Jump to ratings and reviews
Rate this book

Młody bóg z pętlą na szyi

Młody bóg z pętlą na szyi. Terapia u Doktorka

Rate this book
„Młody bóg z pętlą na szyi. Terapia u Doktorka” Anki Mrówczyńskiej to wspomnienia z pierwszej psychoterapii indywidualnej. Książka zawiera zapis 27 spotkań z terapeutą, które odbyły się na przestrzeni 10 miesięcy. „Terapia u Doktorka” jest znakomitym uzupełnieniem części pierwszej “Psychiatryk”, który polecany jest przez czołowe magazyny i portale psychiatryczne oraz psychologiczne nie tylko studentom studiów medycznych i psychologicznych, ale i wszystkim specjalistom zajmującym się szeroko pojętą ochroną zdrowia psychicznego. W “Terapii u Doktorka” znajdziemy pogłębioną wiedzę na temat życia Autorki, przyjrzymy się objawom zaburzeń oraz poznamy przyczyny, dla których Anka przerwała współpracę z terapeutą. Choć początkowo go idealizowała, pewne sytuacje sprawiły, że go zdewaluowała i definitywnie zerwała relację przez SMS. Jak przebiega leczenie osoby z zaburzeniem osobowości z pogranicza? Na jakie problemy musi być przygotowany terapeuta podczas sesji? Czego może spodziewać się pacjent? Na te i inne pytania znajdziemy odpowiedź w najnowszej książce Anki Mrówczyńskiej.

189 pages, Kindle Edition

Published May 7, 2017

35 people want to read

About the author

Anka Mrówczyńska, urodzona wiosną 1987 roku, absolwentka klasy dziennikarskiej, rozpoczęła studia filozoficzne, potem pedagogiczne, jednak naukę na obu kierunkach przerwała. Ambasadorka akcji „Słowa na granicy zmian” realizowanej przez Cieszyńskie Stowarzyszenie Ochrony Zdrowia Psychicznego "Więź" w ramach programu Narodowego Centrum Kultury.
Zadebiutowała w 2015 roku dziennikiem napisanym w szpitalu psychiatrycznym „Młody bóg z pętlą na szyi. Psychiatryk”. Książka została bardzo dobrze przyjęta przez środowisko psychologiczno-psychiatryczne i polecana jest zarówno studentom, jak i specjalistom z szeroko pojętej dziedziny ochrony zdrowia psychicznego. Po sukcesie „Psychiatryka” rozpoczęła prace nad kolejnymi częściami cyklu „Młody bóg z pętlą na szyi”.
Tuż przed 30. urodzinami wydała książkę „Borderline: Autoterapia, czyli o sprawach poważnych z solidną dawką autoironii”, która jest próbą nabrania dystansu do problemów wynikających z pogranicznego zaburzenia osobowości.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
7 (22%)
4 stars
14 (45%)
3 stars
5 (16%)
2 stars
5 (16%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 7 of 7 reviews
Profile Image for apicz3r.
101 reviews1 follower
November 12, 2023
Ilość myśli/poglądów/doświadczeń, z którymi się utożsamiam samą mnie szokuje, choć borderline nie mam.
Terapia u doktorka a dla mnie terapię dla siebie odnajduję w tej właśnie książce.
Profile Image for S3ija404.
4 reviews1 follower
June 3, 2023
W przerwie od pisania pracy zaliczeniowej na podstawie tej książki postanowiłam napisać recenzję tutaj żeby pozbierać myśli. No i kurczę, nie wiem do końca co sądzić o tej książce. Przyznam, że ocena jest sugerowana ocenami moich przyjaciół, bo sama miałam problem dać jej konkretną ilość gwiazdek.
Może zacznę od zaznaczenia, że nie uważam, aby książka była zła. Uważam, że tego typu opisy doświadczeń są naprawdę wartościowe, dlatego też jeśli ktoś interesuje się zaburzeniem borderline, psychoterapią i chce zobaczyć jak to wygląda w praktyce, to może to być dla niego fajna lektura, zwłaszcza, że jest krótka i napisana przystępnym językiem. Jednak nie sięgałabym po nią nie mając żadnej wiedzy na temat borderline, ponieważ z samej książki nie dowiemy się jak to wygląda od strony "teoretycznej" - mamy tu tylko opisy sesji z terapeutą i krótkie urywki życia prywatnego autorki między tymi sesjami. I to mi też trochę przeszkadzało. Sposób opisywania zdarzeń jest w moim odczuciu mocno chaotyczny, jest tu dużo przeskakiwania z tematu na temat, przy czym nie do końca wiemy co z czego wynika. Nie dostajemy informacji dlaczego bohaterka zachowuje się tak, jak się zachowuje, co było dla mnie zadziwiające, ponieważ ona sama określa się jako dużo myślącą i analizującą - to gdzie są te przemyślenia? Przez te luki ciężko zrozumieć autorkę i sposób w jaki funkcjonuje, co z kolei powoduje, że wydarzenia w jej życiu wydają się całkowicie losowe i konfundujące.
Jednak moim największym zarzutem wobec tej książki jest frustracja, jaką we mnie wzbudziła. Doskonale wiem, że osoby z zaburzeniami psychicznymi nie robią nikomu specjalnie na złość, ale nie zmienia to faktu, że często innym ciężko się funkcjonuje w otoczeniu takich osób. I tutaj infantylność bohaterki, jej niekonsekwencja w działaniu, jej brak komunikowaniu swoich myśli, potrzeb i uczuć, a przy tym zarzuty do otoczenia, że źle ją odbiera wywoływały u mnie sporą dawkę frustracji i irytacji.
Zachowanie terapeuty też nie było bez wad - jego uwagi i komunikaty często były nieadekwatne lub źle sformułowane, choć nie zgadzam się z zarzutami, które widziałam często w recenzjach, jakoby był to zły terapeuta. Jasne, popełnia błędy, ale stety-niestety nawet najlepsi specjaliści nie są bez wad, a mając na uwadze fakt, że autorka ma problem z wyrażaniem na głos tego co myśli, a nikt przecież nie umie czytać w myślach innych, nie dziwi mnie to, że terapeuta miał czasem kłopot z trafieniem, do czego ma się odnieść i co jest dla niej ważne. Dużo też wynika z nurtu, w którym odbywa się terapia, a ten daje psychodynamiczny vibe, więc to, że dużo tu mowy o relacji z obiektem, mechanizmach obronnych czy frustracji potrzeb mnie jakoś szczególnie nie zdziwił. Myślę, że po prostu autorka i terapeuta się nie dopasowali, co się zdarza i co paradoksalnie może być kolejnym plusem tej książki - pokazanie, że terapia nie zawsze zadziała z różnych względów, że czasem trzeba zmienić terapeutę, że jest to normalne i nie powinno nas zrażać do terapii per se.
Podsumowując tę litanię - uważam, że książka może się okazać super, jak ktoś jest zainteresowany borderline i chce zobaczyć jak takie osoby funkcjonują i myślą w uproszczonym wydaniu. Może to być też spoko pozycja dla osób, które chcą zobaczyć jak terapia czasem nie wychodzi i dlaczego. Dla mnie książka była za mało szczegółowa, brakowało mi opisów myśli bohaterki, wytłumaczenia jaki proces myślowy zachodził w niej zanim podjęła jakieś działanie, no i frustrował mnie fakt, że woli ona pisać jak to terapeuta ją wkurwił, zamiast mu powiedzieć że ją wkurwił i dlaczego, stąd tak niska ocena. Autorce życzę sukcesów w zdrowieniu i ogólnie wszystkiego najlepszego.
Pozdrawiam wszystkich co muszą chodzić regularnie do doktora,
znawczyni_pscyhologi_1453x
Profile Image for MagicalNelly.
14 reviews
Read
February 18, 2023
Przyznam, że ciężko mi jednoznacznie ocenić.

W porównaniu do poprzedniej części książka króciutka i też mniej siadająca na psychikę, a bardziej poszatkowana.

W końcu to zapis kilkudziesięciu sesji terapeutycznych. Myślę, że to dobry materiał właśnie dla specjalistów i osób uczących się na specjalistów - jeden taki anty-przykład, jak nie prowadzić terapii. I dla doświadczonych, znających się na rzeczy bardziej pospolitych czytelników.

Nie poleciłabym tego na pewno byle komu, żeby zobaczył, jak wygląda terapia - właśnie dlatego, że "Doktorek" zrobił to źle.

Nie chodzi o zakłamanie rzeczywistości, ale nie powinno się raczej na sam początek odstraszać osób, które nic nie wiedzą o terapii, takimi anty-przykładami.

Wściekałam się razem z autorką na "Doktorka", kiedy ten co chwila wszystko odwoływał do siebie, nosz kurwa mać! Podobnie jak w zakończeniu, miałam wrażenie, że on prowadzi terapię z opisem osobowości borderline, nie z samą Mrówką. W ogóle jej nie słuchał, nie przyjmował jej wersji odczuwania świata i nie dziwne, że nie umiała się przed nim otworzyć.

Dobrze, że zdołała zakończyć tą terapię.
Profile Image for Hania.
92 reviews2 followers
September 26, 2025
już od pierwszego rozdziału czułam żal, że nie pamiętam dokładnie poprzedniej części (co mogło być do przewidzenia wiedząc, że w tym wypadku bezapelacyjnie będą one ze sobą powiązane), jednak w najmniejszym stopniu nie wpłynęło to na mój odbiór - książka od samego początku była mocna i dotykała w dziwnie bolesny sposób
niejednokrotnie odnosiłam wrażenie, że ta część jest mimo wszystko mniej brutalna niż poprzednia, bo chociaż poruszała tożsame zagadnienia, nie ilustrowała ich bezpośrednio, wobec czego nie doświadczałam aż tak skrajnych emocji jak przy pierwszej części (a odczucia, jakie poprzednio mi towarzyszyły pamiętam niemal idealnie)
finalnie całokształt w odbiorze okazał się zdecydowanie mniej intensywny i przeżywający niż pierwsza część
Profile Image for Wioletta Wieliczko.
78 reviews4 followers
February 10, 2022
Ania Mrówczyńska denerwowała mnie czasami, Miałam ochotę do niej krzyczeć, Książkę tę wchłonęłam szybko, niesamowity pomysł, ciekawa, inna, pokazująca życie z perspektywy jej spojrzenia, Polecam jeśli ktoś lubi poznawać kłopoty innych ludzi
Profile Image for Gabcia.
413 reviews17 followers
May 28, 2023
Gdyby nie to, że musiałam przeczytać tę książkę na zajęcia, to bym jej nigdy nie tknęła.
Profile Image for tworczajazn.
32 reviews5 followers
December 29, 2023
"pro­blem nie leży w kre­atyw­no­ści, ukła­da­niu tre­ści w gło­wie, tylko spo­so­bie jej wy­ra­ża­nia."
Displaying 1 - 7 of 7 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.