć. Bo tak jest to ewidentnie jakiś fetysz autora, jak dla mnie zero szoku jakby to było solidnie autobiograficzne, chociaż na jego miejscu też bym się nie przyznawała. Przedstawia nam historię mężczyzny i jego kochanki (co ma stópki jak dziecko xkurwad), z którą ucieka przed swoją przejmującą samotnością. Typ ma okropny lęk przed samotnością i separacją i tak jest to faktycznie ogromny problem wielu mężczyzn będących ofiarami patriarchatu, ale jak wybitnie niekonsekwentnie jest to opisane, jak do niczego nie prowadzi, jak poprzetykane jest złotymi myślami wyjętymi w kibla na dworcu centralnym… autor sam sobie strzela w kolano, nawet nie strzela to infantylizacja. On tą książka robi rekonstrukcję katastrofy smoleńskiej, a jego resztki godności to brzoza. Ale dobra kobiety. Ah te wstrętne babska bo to o nich jest ta książka. Laura (jak dziecko xdd), ona jest naiwna, nie nosi makijażu, jest superseksowna (jak dziecko xdddd) i przede wszystkim MILCZY. Oj tak moi drodzy, jak uwieść prawdziwego skomplikowanego faceta? Zamknąć mordę drogie panie. Dajcie mu mieć swoje chwile jakże głębokiego milczenia. W kontraście do niej stoi Claudia, żona. Paskudna niewdzięczna baba. Dlaczego Claudia jest taka okropna zapytacie? A no sfinansowała swojemu mężowi życie, willę, firmę (ale jest okropna bo nie chciała mu dać jeszcze hajsu na jego, jakże głęboki film który chciał nakręcić), chciała być przez męża kochana htfu, bezczelna. Chciała z mężem rozmawiać, dotrzeć, jakkolwiek się komunikować bo przypominam że facet ma kurwa 42 lata… dla kontekstu Laura ma 20 (ofc), a Claudia 32 (no to już faktycznie stara picza trzeba wymienić). Dodatkowo Claudia chciała mieć dziecko, jedno poroniła, drugie urodziło się martwe. Pomyślisz sobie o jeju jaka tragedia, biedna kobieta. Nie dla Juana, ten ma tak wyjebane, jest taki biedny i zamyślony że jest jej w stanie rzucić “zrobimy następne” i tym zamknąć jej mordę xdddd. I grande finalie Claudia robi sobie operację plastyczne aby wyglądać jak Laura, tak to psychotyczne, ale w takich momentach przypomina mi się pov Claudii, które być może jest podobne do Kobiety zawiedzionej i mnie krew zalewa. Juan jest takim bohaterem że dać mu w pysk i wsadzić do pierdla to za mało. Ilość opisów bystrych jak woda w sedesie całkowicie odstręcza od jakiejkolwiek myśli przewodniej. Aaaa spierdalaj Rufo nigdy już nie chce widzieć twojego nazwiska.
Profile Image for kinga.
76 reviews1 follower
July 29, 2023
3,5
ciekawa historia i bohaterowie, a tak w ogóle to tą książkę można przeczytać już za sam język i niesamowite metafory i porównania
15 reviews
February 24, 2024
He disfrutado muchísimo este libro. Desde la forma de narrar del autor hasta la historia en sí, que te mantiene pegado al libro. Si bien es verdad que algunas cosas se adivinan con antelación, esto no resta interés. Recomendadísima lectura
37 reviews
June 22, 2020
Se hace pesado, sobretodo al principio, pero después consigue enganchar maravillosamente describiendo paisajes, momentos y sentimientos con todo lujo de detalles.
Displaying 1 - 6 of 6 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.